Radio Szczecin Na Wieczór
Radio SzczecinRadio Szczecin » Radio Szczecin Na Wieczór
Fot. www.wikipedia.org / NASA
Fot. www.wikipedia.org / NASA
Przypominają rozświetlone okna jadącego nocą pociągu, ale to nad naszymi głowami lecą satelity "Starlink” Elona Maska. Jakie jest przeznaczenie tych satelitów i dlaczego pomysł założyciela SpaceX nie podoba się astronomom?
Na naszym nocnym niebie możemy zauważyć coraz więcej poruszających się, świecących punktów. Te przelatujące w jednym kierunku obiekty to satelity, umieszczane w przestrzeni w ramach projektu SpaceX Elona Muska. Chce on jeszcze w tym roku uruchomić dostawy sygnału internetowego za pomocą konstelacji Starlink. Wg ostatnich informacji SpaceX posiada na orbicie już 420 satelitów, docelowo ma to być 42 tys satelitów. Za pomocą tych małych i kompaktowych urządzeń Elon Musk będzie w stanie dostarczać internet na powierzchni całej Ziemi, w tym także w miejscach, w których obecnie internetu nie ma lub sygnał jest niskiej jakości. Pytanie czy chodzi tu tylko o internet?
Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Pandemia spowodowała drastyczny spadek sprzedaży samochodów. Dlatego przedstawiciele branży motoryzacyjnej proszą rząd o dopłaty. Czy producenci aut powinni dostać pomoc?
Ograniczenia w aktywności gospodarczej i społecznej, szczególnie mocno uderzyły w branżę motoryzacyjną. Według firmy Samar w marcu w Polsce zarejestrowano ok. 34 tys. nowych samochodów osobowych i lekkich samochodów dostawczych. To o 40 proc. mniej niż rok temu. Zdaniem ekspertów – był to najgorszy miesiąc dla sprzedawców nowych aut w Polsce od 2013 r. W innych państwach Unii Europejskiej z powodu pandemii sprzedaż nowych aut spadła łącznie o ponad połowę. Ministerstwo Rozwoju rozważa propozycje wsparcia sprzedaży nowych aut. W grę wchodzić mają rabaty dla nabywców nowych aut. Wiele państw UE chce wsparcia dla motoryzacji. W Niemczech zachęty do zakupu nowych aut mogą wynieść nawet 5 tys. euro. Finansowane byłyby częściowo przez państwo oraz przez producentów samochodów.
Fot. pixabay.com / fernandozhiminaicela (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / fernandozhiminaicela (CC0 domena publiczna)
Coraz więcej szpitali wznawia planowe zabiegi. Jednak część pacjentów rezygnuje z leczenia obawiając się zakażenia koronawirusem. Natomiast Minister Zdrowia zdecydował, że lekarze i pielęgniarki, którzy leczą pacjentów z Covid-19 nie mogą nieść pomocy innym chorym. Czy nie zabraknie nam personelu medycznego?
Zgodnie z przepisami Ministerstwa Zdrowia, lekarze i pielęgniarki, zajmujący się pacjentami zakażonymi koronawirusem, lub osobami podejrzanymi o zakażenie nie mogą pracować w innych placówkach służby zdrowia - poradniach, gabinetach prywatnych czy przychodniach. Lekarze nie mogą także leczyć pacjentów z innymi schorzeniami, którazy nie są zakażeni koronawirusem. Zdaniem wielu lekarzy takie przepisy grożą paraliżem służby zdrowia. Szpitale nie dysponują odpowiednią liczbą personelu, aby np. stworzyć dwa osobne zespoły, z których jeden będzie leczyć tylko pacjentów z COVID-19, a drugi – pacjentów niezakażonych.
Bogusław Borysowicz - m.in. współtwórca Paprykarza Szczecińskiego Fot. Janusz Wilczyński (Radio Szczecin)
Bogusław Borysowicz - m.in. współtwórca Paprykarza Szczecińskiego Fot. Janusz Wilczyński (Radio Szczecin)
Szczecińskie Przedsiębiorstwo Połowów Dalekomorskich i Usług Rybackich "Gryf" było symbolem potęgi szczecińskiego rybołówstwa. Znane między innymi dzięki paprykarzowi szczecińskiemu eksportowanemu do 32 krajów. Zmarły niedawno Bogusław Borysowicz nie tylko znał tajemnicę regionalnego przysmaku, ale jako wieloletni pracownik "Gryfa" zbierał pamiątki z nim związane. Co się z nimi teraz dzieje?
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin/Archiwum]
Bezpieczeństwo, zdrowie, praca oraz silne i sprawne państwo – to cztery filary, które w programie przedstawił Andrzej Duda. Działacze opozycji antykomunistycznej zaapelowali do parlamentarzystów Porozumienia, by nie blokowali przeprowadzenia wyborów prezydenckich. Opozycja uważa, że głosowanie korespondencyjne w takiej formule i czasie nie ma nic wspólnego ze świętem demokracji. Co dalej?
 
Umowa na budowę gazociągu Baltic Pipe podpisana, a prace mają się rozpocząć jeszcze w tym tygodniu. Dzięki tej inwestycji przez Danię do Polski trafi gaz z Norwegii. Zakończenie jest planowane na 2022 rok. Wartość podpisanego kontraktu z włoską firmą Saipem to 280 mln euro. Czy to definitywnie kończy nasze gazowe uzależnienie od Rosji?
Fot. Weronika Łyczywek [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Weronika Łyczywek [Radio Szczecin/Archiwum]
Formalnie od poniedziałku można odwiedzać Muzeum Narodowe, Książnicę Pomorską, Trafostację Sztuki, Muzeum Techniki i Komunikacji i Miejską Bibliotekę Publiczną. Prezydent Szczecina zapowiedział jednak, że miejskie instytucje nie będą otwarte, ponieważ potrzebne są rozporządzenia i odpowiednie wytyczne służb sanitarnych.
źródło: https://pixabay.com/pl/photos/moda-niedz-kapelusz-sun-ochrony-985556.
źródło: https://pixabay.com/pl/photos/moda-niedz-kapelusz-sun-ochrony-985556.
Na te informacje branża hotelarska, gastronomiczna i turystyczna czekała od początku pandemii koronawirusa. Od 4 maja będą otwarte hotele i miejsca noclegowe. Oprócz liczby gwiazdek liczyć się będzie jednak przede wszystkim bezpieczeństwo. Czy dzięki temu uda się rozpocząć sezon w tym roku? Jak sobie radzą przedsiębiorcy?
Fot. pixabay.com / fernandozhiminaicela (CC0 domena publiczna)
Fot. pixabay.com / fernandozhiminaicela (CC0 domena publiczna)
Fale hejtu zalewają pracowników służby zdrowia walczących z koronawirusem. W Gliwicach zdewastowano samochód pielęgniarki. Nieznani sprawy pomazali auto sprayem i przebili opony w kołach, "Nie chcemy tu zarazy" - kartkę z taką treścią znalazła za wycieraczką swojego auta pielęgniarka ze Szczecina. Także w innych miejscach w kraju lekarze słyszą groźby i wyzwiska. Ci, którzy robią najwięcej, abyśmy mogli wrócić do "normalności" - zamiast wdzięczności - czują się napiętnowani. Dlaczego tak się dzieje?
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]

Uroczystości 75. rocznicy wyzwolenia niemieckich nazistowskich obozów koncentracyjnych Ravensbrück i Sachsenhausen odbyły się w tym roku wirtualnie, z udziałem minimalnej liczby gości. Powodem były ograniczenia związane z pandemią.

Obóz w Ravensbrück w Brandenburgii powstał w 1939 r. Był największym na terenie Niemiec obozem koncentracyjnym dla kobiet. Do końca wojny przeszło przez niego ponad 130 tysięcy kobiet i tysiąc dziewcząt z kilkudziesięciu krajów Europy.
Wśród nich najwięcej - około 40 tysięcy - było Polek. Wiele z nich wywieziono do obozu po Powstaniu Warszawskim.
30 kwietnia 1945 r. do obozu wkroczyły oddziały Armii Czerwonej. W Ravensbrück pozostało już wtedy tylko 2 tysięcy chorych więźniów. Wcześniej ok. 20 tysięcy ludzi Niemcy "ewakuowali" z obozu
i przepędzili w tzw. marszach śmierci.

O tym jak wyglądał obóz w Ravensbrück oraz jak przebiegał proces rozliczenia zbrodniarzy nazistowskich w powojennych Niemczech i Austrii rozmawialiśmy w Radiu Szczecin na Wieczór. Naszym gościem był, dr hab. Krzysztof Kowalczyk - historyk, politolog, dyrektor Archiwum Państwowego w Szczecinie, profesor Uniwersytetu Szczecińskiego,

oraz z dr. Filipem Gańczakiem, autorem książki "Jan Sehn. Tropiciel nazistów"


W 75. rocznica wyzwolenia obozu w Ravensbrück przypomnieliśmy również historię lubelskich harcerek, więźniarek obozu, które powiadomiły świat o niemieckich eksperymentach medycznych w tym obozie koncentracyjnym. Listy pisały... własnym moczem. Harcerki donosiły bliskim o medycznych eksperymentach, podały imienną listę operowanych i opisały warunki panujące w obozie.

"Niemcy szaleli, ale do końca nie odkryli skąd w stacjach radiowych, między innymi w BBC, tyle informacji o ofiarach i katach z Ravensbrück” – mówi jedna z autorek tajnej korespondencji, Wanda Półtawska.

Reportaż Magdy Grydniewskiej „Listy z Ravensbrück”. Zapraszamy



45678910