Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Szczątki ponad 50 osób, w tym siedmiu strażników obozowych i ponad 200 dowodów rzeczowych odnaleźli w Treblince prokuratorzy IPN. Fot. Marek Rabiega/IPN
Szczątki ponad 50 osób, w tym siedmiu strażników obozowych i ponad 200 dowodów rzeczowych odnaleźli w Treblince prokuratorzy IPN. Fot. Marek Rabiega/IPN
Szczątki ponad 50 osób, w tym siedmiu strażników obozowych i ponad 200 dowodów rzeczowych odnaleźli w Treblince prokuratorzy IPN oraz naukowcy PUM. Właśnie zakończył się tam pierwszy etap prac przy zbiorowej mogile nieopodal niemieckiego obozu pracy i obozu zagłady.
W badaniach brał udział międzynarodowy zespół naukowców - w tym ci z Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie.

Doktor Andrzej Ossowski z Zakładu Genetyki Sądowej PUM mówi, że zespół wyznaczył sobie kilka celów - w tym m.in. podanie dokładnej liczby pogrzebanych w okolicach Treblinki osób.

- Naszym celem nadrzędnym jest identyfikacja i mamy nadzieję, że uda nam się niektóre z tych ofiar zidentyfikować, opisać cały proceder. Już dzisiaj mamy wiele zaskakujących odkryć i mamy nadzieję, że wraz z postępem badań będziemy mogli rzucić nowe światło na ten bardzo bolesny okres naszej historii - wierzy dr Ossowski.

Naczelnik Oddziałowej Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi Polskiemu, Marek Rabiega podkreśla, że to jeszcze nie koniec prac.

- Sondaże, które wykonaliśmy tam obok wskazują na dalsze mogiły, ale badania nie były podejmowane ze względu na brak czasu. Wszystko wskazuje na to, że są to osoby pokrzywdzone, ci, którzy zostali tam zamordowani. Niektóre czaszki - co wykazały wstępne oględziny - miały uszkodzenia narzędziem tępym i tępokrawędzistym, takie, które na pewno spowodowały zgon - zaznacza Marek Rabiega.

W okolicznym lesie znajduje się tzw. miejsce straceń. Zmarłych i zamordowanych w Treblince szacuje się na 10 tys. osób. Biegli badają obszar o powierzchni 1500 metrów kwadratowych.

- Szczątki ludzkie znaleźliśmy na głębokości 4 centymetrów - relacjonują badacze. Ponadto, biegli znaleźli również ciała wachmanów, czyli strażników obozowych.

- Głównym celem badań był tzw. parking, czyli miejsce, gdzie stają samochody, podjeżdżają autokary. Tam, na głębokości 4-5 centymetrów odkryliśmy szczątki ludzkie. Po konsultacji ze stroną społeczną, stroną żydowską podjęliśmy decyzję, właściwie podjęli ją prokuratorzy, że nie możemy tych szczątków tak zostawić - mówi dr Ossowski.

Przez lata z parkingu korzystali turyści na co prokuratorzy nie mogli dalej pozwolić - podkreśla prokurator Marek Rabiega.

- Zakończyliśmy niedopuszczalną - nawet z ludzkiego, nie mówię już z prokuratorskiego czy procesowego punktu widzenia - sytuację, w której po płytko zakopanych szczątkach ludzkich chodzą ludzie, jeżdżą samochody... - dodał prok. Rabiega.

Szczątki prawie 50 osób, najprawdopodobniej ofiar obozu w Treblince, trafiły teraz do Zakładu Genetyki Sądowej PUM w Szczecinie. Do Treblinki biegli powrócą wiosną przyszłego roku.
- Naszym celem nadrzędnym jest identyfikacja i mamy nadzieję, że uda nam się niektóre z tych ofiar zidentyfikować, opisać cały proceder. Już dzisiaj mamy wiele zaskakujących odkryć i mamy nadzieję, że wraz z postępem badań będziemy mogli rzucić nowe świat
- Sondaże, które wykonaliśmy tam obok wskazują na dalsze mogiły, ale badania nie były podejmowane ze względu na brak czasu. Wszystko wskazuje na to, że są to osoby pokrzywdzone, ci, którzy zostali tam zamordowani. Niektóre czaszki - co wykazały wstępne og
- Głównym celem badań był tzw. parking, czyli miejsce, gdzie stają samochody, podjeżdżają autokary. Tam, na głębokości 4-5 centymetrów odkryliśmy szczątki ludzkie. Po konsultacji ze stroną społeczną, stroną żydowską podjęliśmy decyzję, właściwie podjęli j
- Zakończyliśmy niedopuszczalną - nawet z ludzkiego, nie mówię już z prokuratorskiego czy procesowego punktu widzenia - sytuację, w której po płytko zakopanych szczątkach ludzkich chodzą ludzie, jeżdżą samochody... - dodał prok. Rabiega.

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty