Machina Czasu
Radio Szczecin » Audycja Agaty Rokickiej - w niedzielę, po 20.

"Czesław Piskorski (1915-1987) - pionier polskiego krajoznawstwa na Pomorzu Zachodnim"

Z okazji trzydziestej rocznicy śmierci wybitnego krajoznawcy Czesława Piskorskiego Miejska Biblioteka Publiczna w Chojnie wraz ze Stowarzyszeniem Historyczno-Kulturalnym "Terra Incognita" zapraszają w piątek 5 maja o godz. 18 do chojeńskiej biblioteki na otwarcie wystawy pt. "Czesław Piskorski (1915-1987) - pionier polskiego krajoznawstwa na Pomorzu Zachodnim". Przygotowała ją Książnica Pomorska.
Wystawa została uzupełniona o materiały ukazujące związek tej niezwykłej postaci z naszym nadodrzańskim regionem oraz o prezentację jego wydawnictw. Dziś mało kto pamięta, że Czesław Piskorski (ojciec dobrze nam znanego historyka - prof. Jana M. Piskorskiego) był autorem połączenia narracji bitwy pod Cedynią i walk wojsk polskich w 1945 r. w jedną opowieść oraz inicjatorem legendy łączącej Mieszkowice i Mieszka I, w tym także postawienia w tym mieście pomnika tego władcy Polski. Jako pierwszy polski autor przewodników pisał o zabytkach i przeszłości oraz legendach naszego regionu, między innymi o Dolinie Miłości czy moryńskim raku. Wystawa prezentuje życie i działalność jednego z kreatorów polskiego Pomorza Zachodniego, który przybył do Szczecina wraz z kolegami z obozu koncentracyjnego w Mauthausen-Gusen i związał się z nadodrzańską ziemią na całe życie.

Za: "Gazeta Chojeńska"

Radiowa "Machina czasu" doczekała się książki.

Okładka książki "Moje fascynacje"
Okładka książki "Moje fascynacje"
"Moje Fascynacje" - to zapis ośmiu rozmów, jakie w tym programie przeprowadziłam z pisarką, autorką biografii, Mariolą Pryzwan.
Bohaterami tych rozmów są: aktor, Zbigniew Cybulski, trzy piosenkarki: Anna Jantar, Anna German i Irena Jarocka oraz poeci; Maria Pawlikowska-Jasnorzewska, Halina Poświatowska, Władysław Broniewski i pisarka, Maria Dąbrowska,
Książka - prócz wywiadów - zawiera też zdjęcia, rękopisy, dokumenty związane z bohaterami. Została wydana przez szczecińską Oficynę R, a patronem medialnym jest m.in. Radio Szczecin.
Promocja książki - w piątek, 22 kwietnia o godzinie 17. 30 w Pałacu Młodzieży w Szczecinie.

Pytania podczas lektury "Czasów secondhandu..."

Okładka książki Swietłany Aleksijewicz „Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka”. Wydawnictwo Czarne
Okładka książki Swietłany Aleksijewicz „Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka”. Wydawnictwo Czarne
Opowieść funkcjonariusza NKWD: „Nawet do zabicia trzeba przyzwyczajenia, nie każdy to potrafi. K...a! Każesz człowiekowi klęknąć i strzelasz z nagana prawie na wprost w lewą część potylicy... koło lewego ucha... Pod koniec zmiany ręka zwisała jak powróz. Bolał zwłaszcza palec wskazujący. My też mieliśmy plany, jak w każdej instytucji. Jak w fabryce. Początkowo nie mogliśmy tego planu wykonać. Nie mogliśmy po prostu fizycznie. Wtedy wezwano lekarzy. Konsylium. Zlecili co następuje: dwa razy na tydzień wszystkim żołnierzom trzeba zrobić masaż. Masaż prawej ręki i palca wskazującego. Koniecznie trzeba masować palec wskazujący, bo przy strzelaniu jest najbardziej obciążony.”
Kiedy zaczęłam czytać książkę Swietłany Aleksijewicz „Czasy secondhand. Koniec czerwonego człowieka”, miałam dużo pytań, na które chciałam znaleźć odpowiedzi: kim jest homo sovieticus? Ile z niego zostało w ludziach? Ile we mnie (mimo że nie mieszkałam w ZSRR)? Czy frustracjami homo sovieticusa, któremu zawalił się świat po upadku Związku Radzieckiego, można wytłumaczyć to, co obecnie dzieje się w Rosji?
Lecz im bardziej zanurzałam się w spisane przez Aleksijewicz historie, tym mniej wiedziałam.
I kiedy tak przechodziłam z jednej mrocznej historii w kolejną, jeszcze mroczniejszą, zdałam sobie sprawę, że mam już właściwie tylko jedno pytanie: gdzie zaczyna się i kończy człowieczeństwo? W chwili, kiedy to sobie uświadomiłam, jeden z bohaterów odpowiedział na to pytanie. Nie chcecie wiedzieć, jaka to była odpowiedź...
Przez to, co napisałam, można odnieść wrażenie, że to „Czasy secondhandu...” to opowieść o katach, oprawcach. Tak nie jest. To rzecz utkana ze wspomnień bardzo różnych ludzi, z różnych środowisk, różnych zawodów. Także z historii tak zwanych zwykłych ludzi, w których życie wkroczyła Historia.
Nie wiem, czy uda mi się dotrwać do końca tej książki. Bo wytrzymałość emocjonalna ma swoje granice. W każdym razie moja. Z drugiej strony być może to coś w rodzaju obowiązku? Ale jeśli przeczytam, to czy będę mądrzejsza czy coś zrozumiem?

"Świadek Historii"

18 lutego, o godz. 18:00 w Filharmonii im. Mieczysława Karłowicza w Szczecinie, rozpocznie się uroczysta gala wręczenia nagród honorowych "Świadek Historii". Nagrody, przyznawane przez kapitułę, na czele której stoi prezes IPN dr Łukasz Kamiński, otrzyma sześć osób z naszego regionu, które swoją aktywnością wspierają kształtowanie pamięci historycznej, wspomagając tym samym ustawową działalność IPN.
Galę uświetni występ Orkiestry Wojskowej w Szczecinie.
Lista nagrodzonych:
1. Edward Dębicki – przedstawiciel mniejszości cygańskiej w Polsce, w 1955 r. założyciel cygańskiego zespołu artystycznego „Kham” (późniejsza nazwa: „Terno”), inicjator Międzynarodowych Spotkań Zespołów Cygańskich „Romane Dyvesa”, przewodniczący Stowarzyszenia Twórców i Przyjaciół Kultury Cygańskiej im. Papuszy, autor publikacji wspomnieniowych; wraz z Państwową Wyższą Szkołą Zawodową w Gorzowie Wielkopolskim, Archiwum Państwowym tamże oraz Oddziałem IPN w Szczecinie współpracował przy organizacji konferencji naukowej „Przymusowe osiedlenie Cyganów w Polsce. Pół wieku po zakazie wędrówki 1964–2014”, która odbyła się w 2014 r. w Gorzowie Wielkopolskim.
2. Kazimierz Kostrzewski – uczestnik Grudnia ’70 w Szczecinie, obecnie członek Stowarzyszenia Grudzień ’70 – Styczeń ’71, aktywny na polu popularyzacji wiedzy o wydarzeniach, w których uczestniczył.
3. Zbigniew Piasecki – uczestnik polskiej konspiracji zbrojnej podczas II wojny światowej (Armia Krajowa, Szare Szeregi), powstaniec warszawski, obecnie członek Stowarzyszenia „Katyń” w Szczecinie, aktywny w działalności organizacji, m.in. przy wystawach, akcjach odczytowych i podczas różnych uroczystości rocznicowych; inicjator i wydawca Biuletynu Koła Przyjaciół Ostroga; aktywny na polu popularyzacji wiedzy o wydarzeniach, w których uczestniczył, m.in. podczas spotkań z młodzieżą szkolną i harcerzami.
4. Stanisław Piszczek – w okresie II wojny światowej uczestnik konspiracji zbrojnej (żołnierz ZWZ-AK), obecnie członek Koła Powstańców Warszawskich i sympatyk Koła Kresowych Żołnierzy Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej Okręg Szczecin, aktywny na polu popularyzacji wiedzy o wydarzeniach, w których uczestniczył, m.in. poprzez uczestnictwo w spotkaniach z młodzieżą szkolną, nakładem własnym opublikował wspomnienia.
5. Józef Pokora – w latach 1940–1946 zesłany wraz z rodziną na Syberię, obecnie członek Zachodniopomorskiego Związku Sybiraków, aktywny w działalności organizacji i na polu popularyzacji wiedzy o wydarzeniach, w których uczestniczył, m.in. poprzez organizację i uczestnictwo w spotkaniach z młodzieżą szkolną.
6. Wojciech Woźniak – w latach 80. działacz młodzieżowej opozycji antykomunistycznej w Szczecinie, obecnie działacz społeczny, członek Zarządu Stowarzyszenia Federacja Młodzieży Walczącej, inicjator akcji charytatywnych (m.in. „Paczka dla Bohatera i Rodaka na Kresach”) oraz popularyzujących wiedzę historyczną wśród młodzieży (m.in. murale o tematyce historycznej, turniej piłkarski dla upamiętnienia Żołnierzy Wyklętych), aktywny na polu edukacyjnym m.in. poprzez uczestnictwo w spotkaniach z młodzieżą szkolną, organizowanych przez Muzeum Narodowe w Szczecinie – Centrum Dialogu Przełomy.

Na podstawie materiałów szczecińskiego oddziału IPN.

"Wieści z kresów sił" - słuchowisko Krzysztofa Czeczota "Jan Karski" w Radiu Szczecin

Kolejna "książka do posłuchania" w Radiu Szczecin - "Jan Karski", słuchowisko, do którego scenariusz napisał Krzysztof Czeczot. On również wyreżyserował tę niezwykłą opowieść o 4 wojennych latach legendarnego emisariusza Polskiego Państwa Podziemnego, człowieka, który zaniósł aliantom informację o tragicznej sytuacji ludności żydowskiej pod okupacją niemiecką. Zbierając informacje na ten temat, dwukrotnie przedostał się do warszawskiego getta, a także do obozu przejściowego, z którego Żydzi kierowani byli do obozów zagłady. Jednak - mimo że spotkał się z z wieloma wpływowymi postaciami tamtego czasu - na czele z prezydentem Stanów Zjednoczonych - jego dramatyczne apele o ratunek dla Żydów nie przyniosły rezultatów - większość rozmówców nie dowierzała jego doniesieniom lub je ignorowała. Rolę tytułową w słuchowisku gra Jakub Gierszał. Poza tym występują m.in. Wojciech Malajkat, Zbigniew Zamachowski, Julia Kamińska i Adam Woronowicz.

Do posłuchania od poniedziałku do piątku o 9.40. (powtórka o 14.40.), a nieco dłuższych odsłonach (odcinki z całego tygodnia) - w poniedziałki po 22. Wówczas również rozmowy przybliżające postać tytułowego bohatera słuchowiska.

Warto też posłuchać piosenki napisanej przez Olka Różanka specjalnie na premierę słuchowiska. Oto słowa:


"Wieści z kresów sił"

Trudno wlec za sobą bagaż prawd,
trudno nie potknąć się
gdzieś na linii ognia.

Trudno wyjść na brzeg z głębokich ran,
z dumą do przodu biec
jak melodia prosta.

Trudno trafić w odpowiedni czas,
kiedy zegar twój cel
znów za tarczą chowa.

W koło nas tyle granic jest,
więdnie maj w oceanach łez,
pada strach skoro blady świt...
oto wieści z kresów ludzkich sił.

Wyobraźnia nie sięga w tak ciemny las,
Żadna przepaść nie dzieli, jak dzieli ta
kiedy brak wiary w to na co słów nam brak.

Jutro wróci do nas lepszy świat,
może odda nam dziś
coś co zabrał wczoraj.

Jutro własny próg powita nas,
a gdy zechcemy wyjść,
witać będzie droga.

OBECNI NIEOBECNYM. Rocznica "nocy kryształowej".

Policyjna kenkarta Klary ("Sary") z d. Flachs, (Archiwum Państwowe w Szczecinie)
Policyjna kenkarta Klary ("Sary") z d. Flachs, (Archiwum Państwowe w Szczecinie)
Stettin. Noc ze środy na czwartek 9/10 listopada 1938 roku. Ok. godz. 3 w nocy przewodniczącego Żydowskiej Gminy Wyznaniowej Arthura Abrahamsohna, z zawodu adwokata, ze snu wyrywa telefon. Nieznany głos alarmuje: „Panie Abrahamsohn, pańska synagoga płonie!”. Na miejscu pożaru, przy ulicy Grüne Schanze (dziś ulica Dworcowa) zjawiają się wszyscy członkowie zarządu Gminy. Z płonącego budynku starają się ratować najcenniejsze przedmioty, przede wszystkim zwoje Tory. Srebrnych przedmiotów kultu i tak już w synagodze nie ma, dużo wcześniej zostały „zabezpieczone” przez miejscowe gestapo. Pożar został ugaszony dopiero w południe. Okazały budynek był już wypaloną ruiną. Do tego czasu wszyscy członkowie zarządu gminy zostali już aresztowani, a w ich mieszkaniach przeprowadzono rewizje. Krótko po nich do aresztu trafił również nauczyciel żydowskiej szkoły. Tej samej nocy podpalone zostały również inne budynki należące do Gminy: dom przedpogrzebowy cmentarza żydowskiego oraz zabudowania żydowskich klubów: wioślarskiego „Viadrina” i tenisowego. W sklepach, domach towarowych i biurach firm należących do osób żydowskiego pochodzenia wybijane są witryny, wnętrza są demolowane, towary wyrzucane na ulice, nierzadko grabione… Następnego dnia, 10 listopada wszyscy mężczyźni z nielicznej wspólnoty żydowskiej Stettina zostają aresztowani i wywiezieni do obozu koncentracyjnego Sachsenhausen pod Oranienburgiem niedaleko Berlina. Zarząd gminy przestaje istnieć. Do jej reprezentowania przed władzami, w tym gestapo, zostają wyznaczeni nieliczni pozostali na wolności: Paul Hirschfeld i dr Erich Mosbach. „Porządek musi być” – ktoś musi odbierać i wykonywać polecenia administracji i gestapo. Po wypuszczeniu z Sachsenhausen dołącza do nich kilku innych, w tym Artur Perl przez policję obdarowany tytułem i funkcją „pełnomocnika gestapo”.

Podobne sceny dzieją się wówczas w całej III Rzeszy, również w Prowincji Pomorze. M.in. w Swinemünde (Świnoujście), Ueckermünde, Cammin (Kamień Pomorski), Greifenhagen (Gryfino), Gollnow (Goleniów), Köslin (Koszalin),Pyritz (Pyrzyce), Neustettin (Szczecinek),Stargard, Stralsund, Naugard (Nowogard), Greifswald, Bergen, Garz, Altenkirchen, Löcknitz,Saßnitz, Binz, Anklam, Hermsdorf, Ahlbeck, Demmin, Bad Polzin (Połczyn Zdrój)… płoną synagogi i inne zabudowania należące do wspólnot żydowskich, demolowane są żydowskie kaplice i cmentarze, sklepy i biura żydowskich właścicieli, masowo aresztowani są mężczyźni, dochodzi do mordów, pobić i grabieży.

Sprawcami byli przede wszystkim członkowie SA, ale także SS, funkcjonariusze gestapo, członkowie NSDAP zmobilizowani rozkazami i instrukcjami rozesłanymi przez Szefa Policji Bezpieczeństwa gruppenführera SS Reinharda Heydricha tuż przed północą 9.11.1938. Zgodnie z nimi, także w Stettinie, straż pożarna miała za zadanie zabezpieczać jedynie budynki sąsiadujące z synagogami i innymi żydowskimi zabudowaniami, natomiast powstrzymywać się od gaszenia ich samych. Szczecińska policja porządkowa ograniczyła się jedynie do zamknięcia ruchu ulicznego na ulicy Grüne Schanze oraz skierowania ruchu tramwajów objazdem, innymi liniami. W całych Niemczech doszczętnie spłonęło wówczas - według niektórych danych - około 1000 synagog. Władze III Rzeszy starały się przedstawić pogrom, jako „spontaniczny wybuch gniewu” i antyżydowskich nastrojów ludności.
Ruina wypalonej szczecińskiej synagogi stała jeszcze do roku 1940. Z powodu zagrożenia, jakie stanowiła dla ruchu licznego magistrat zlecił prywatnej firmie jej rozebranie, głównie przy pomocy ładunków wybuchowych. Po 1,5 roku zniknęła z powierzchni ziemi.
W 1933 roku żyło na Pomorzu 6317 wierzących Żydów, z czego 2365 w Szczecinie. Przeprowadzony w listopadzie 1943 r. spis ludności wykazał obecność na Pomorzu 177 Żydów, w tym 79 w Szczecinie i 27 w Słupsku.

Dni Bonhoeffera w Szczecinie

Zdjęcie - organizatora Dni Bonhoefferowskich w Szczecinie
Zdjęcie - organizatora Dni Bonhoefferowskich w Szczecinie
9 kwietnia minęła 70. rocznica śmierci Dietricha Bonhoeffera, nazywanego "ewangelickim świętym". Był niemieckim duchownym luterańskim, teologiem i wykładowcą akademickim. Zginął przez powieszenie, na miesiąc przed zakończeniem wojny, po wykryciu jego udziału w przygotowaniach do zamachu na Hitlera z 20 lipca 1944 r. Był związany z naszym regionem, bo w 1935 roku w podszczecińskich Zdrojach (Finkenwalde) założył nielegalne seminarium duchowne. Wspólnota ta stała w całkowitej opozycji do ówczesnego "urzędowego" luteranizmu niemieckiego, popierającego nazizm i realizującego jego ideologię.
Jego polityczny opór wobec reżimu wyrastał z duchowej głębi. W nazizmie widział zagrożenie dla chrześcijan, dla Niemców i dla ludzkości. Mówił: "Bracia w Chrystusie nie mogą skierować broni przeciw sobie, bowiem tak naprawdę skierowaliby ją przeciw Chrystusowi".
Od 5 do 7 czerwca w Szczecinie obchodzone będą Dni Bonhoefferowskie.
Szczegółowy program - poniżej.

"Grudzień 70" na placu Solidarności

"Ballady grudniowe – Grudzień ’70" Okładka płyty Sklepu z ptasimi piórami wydana przez Radio Szczecin.
"Ballady grudniowe – Grudzień '70" Okładka płyty Sklepu z ptasimi piórami wydana przez Radio Szczecin.
W środę, 17 grudnia na placu Solidarności zapłoną znicze pamięci o ofiarach wydarzeń sprzed 44 lat. O godz. 16 rozpocznie się układanie ze zniczy napisu "Grudzień 70". Każdy może przynieść znicz, dołączyć swoje światełko do innych.
W 1970 r. między godziną 16 a 17, z Komendy Milicji Obywatelskiej padły pierwsze strzały, byli zabici i ranni. Na placu zabrzmią też „Ballady grudniowe”, anonimowe utwory, które powstały w Szczecinie pod wpływem wydarzeń grudniowych. Po latach zostały nagrane przez Ryszarda Leoszewskiego i Sklep z Ptasimi Piórami (wydawcą płyty jest Radio Szczecin,a inicjatorem nagrania Grzegorz Kaźmierczak).

Organizatorem wydarzenia jest Centrum Dialogu Przełomy MNS.


12 grudnia - promocja 4 numeru "Szczecinera"

Okładka 4 numeru "Szczecinera"
Okładka 4 numeru "Szczecinera"
Piracka wersja historii Szczecina i dzieje przedwojennych tramwajów.
Czego dotyczył kryptonim „Seler”?
Jak powstał obwód welecki i kim był patron Szkoły Podstawowej nr 16?
Skąd wzięła się łódź w Bramie Królewskiej?
Dwie opowieści związane z cmentarzami.
Zbrodnia, która doprowadziła do wydania ostatniego wyroku śmierci.
To tematy czwartego numeru Magazynu Miłośników Szczecina "Szczeciner". Będzie można także zajrzeć do pudełka z rodzinnymi fotografiami. Na łamach „Szczecinera” zadebiutuje proza, a na koniec próba odpowiedzi na pytanie, czy wybitni szczecinianie zasługują na upamiętnienie w przestrzeni miasta.
Walkowska Wydawnictwo zaprasza na premierę czwartego numeru Magazynu Miłośników Szczecina "Szczeciner" - w piątek 12 grudnia 2014 r. o godz. 17:00 w Klubokawiarni FiKa, mieszczącej się w gmachu Muzeum Narodowego przy Wałach Chrobrego 3.
Publikacji towarzyszy bezpłatny dodatek „Szczecin w legendach Pomorza”, opracowany przez Jarosława Kociubę.

[na podstawie materiałów Walkowska Wydawnictwo]

"Uczcie się polskiego". Film o "Solidarności" i opozycji politycznej w NRD

W centrum zainteresowania filmu autorstwa Rozalii Romaniec (DW) i Magdaleny Gwóźdź (TVP) znajdują się wschodniomieccy dysydenci, którzy w latach 80-ych solidaryzowali się z opozycją antykomunistyczną w Polsce. Solidarność reprezentowana jest w nim m.in. przez takich działaczy jak Lech Wałęsa, Władysław Frasyniuk czy obecny na premierze filmu marszałek Senatu Bogdan Borusewicz.

Zorganizowana w sali legendarnego „Haus am Checkpoint Charlie” w Berlinie premiera filmu o kilka dni wyprzedziła zaplanowane w Niemczech na 9-go listopada oficjalne uroczystości z okazji 25 rocznicy upadku muru berlińskiego. - Najtrudniejszym problemem przy jego realizacji był czas, bo miałyśmy tylko cztery miesiące od pomysłu do terminu premiery. A wszyscy chcieliśmy koniecznie zrobić film wspólny jako kooperacja polsko-niemiecka i zdążyć na 25-lecie. I to było największe wyzwanie - zdradza Rozalia Romaniec, podkreślając zarazem, że nie chodziło głównie o rocznice, lecz o uniwersalne przesłanie dokumentu, które ma być aktualne także za wiele lat. - U nas w Deutsche Welle zaplanowana jest emisja po niemiecku, angielsku, hiszpańsku, arabsku i będzie pokazywany też innych językach – wyjaśnia Romaniec. W TVP film ma być emitowany w programie II tuż po rocznicy wprowadzenia stanu wojennego w PRL (17 grudnia) oraz przypadającej niemal równocześnie rocznicy strajku głodowego więźniów politycznych w enerdowskim więzieniu Cottbus przeprowadzonego na znak poparcia dla Solidarności.
(...)
Przy pomocy niekomentowanych wypowiedzi dysydentów z obu krajów Rozalia Romaniec i Magdalena Gwóźdź stworzyły poruszający film w formie dyskursu obudowanego archiwalnymi kadrami z historycznych wydarzeń lat 80-ych w PRL i NRD. Oceny i komentarze wybranych zagadnień politycznych i wydarzeń autorki powierzyły kilku znanym historykom polskim i niemieckim, nie burząc dzięki temu przeważającej w filmie osobistej perspektywy głównych bohaterów. Ich relacje na temat własnej działalności opozycyjnej i doznanych represji tworzą pełną autentyzmu narrację ówczesnych wydarzeń.

Fragmenty artykułu ze strony Deutsche Welle. Całość tu:
http://www.dw.de/uczcie-si%C4%99-polskiego-film-o-solidarno%C5%9Bci-i-opozycji-politycznej-w-nrd/a-18038054?maca=pol-rss-pol-polskainiemcy-7521-xml-mrss
123456

FOTOGALERIA

17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
© Polskie Radio Szczecin SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.Regulamin korzystania z portaluPolityka prywatnościBiuletyn Informacji Publicznej
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej "Polityce prywatności".