Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

200 tysięcy złotych i przeprosin żąda od kurii koszalińsko-kołobrzeskiej oraz byłego proboszcza Marcin K. - mężczyzna molestowany przez księdza. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
200 tysięcy złotych i przeprosin żąda od kurii koszalińsko-kołobrzeskiej oraz byłego proboszcza Marcin K. - mężczyzna molestowany przez księdza. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
200 tysięcy złotych i przeprosin żąda od kurii koszalińsko-kołobrzeskiej oraz byłego proboszcza Marcin K. - mężczyzna molestowany przez księdza. Pierwsza rozprawa w bezprecedensowym procesie odbyła się w piątek przed koszalińskim sądem.
Marcin K. chce udowodnić, że hierarchowie kościelni, jako zwierzchnicy duchownego, ponoszą odpowiedzialność za jego czyny. - Kto tego księdza wyuczył, wykształcił i posłał na parafię? Przecież to wszystko robił biskup - podkreślał po wyjściu z sali rozpraw.

Jak mówił Marcin K., były proboszcz Zbigniew R. dopuścił się molestowania, gdy pełnił posługę w parafii. - Ten ksiądz zwabił mnie z cmentarza w chwili, kiedy był podczas sprawowania pogrzebu - opowiadał.

Pozwany przez Marcina K. były proboszcz oferuje dwa tysiące złotych odszkodowania, bo tyle ma - odpowiadał jego obrońca Wiesław Breliński. - Mój klient jest bezrobotnym, pozbawionym wolności, nie ma żadnych środków i waży siły na zamiary. Czekamy na rozstrzygnięcie sądu.

Marcin K. chce 200 tysięcy złotych. Na tę kwotę miałyby złożyć się kuria i ksiądz. - Za samą terapię zapłaciłem około 9-10 tysięcy złotych i potrzebuję pieniędzy na dalsze leczenie - wyliczał Marcin K., który domaga się również przeprosin na łamach prasy. - Ja tego słowa do dziś publicznie nie usłyszałem. Nie usłyszała tego parafia św. Wojciecha, gdzie ten ksiądz pracował i funkcjonował - powiedział.

Pełnomocnik diecezji i parafii mec. Krzysztof Wyrwa uważa, że żądania mężczyzny wobec Kościoła są bezzasadne - w jego ocenie kuria nie ponosi odpowiedzialności za czyny byłego proboszcza, dodaje, że zwierzchnicy Zbigniewa R. nie wiedzieli o molestowaniu.

W 2012 roku były już proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Kołobrzegu Zbigniew R. został prawomocnie skazany na dwa lata więzienia. Sąd uznał, że przed dekadą duchowny molestował Marcina K. Kolejna rozprawa w procesie o odszkodowanie odbędzie we wrześniu.
- Ja tego słowa do dziś publicznie nie usłyszałem. Nie usłyszała tego parafia św. Wojciecha, gdzie ten ksiądz pracował i funkcjonował - powiedział.
Pozwany przez Marcina K. były proboszcz oferuje dwa tysiące złotych odszkodowania, bo tyle ma - odpowiadał jego obrońca Wiesław Breliński.
Marcin K. chce udowodnić, że hierarchowie kościelni, jako zwierzchnicy duchownego, ponoszą odpowiedzialność za jego czyny.
Jak mówił Marcin K., były proboszcz Zbigniew R. dopuścił się molestowania, gdy pełnił posługę w parafii.
Marcin K. chce 200 tysięcy złotych. Na tę kwotę miałyby złożyć się kuria i ksiądz.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

12345

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty