Zaproponowany projekt szczecińskiego Mostu Kłodnego i także koszt jego budowy to zwyczajna megalomania. To opinia Krzysztofa Romianowskiego, miejskiego radnego z klubu Prawa i Sprawiedliwości.
- Te 300 milionów złotych zaciągamy z Banku Gospodarstwa Krajowego w ramach środków KPO, natomiast będziemy to musieli oddać. Oczywiście przeprawa na drugą stronę Odry jest potrzebna, ale nie w tym kształcie, nie w takiej megalomanii, jaką dzisiaj próbuje nam prezentować prezydent Szczecina i nie przy takim zadłużeniu miasta - mówi Romianowski.
Przeciwny zaciąganiu przez Miasto Szczecin pożyczki na kwotę 300 mln zł jest także radny PiS Marek Duklanowski. W jego ocenie przeprawę mostową na drugą stronę Odry można spokojnie zbudować za sto milionów złotych.
- Można byłoby dwie podpory zakotwić i wybudować most bardzo podobny do takiego, choćby w Kostrzynie, za 100 milionów złotych. Można byłoby to zrobić trzykrotnie taniej, bez zaciągania tak absurdalnie wysokiej pożyczki. Żebyśmy my, jako mieszkańcy, mogli korzystać z tych pieniędzy, które będziemy musieli po prostu zwracać w ramach tej nikomu niepotrzebnej pożyczki - mówi Duklanowski.
O tym, czy pożyczka z Banku Gospodarstwa Krajowego na budowę Mostu Kłodnego zostanie zaciągnięta, ostatecznie zdecydują miejscy radni w trakcie wtorkowej sesji Rady Miasta Szczecin.
Odniósł się on w ten sposób do projektu uchwały, w którym Rada Miasta wyraża zgodę na zaciągnięcie ponad 300 milionów złotych pożyczki.
Przeciwny zaciąganiu przez Miasto Szczecin pożyczki na kwotę 300 mln zł jest także radny PiS Marek Duklanowski.
Dodaj komentarz 3 komentarze
most ok za po co taki kosztowny pylon
@AdamMor
Pylon w tym moście jest, aby ów most nie spadł Ci na głowę
Duklanowski zapomniał tylko dodać, że ten most w Kostrzynie nie dość, że wybudowany "w polu", z dala od zabudowań wielkomiejskich, to na dodatek to most tylko kolejowy! A w Szczecinie most trzeba wpasować w gęstą urbanistykę miejsko-portową, no i jeszcze spełnić warunki dyktowane przez wojsko.
300 milionów to wg PiSiorów "za dużo". Ale 350 milionów na most wyłącznie kolejowy w Podjuchach to "za dużo" nie było! Może problem leży nie w tym "za ile", lecz w tym, kto i ile może przy tym zarobić.

Radio Szczecin
