Skandynawia po mojemu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Skandynawia po mojemu » Felietony
źródło: pixabay.com
źródło: pixabay.com
Kto jak kto, ale Szwedzi w cuda nie wierzą. Tymczasem główny epidemiolog kraju Anders Tegnell po raz pierwszy publicznie przyznał, że na początku pandemii Szwecja mogła podjąć szereg działań, aby zahamować rozprzestrzenianie się koronawirusa.

Ta wypowiedź to jednak nie cud, a sygnał, że symbol szwedzkiego szowinizmu ostatnich miesięcy zostanie poświęcony, aby rządzący mogli zachować twarz. Ale po kolei ...


Jak wiadomo, Tegnell na początku potraktował wirus SARS-CoV-2 jak zwykłą grypę i z błogosławieństwem rządu, robił to, co wydawało mu się racjonalne. Rozwiązanie, które wybrał, miało wzmocnić gospodarczą pozycję Szwecji w czasie kryzysu, kosztem utraty życia przez najmniej odpornych na infekcje osób. Tegnell nie wiedział wtedy, że ta „grypa", okaże się o wiele bardziej zabójcza w skutkach

. Rekomendacje Urzędu Zdrowia Publicznego takie jak częste mycie rąk, trzymanie dystansu społecznego czy prośby o pozostanie w domach osób w podeszłym wieku i tych, którzy mają objawy zakażenia, wprowadziły Szwecję na czołówkę krajów z najwyższą śmiertelnością na COVID-19 na świeice.

- Mając dzisiejszą wiedzę na temat tej choroby, jestem przekonany, że wprowadzilibyśmy mniej więcej połowę tych restrykcji, które na początku walki z pandemią wprowadziły inne kraje, mówił w szwedzkim radiu, Anders Tegnell.

Wypowiedź epidemiologa jest z pewnością podyktowana naciskiem ze strony rządu, który próbuje wypracować sobie wygodną pozycję, jeszcze zanim powstanie specjalna komisja, która ma zbadać przyjętą przez Tegnella „strategię" walki z pandemią.

Premier Löfven, przez ostatnie trzy miesiące stał w cieniu wydarzeń związanych z pandemią. W nielicznych wystapieniach zręcznie eksponował zaufanie do niezależnych ekspertów Urzędu Zdrowia Publicznego. Kiedy media ujawniły masową eutanazję zakażonych patogenem pensjonariuszy domów opieki, poparcie dla niego zaczęło gwałtownie spadać. Skandal odbił się głośnym echem również za granicą. Dlatego jasne jest, że Löfven potrzebuje swojego kozła ofiarnego, w którego rolę zaczyna dopasowywać się Anders Tegnell.

Jestem przekonany, że nawet jeśli Tegnell zostanie rzucony opinii publicznej na pożarcie, to rządzący Szwecją socjaldemokraci oraz partie wspierające ich rząd w parlamencie, wyjdą z tego kryzysu obronną ręką. Löfven już wcześniej dawał dowody na to, że aby utrzymać władzę, gotowy jest zrobić wszystko, a nawet i jeszcze więcej.


Któż bowiem dwa lata temu mógł sobie wyobrazić, że nie wygrywając wyborów, uda mu się rozbić blok opozycji, pozyskać poparcie jej części i powtórnie zostać premierem?

Dodatkowym atutem na utrzymanie politycznego status quo jest naturalna niechęć Szwedów do rozwiązywania swoich wstydliwych problemów. Tym bardziej wtedy, gdy może to osłabić pozycję Szwecji na arenie międzynarodowej.
Ofiara z Tegnella
 

Zobacz także

2021-01-20, godz. 14:30 Duńska odpowiedzialność vs szwedzka pycha Za każdym razem, kiedy słyszę z ust polskich polityków lub (co gorzej) ekspertów tezę o tym, że powinniśmy przyjąć szwedzką strategię walki z pandemią… » więcej 2021-01-13, godz. 14:30 Członkostwo Szwecji w NATO to mrzonka Koalicja socjaldemokratów z Zielonymi, która rządzi obecnie w Szwecji, wychodzi od wielu lat z założenia, że członkostwo w NATO przyniesie krajowi większe… » więcej 2020-12-30, godz. 14:03 Rok pod znakiem zarazy Odchodzący w niesławie rok, nie oszczędził nikogo. Pandemia koronawirusa tak samo dotkliwie doświadczyła Polaków mieszkających w kraju, jak i tych na emigracji… » więcej 2020-12-23, godz. 17:38 Styl "V" ma już 35 lat Pamięć ludzka jest krótka. Któż bowiem dziś pamięta o tym, że 35 lat temu szwedzki skoczek narciarski, zrewolucjonizował tę dyscyplinę sportu zimowego?… » więcej 2020-12-16, godz. 12:54 Cel uświęca środki Zrównoważony rozwój, zielona transformacja czy bezemisyjna gospodarka to hasła, które wywołują w większości z nas pozytywne skojarzenia. Któż bowiem… » więcej 2020-12-09, godz. 15:25 Winni imigranci? Zmęczenie na pokerowej twarzy głównego epidemiologa kraju Andersa Tegnella rzuca się ostatnio w oczy. Jednak cały czas jest on nadal dla przeważającej części… » więcej 2020-12-02, godz. 11:39 Przypadek Federley Fredrick Federley, to nie byle jakiś tam trzeciorzędny eurodeputowany. Mowa o wiceprzewodniczącym partii Centrum, która cieszy się poparciem 8 procent Szwedów… » więcej 2020-11-25, godz. 12:33 Podwójne standardy Kiedy rządy Polski i Węgier zagroziły, że zablokują budżet unijny ze względu na mechanizm praworządności, w Szwecji po raz kolejny pojawiły się w mediach… » więcej 2020-11-18, godz. 17:15 Druga fala miała ominąć Szwecję Latem, kiedy w Europie liczba przypadków zakażeń koronawirusem wyraźnie zmalała, w Szwecji ogłoszono, że druga fala pandemii oszczędzi ten kraj. Anders… » więcej 2020-11-04, godz. 14:20 Liberalizacja prawa aborcyjnego w Szwecji zajęła 10 lat Droga do aborcji "na żądanie" była w Szwecji długa i kręta. Do 1938 roku tego rodzaju zabiegi były tam całkowicie zakazane. Później była dopuszczana… » więcej
12345