Zarzut nieumyślnego spowodowania katastrofy w ruchu lądowym postawili dziś prokuratorzy kierowcy ciężarówki, która zderzyła się z autokarem. Mężczyźnie grozi do 5 lat więzienia. Sąd jutro rano podejmie decyzję, czy mężczyzna zostanie aresztowany.
Rzeczniczka dodała, że prokurator przesłuchał w tej sprawie 11 osób. Wśród nich są pokrzywdzeni, ale także właściciele firm transportowych.
Małgorzata Wojciechowicz poinformowała również, że prokuratura złożyła do sądu wniosek o aresztowanie sprawcy wypadku. Posiedzenie sądu w tej sprawie odbędzie się w poniedziałek o 10.
Po wypadku, do którego doszło w sobotę rano na drodze 144 pod Stargardem Szczecińskim, w szpitalach są 22 osoby. Do wypadku doszło w sobotę pod miejscowością Kicko.
Według Inspektorów Transportu Drogowego, 25-letni kierowca był przemęczony i prowadził bez uprawnień. Został zatrzymany na 48 godzin.
W szpitalach w Szczecinie i Stargardzie Szczecińskim wciąż przebywają 22 osoby, poszkodowane we wczorajszym wypadku. W szpitalu przy Unii Lubelskiej leży sześć osób, jedna jest w stanie zagrożenia życia. Również sześcioro pacjentów przebywa w Zdunowie: cztery osoby na oddziale chirurgicznym, dwie na ortopedii. Wszyscy są przytomni. Kilku pacjentów czekają jeszcze operacje. W Szpitalu Wojskowym przy Piotra Skargi leży czwórka poszkodowanych w wypadku. Życiu żadnego z nich nie zagraża niebezpieczeństwo. Po wypadku do szpitala dziecięcego przy św. Wojciecha w Szczecinie trafiło troje dzieci. Dwoje już wypisano do domów.
Kierowca przebywa w areszcie komendy policji w Stargardzie Szczecińskim.

Radio Szczecin