Radio SzczecinRadio Szczecin » Sport w Sieci » Wywiady: Specjalnie dla 'SwS'
Orest Lenczyk. Fot. Robert Rosa.
Orest Lenczyk. Fot. Robert Rosa.
Jak trener najlepszej drużyny ekstraklasy - Orest Lenczyk - ocenia szansę Pogoni na awans do ekstraklasy, jak wspomina pracę w Szczecinie i kibiców Pogoni. Kto z Portowców mógłby grać w drużynie z Wrocławia, jakie są szanse polskiej reprezentacji w EURO 2012 i czy podjąłby się pracy selekcjonera po Mistrzostwach Europy? M.in. na te pytania odpowiada trener aktualnego lidera piłkarskiej ekstraklasy Śląska Wrocław.
Rozmowę z trenerem Orestem Lenczykiem rozpocząłem od pytania jaką rolę w zespole Śląska Wrocław spełniają byli zawodnicy Pogoni Szczecin Piotr Celeban i Przemysław Kaźmierczak? Posłuchaj rozmowy.
Jak rolę w zespole spełniają byli zawodnicy Pogoni Szczecin Piotr Celeban i Przemysław Kaźmierczak? Obydwu uważam za podstawowych zawodników naszego zespołu. Obaj są bardzo doświadczeni, a szczególnie Przemek Kaźmierczak. To profesjonaliści w każdym calu, na treningu są wzorem dla każdego zawodnika i bardzo się cieszę, że mam ich w zespole.
Słyszałem, że Celeban jest Pana głównym informatorem, jeśli chodzi o to, co dzieje się w Pogoni Szczecin? Tak. Bardzo sympatycznie rozmawiamy sobie na temat Pogoni, bo on też ma swoje wspomnienia z tego klubu i życzy mu jak najlepiej. A ponieważ ja tam też krótko pracowałem, to też się interesuje tym, co dzieje się w Pogoni. Uważam, że jak ta drużyna byłaby teraz na miejscu Śląska, to na trybunach na meczu byłoby 30 tys. widzów.
Pracował Pan w Szczecinie pół roku. Jak Pan ocenia szczecińską publiczność? Różnie. Jak zwykle w takich sytuacjach, jak jest dobrze to wspierają drużynę, jak jest źle, to potrafią zachować się nieodpowiednio. Wykonuję zawód, w którym muszę być przygotowany na każdą sytuację, chociaż odczuwałem, że ci kibice są absolutnie za klubem i drużyną i w wielu meczach wspierali piłkarzy. W Szczecinie pracował Pan m.in. z Jaskulskim, Moskalewiczem, Kurasem, Majdanem. Który z tych zawodników, w Pana ocenie, był liderem czy też najbardziej wartościowym zawodnikiem? Było kilku zawodników, którzy przeszli do lepszych klubów, przede wszystkim, biorąc pod uwagę większe ambicje sportowe tych klubów. Z pewnością Moskalewicz, Stolarczyk, w pewnym momencie też Niciński, Radek Majdan to byli zawodnicy, którzy mieli mocną pozycję w tym zespole biorąc pod uwagę jakość gry. W następnych klubach miałem przyjemność spotkać Stolarczyka, Nicińskiego, Moskalewicza, a teraz Celebana i Kaźmierczaka i potwierdziło się, że to nie byli przypadkowi zawodnicy. Jak Pan ocenia aktualny zespół Pogoni? Powiem szczerze, że za bardzo się nie interesuje, bo mam swoje problemy. Patrząc na tabelę I ligi w połowie rozgrywek i widząc zespoły, które "pukają" do ekstraklasy, to są to zespoły z zacną przeszłością, jak Pogoń czy Zawisza. Trudno jednak na razie wskazać faworyta, bo zawsze uważałem, że zaplecze ekstraklasy ma to do siebie, że czasem padają tam takie wyniki, że trudno przewidzieć kto jest faworytem do wygrania ligi. A Pogoń jest faworytem do awansu? Jest w gronie faworytów. Życzę Pogoni, żeby nie spotkała ją sytuacja, z którą boryka się