Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Pożar wybuchł w poniedziałek rano. Zakład był jednym z największych pracodawców w mieście i regionie. źródło: http://koszalin.caritas.pl/Mateusz Sienkiewicz
Pożar wybuchł w poniedziałek rano. Zakład był jednym z największych pracodawców w mieście i regionie. źródło: http://koszalin.caritas.pl/Mateusz Sienkiewicz
200 nowych miejsc pracy przygotowano dla osób zatrudnionych w spalonej fabryce opakowań w Szczecinku. Po poniedziałkowym pożarze zakładu pracy chronionej źródło dochodu straciło 250 osób.
Firma była jednym z największych pracodawców w mieście i okolicy. Lokalni przedsiębiorcy szybko zaczęli zgłaszać się z ofertami zatrudnienia dla poszkodowanych. Nowe miejsce pracy przygotowano już dla większości z nich. Dodatkowo, za tydzień zostaną zorganizowane specjalne Targi Pracy.

- Swoje wsparcie dla pracowników i pracodawców zadeklarował także Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych - mówi Anna Rąbel, dyrektor zachodniopomorskiego oddziału. - Chcemy wesprzeć merytorycznie i pracodawcę i pracowników. Jesteśmy w stanie przyjechać do Szczecinka i przeszkolić w zakresie dofinansowania do wynagrodzenia osób niepełnosprawnych. Chcemy również przedstawić, z jakich form wsparcia mogą skorzystać np. jeśli chodzi o osoby niepełnosprawne, które chciałyby rozpocząć działalność gospodarczą.

W poniedziałek z pracownikami spalonego zakładu mają się spotkać właściciel przedsiębiorstwa oraz przedstawiciele instytucji organizujących wszelkiego rodzaju wsparcie.

Strażacy zakończyli dogaszanie gigantycznego pogorzeliska w Szczecinku. - Akcja dogaszania trwała prawie trzy dni od wybuchu pożaru w zakładzie produkującym opakowania i tekturę - powiedział kapitan Piotr Kiczuk, dowódca jednostki ratowniczo- gaśniczej.

Przyczyny pożaru ustalą policja i biegły. Według nieoficjalnych informacji, mogło go spowodować zwarcie instalacji elektrycznej. Zakład pracy chronionej był jedynym w powiecie szczecineckim.
- Swoje wsparcie dla pracowników i pracodawców zadeklarował także Państwowy Fundusz Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych - mówi Anna Rąbel, dyrektor zachodniopomorskiego oddziału.
- Akcja dogaszania trwała prawie trzy dni od wybuchu pożaru w zakładzie produkującym opakowania i tekturę - powiedział kapitan Piotr Kiczuk, dowódca jednostki ratowniczo- gaśniczej.
Akcja gaszenia i dogaszania pożaru była bardzo trudna - przyznał kapitan Kiczuk.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty