Kierowca ciężarówki, który uczestniczył w wypadku pod Stargardem nie powinien siadać za kierownicą, wynika z ustaleń Inspekcji Transportu Drogowego. Kontrola ITD wykazała, że mężczyzna między innymi nie odpoczywał odpowiednio długo po ostatnim kursie. Marek Rupental z Inspekcji nie wyklucza, że przyczyną wypadku mogło być przemęczenie 25-latka.
Mężczyzna nie miał przy sobie dokumentów, poświadczających ukończenie szkolenia dla kierowców, którzy mogą zajmować się transportem ciężarowym. Inspektorzy podejrzewają, że kierowca nie ma ich w ogóle.
Jesli podejrzenia się potwierdzą pracodawcy mężczyzny będzie grozić wysoka grzywna.
Jesli podejrzenia się potwierdzą pracodawcy mężczyzny będzie grozić wysoka grzywna.

Radio Szczecin