teraz ŁKS Łódź. Okazuje się bowiem, że nie trudno wejść do ligi, ale trudno potem utrzymać się i spowodować, żeby w ekstraklasie, na którą w Szczecinie czekają już długo, odgrywać jakąś znaczącą rolę, a nie tylko w niej być. Czy któregoś z piłkarzy Pogoni widziałby Pan dzisiaj w Śląsku Wrocław? To delikatne pytanie i nie chcę odpowiadać bezpośrednio, bo jeżeli wymienię jakieś nazwisko, to również będzie wskazywać, na jakiej pozycji ten zawodnik miałby grać. Jest w zespole kilku doświadczonych piłkarzy, kilku miałem przyjemność trenować, ale na dziś w Śląsku, już za mojego prawie 1,5-rocznego pobytu, mamy kadrę tak sprawdzoną i ukształtowaną, że raczej trzymamy się swoich zawodników. Nie ukrywam jednak, że co pół roku trzeba 1-2 piłkarzy transferować, ale takich, którzy mogą dać jakość drużynie. Jak Pan ocenia, jak długo Edi Andradina będzie grał na tak wysokim poziomie? Ja mam ogromny szacunek do tego piłkarza. Poznałem go w kilku sytuacjach, jestem przekonany, że to bardzo porządny człowiek. A to, co on umie plus jego doświadczenie i umiejętności, pomimo jego wieku sprawia, że to jest as w talii, który często decyduje o wynikach meczów. A czy miał Pan wcześniej możliwość poznać bramkarza Pogoni Radosława Janukiewicza, który swego czasu reprezentował barwy Śląska Wrocław? Krótko był kandydatem do gry w GKS-ie Bełchatów. To bramkarz, który był bardzo utalentowany, jeszcze jak był w Śląsku. Potem, nie wiem co jest przyczyną, ale pewnie zmiany klubów, doprowadziły do tego, że jego talent nie eksplodował tak, żeby zostać w pierwszej 5-7 polskich bramkarzy. Dziś jest zdecydowanie wybijającą postacią w Pogoni... Bardzo się cieszę, bo to bardzo utalentowany bramkarz i zasługuje na to. Przejdźmy do Śląska Wrocław...Kiedy doczekamy się polskiej drużyny w Lidze Mistrzów? Z pewnością pytanie jest bardzo łatwe. Tyle tylko, że nieprawdopodobnie odpowiedzieć na nie tak, aby była satysfakcja z odpowiedzi, a przede wszystkim, żeby to wizjonerstwo spełniło się. Uważam, że nie tylko państwa Europy Zachodniej, ale także Ukraina, Rosja postawiły na futbol. Jeżeli tam są pompowane ogromne pieniądze, to nie jesteśmy w sytuacji, w której problemem jest tylko Zachód, bo nie możemy wygrywać z zespołami z Portugalii, Anglii, Niemiec czy Włoch. Trzeba też zwrócić uwagę, że jest kilka liczących klubów z b. ZSRR, które mają z pewnością doskonałych piłkarzy. Kto by powiedział, że Szachtar Donieck będzie w ostatnich latach mieszał w Europie. Podobnie Zenit Sankt Petersburg. Dlatego uważam, że u nas trzeba jeszcze wiele zainwestować, żeby po pierwsze mieć szanse korzystania z naszych zawodników, wychowanków. Wiem, że w wielu ośrodkach to się czyni. Z pewnością trzeba pomyśleć nad tym, żeby odważniej wprowadzać naszych wychowanków do ekstraklasy, a nie tylko szukanie transferów na Zachód i radość z jednorazowego zarobku. Wielu zawodników, choćby Lewandowski, potwierdza, że talentów u nas nie brakuje. Kiedy polska drużyna zagra w LM? Proszę zwrócić uwagę, że niby to tak blisko, bo brakowało kilka minut czy jednej bramki. Tu jednak nie chodzi o to, żeby tam być i zaistnieć, ale o to, żeby co roku nasze drużyny miały szanse tam grać.
Która szkoła trenerska i która liga jest dla Pana wzorem? Mam z tym trochę problemów, bo całe życie pracuję w polskich klubach. Nie chodzi o to, żeby zachłystywać się Fergusonem, Mourinho czy innymi trenerami, którzy pracują w zacnych klubach, ponieważ pewnie większość rzeczy jest nie do zastosowania w naszych warunkach. Proszę zwrócić uwagę, że jeżeli polski piłkarz kosztuje milion euro, to jest to sensacją dla kilku gazet i nie tylko tych gazet, które szukają sensacji. Na Zachodzie natomiast, gdy piłkarz kosztuje 20 mln euro nikt się temu nie dziwi. Gdyby polskie kluby miały rocznie takie budżety, to już bylibyśmy bliżej sytuacji, w której status finansowy klubu odgrywałby, jeśli nie taką samą rolę, to na tyle porównywalną, że polski kibic nie drżałby przed każdym meczem z drużynami z lepszych lig, że na pewno nie mamy szans. Sądzę, że występy dwóch polskich zespołów w Lidze Europejskiej są dowodem na to, że jest jakiś postęp. Żałuję tylko, że Śląsk nie grał z Rapidem Bukareszt miesiąc czy dwa miesiące później, bo wtedy miałby może równe szanse. A szanse Polaków na EURO według Oresta Lenczyka? To spekulacje. Jeżeli problemem było w ogóle skompletowanie reprezentacji takiej, która miałaby szansę nie być tylko dostarczycielem punktów i dziś są problemy, bo jak słyszę obrona nie jest formacją dającą satysfakcję kibicom i trenerom; jeżeli wszyscy określają losowanie jako najlepsze z najlepszych, a w Rosji, Pradze czy Atenach mają podobne zdanie, to szykuje się ciekawa konfrontacja. Pytanie czy powiedzenie, że gospodarzom pomagają ściany sprawdzi się tym razem. Jak Pan ocenia całą sytuacją wokół PZPN-u która się ostatnio wytworzyła? Powiem szczerze, że nie interesuję się tym zbytnio i jest mi to niezręcznie tłumaczyć. Przez 5 lat byłem członkiem zarządu PZPN, byłem ponad 10 lat w Wydziale Szkolenia w Radzie Trenerów, od trzech lat nie ma mnie tam i zostawiam to tym, którzy zdecydowali się to robić. Co Pan sobie myśli, kiedy widzi jak do wrocławskiej prokuratury przyjeżdżają kolejni piłkarze czy sędziowie? Ja już 5 lat temu powiedziałem „cóż to za sensacja, skoro z pewnością ludzie z mojego pokolenia, którzy mają trochę odwagi, to do tej lichwy dodaliby jeszcze 20, 30 a może i 50 osób”. Natomiast jeśli w międzyczasie kręci się to, jak kra w czasie roztopów i nie wiadomo, gdzie ona dopłynie i nim się znajdzie w Bałtyku to się pewnie roztopi, a tu się szuka kilku lat abolicji i przedawnienia, to prawdopodobnie piłka nożna nie jest jedyną dyscypliną czy sferą życia w naszym kraju, gdzie po transformacji ustrojowej zmiany nie są zadowalające dla porządnych ludzi.
Jakie skojarzenia wywołuje u Pana Szczecin? Przede wszystkim to piękne miasto. Bardzo lubiłem Wały Chrobrego i te miejsca, gdzie cała architektura jest podobna, jak uważają architekci, do Paryża. To jest coś, co potwierdzało, że to miasto jest miastem europejskim i gdyby jeszcze Szczecin miał większe szanse rozwoju stoczni czy nawet swojego położenia, bo ono jest bardzo ciekawe: przy styku koła Skandynawia, kraje b. ZSRR, Czechosłowacji, Niemiec. Szczecin jest fantastycznym miejscem. Jest się czym pochwalić. Nie wiem, czy nie potrzeba jeszcze jednego czy dwóch pokoleń, żeby Szczecin był rzeczywiście miastem, o którym będzie się mówić tak, jak o Wrocławiu, Poznaniu, Gdańsku nie ubliżając nic temu, co już się mówi o Szczecinie. Z polskich trenerów kogo ceni Pan najbardziej? Oresta Lenczyka... Wcale nie uważam się za narcyza.
A Marcin Sasal? Bardzo mało znam trenera Sasala. Nie lubię się wypowiadać na temat trenerów przede wszystkim dlatego, że jest to zawód, który może wykonywać każdy. Tym bardziej, że jeżeli ktoś kopał piłkę, a w ogóle nie ma przygotowania i Polski Związek Piłki Nożnej decyduje się wspierać danego kandydata, bo życzy sobie tego właściciel klubu, to mi jest niezręcznie się wypowiadać na temat trenerów. Tym bardziej, że w tym przepięknym, a w zasadzie cholernym zawodzie liczy się wygrany mecz i wtedy jest się dobrym trenerem. A ja doskonale wiem, że wielu dobrych, wspaniałych, porządnych trenerów pracuje w wielu klubach, nie odnosząc znaczących sukcesów, ale robią swoje i dzięki temu jakoś ta piłka nożna trzyma się u nas. A jak Pan przyjmował spekulacje medialne, kiedy Pana nazwisko wymieniano w gronie kandydatów do funkcji selekcjonera reprezentacji. Czy Pana zdaniem to były spekulacje? To delikatny temat dla mnie. Ja miałem ostatnio piękną uroczystość. Skończyłem 69 lat. Być może za dużo wiem i znam swoje miejsce w szeregu i również wiem dlaczego wcześniej drugi, trzeci czy czwarty raz moja osoba była pomijana. Zostawiam to tym, którzy decydowali o tym, kto ma prowadzić reprezentację. A Pan podjąłby się tej roli, gdyby otrzymał propozycję np. po zakończeniu EURO 2012? Uważam, że nie ma takiej możliwości. Proszę nie pytać dlaczego. Serdecznie pozdrawiam szczecinian!
Dziękuję za rozmowę. Rozmawiał Piotr Kołodziejski

Zobacz także

2013-03-04, godz. 18:28 Marzec 2013 - Sebastian Zalepa (Flota Świnoujście) Sebastian Roszkowski rozmawia z Sebastianem Zalepą. Obrońca Floty Świnoujście opowiada o plebiscycie na najlepszego piłkarza w regionie, a także o aspiracje… » więcej 2013-02-24, godz. 10:49 Luty 2013 - Marcin Sasal Marcin Sasal, selekcjoner reprezentacji Polski do lat 19. Wcześniej m.in. trener Pogoni Szczecin specjalnie dla audycji "Sport w Sieci" opowiada o szkoleniu młodzieży… » więcej 2012-11-16, godz. 18:54 [15.11.2012] Przedstawiciele Pogoni Baltica Szczecin Piłkarka ręczna Monika Stachowska i Przemysław Mańkowski prezes klubu byli gośćmi Sebastiana Roszkowskiego. » więcej 2012-11-14, godz. 19:24 [14.11.2012] Przedstawiciele Pogoni Women Szczecin Gośćmi Sebastiana Roszkowskiego są: piłkarka nożna Emilia Zdunek i trener Mariusz Misiura. » więcej 2012-11-13, godz. 16:55 [13.11.2012] Przedstawiciele Gaz System Pogoni Szczecin Sebastian Roszkowski rozmawia z Markiem Kaczyńskim, rzecznikiem klubu i piłkarzem ręcznym - Pawłem Krupą. » więcej 2012-11-12, godz. 14:56 [12.11.2012] Przedstawiciele Olimpii Szczecin Zaprasza Sebastian Roszkowski na specjalne rozmowy w audycji "Wszystko gra" z Alei Kwiatowej. Rozmowa z Rafałem Burytą, trenerem piłkarek nożnych Olimpii Szczecin… » więcej 2012-10-05, godz. 12:58 Marek Wleciałowski - asystent selekcjonera reprezentacji Polski Marek Wleciałowski mówi o tym, jak długo sztab szkoleniowy obserwował bramkarza Pogoni Radosława Janukiewicza, który został powołany na listę rezerwową… » więcej 2012-06-02, godz. 17:11 Grzegorz Smolny Czy od wyniku meczu z Arką zależała dalsza obecność w klubie Jarosława Mroczka i Grzegorza Smolnego? Czy Ryszard Tarasiewicz chciał zrezygnować z prowadzenia… » więcej 2012-03-23, godz. 09:33 Michał Probierz Były piłkarz m.in. Pogoni Szczecin, a także Ruchu Chorzów, Górnika Zabrze, Widzewa Łódź, trener 90-lecia Jagiellonii Białystok, Arisu Saloniki i obecny… » więcej 2012-02-25, godz. 00:27 Waldemar Jaskulski Jeden z najlepszych polskich obrońców w latach 90. 6 lat grał w Pogoni Szczecin, potem wypożyczony do Widzewa Łódź zdobył tytuł mistrza Polski. Po pół… » więcej
12