Skandynawia po mojemu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Skandynawia po mojemu » Felietony
W ubiegłym tygodniu sąd w Tallinie rozpoczął rozpatrywanie wniosku uratowanych i ofiar katastrofy o wznowienie przez estoński rząd dochodzenia w tej sprawie. źródło: SVT
W ubiegłym tygodniu sąd w Tallinie rozpoczął rozpatrywanie wniosku uratowanych i ofiar katastrofy o wznowienie przez estoński rząd dochodzenia w tej sprawie. źródło: SVT
Po 25 latach od zatonięcia promu Estonia część osób, które przeżyły katastrofę oraz rodziny ofiar domagają się wszczęcia ponownego dochodzenia w sprawie wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

Wieczorem 27 września 1994 roku estoński prom z prawie 1000 osób na pokładzie wyruszył w regularny rejs z Tallina do Sztokholmu. Pogoda nie była najlepsza, na Bałtyku mocno wiało. Około północy sztorm osiągnął siłę 8 stopni w skali Beauforta. O godzinie 0:55 pasażerowie m/s Estonii odczuli mocne uderzenie w burtę promu.

Kilkanaście minut później usłyszeli zgrzyt metalu, po którym, jak później ustalono, od kadłuba statku oderwała się furta. Wtedy przestały pracować silniki Estonii. Nadano sygnał MAYDAY. Siedem minut później prom zniknął pola widzenia radarów.

Po 3 w nocy rozpoczęto akcję ratowniczą, dzięki której udało się uratować 137 osób. Wśród 852 ofiar katastrofy 501 osób to Szwedzi. Początkowo władze Szwecji deklarowały chęć wydobycia wraku statku i ciał ofiar tragedii. Jednak po trzech miesiącach szwedzki rząd podjął przeciwną decyzję.

Rok po katastrofie dziennik Svenska Dagbladet informuje o pojawiających się w estońskiej i rosyjskiej prasie pogłoskach o tajemniczych ładunkach, które jakoby miały się znajdować na pokładzie m/s Estonia. Mowa jest m.in. o radioaktywnych materiałach, narkotykach, a nawet o ukrytych w kontenerach uchodźcach.

Informacje o tym, że na promie przemycano tajną technologię wojskową, pojawiają się również w raporcie grupy eksperckiej, którą powołuje niemiecka stocznia Meyer, która w latach 80. budowała statek. Szwedzki rząd milczy w tej sprawie.

W 2004 dziennikarze szwedzkiej publicznej telewizji przedstawiają reportaż, w którym jeden wysokich urzędników służb celnych, opowiedział o nietypowym służbowym poleceniu, jakie otrzymał od przełożonych na kilkanaście dni od przed katastrofą. Lennart Henriksson miał bez kontroli przepuścić z promu Estonia pewien osobowy samochód. Kilka dni później otrzymał podobne polecenia. Tym razem chodziło o poważniejszy ładunek.

Po publikacji reportażu ówczesny premier Szwecji, Göran Persson, powołał specjalną komisję, która miała zbadać, czy prom Estonia służył do przemytu tajnej rosyjskiej technologii wojskowej wykorzystywanej w wyposażeniu atomowych łodzi podwodnych. Komisja w swoim - zaledwie 7-miostronicowym raporcie nie potwierdza rewelacji dziennikarzy.

W sprawie zatonięcie promu wciąż pojawiają się nowe wątki. W ubiegłym tygodniu na antenie fińskiej państwowej telewizji YLE opublikowano program w którym Raivo Martinson, kierownik sklepu wolnocłowego na Estonii, po raz pierwszy opowiedział publicznie, że na liście osób, które przeżyły katastrofę znajdywały się nazwiska jego współpracownicy oraz kapitana promu, Estończyka Avo Pihta. Martinsson jest przekonany również o tym, że w telewizyjnych relacjach z akcji ratowniczej wśród uratowanych widział Pihta.

Rząd Estonii w latach 2004-2009 roku przeprowadził własne dochodzenie w tej sprawie i podważył ustalenia międzynarodowej komisji badającej przyczyny zatonięcie statku, według której do katastrofy doszło wskutek wadliwej konstrukcji furty dziobowej jednostki. Raport komisji nie zawierał zeznań jednego z naocznych świadków, Ain-Alar Juhansons , który twierdzi, że furta wcale nie uległa zniszczeniu.

W ubiegłym tygodniu sąd w Tallinie rozpoczął rozpatrywanie wniosku uratowanych i ofiar katastrofy o wznowienie przez estoński rząd dochodzenia w tej sprawie.
Felieton Przemysława Gołyńskiego (Radio Szczecin)
 

Zobacz także

2021-02-23, godz. 17:49 Olof Palme W niedziele minie 35 lat od zamachu na życie premiera Szwecji Olafa Palmego. Nie będę jednak szukał dziś możliwych motywów tego morderstwa, które rozegrało… » więcej 2021-02-17, godz. 14:32 Prawdziwa cnota krytyk się nie boi Szwedzi poddawani są praniu mózgu, strategia Urzędu Zdrowia Publicznego zakładała poświęcenie życia osób starszych i uzyskania odporności stadnej a jej… » więcej 2021-02-10, godz. 14:28 Sąd kapturowy wydał wyrok U naszych północnych sąsiadów rynek zakładów buchmacherskich przypomina szwedzki stół na raucie organizowanym przez państwową spółkę. Do 2019 roku… » więcej 2021-02-03, godz. 14:28 Postawmy na szwedzki atom Szwecja w budowę lądowych farm wiatrowych zainwestowała do tej pory ponad 100 miliardów koron, czyli oko 45 miliardów złotych. Zgodnie z dotychczasowymi… » więcej 2021-01-27, godz. 12:56 Sto lat szwedzkiej demokracji Sto lat temu Szwedki otrzymały prawa wyborcze. W Szwecji rocznica obchodzona jest jako święto narodzin demokracji w tym kraju. Szwedzi od dekad wręcz pragną… » więcej 2021-01-20, godz. 14:30 Duńska odpowiedzialność vs szwedzka pycha Za każdym razem, kiedy słyszę z ust polskich polityków lub (co gorzej) ekspertów tezę o tym, że powinniśmy przyjąć szwedzką strategię walki z pandemią… » więcej 2021-01-13, godz. 14:30 Członkostwo Szwecji w NATO to mrzonka Koalicja socjaldemokratów z Zielonymi, która rządzi obecnie w Szwecji, wychodzi od wielu lat z założenia, że członkostwo w NATO przyniesie krajowi większe… » więcej 2020-12-30, godz. 14:03 Rok pod znakiem zarazy Odchodzący w niesławie rok, nie oszczędził nikogo. Pandemia koronawirusa tak samo dotkliwie doświadczyła Polaków mieszkających w kraju, jak i tych na emigracji… » więcej 2020-12-23, godz. 17:38 Styl "V" ma już 35 lat Pamięć ludzka jest krótka. Któż bowiem dziś pamięta o tym, że 35 lat temu szwedzki skoczek narciarski, zrewolucjonizował tę dyscyplinę sportu zimowego?… » więcej 2020-12-16, godz. 12:54 Cel uświęca środki Zrównoważony rozwój, zielona transformacja czy bezemisyjna gospodarka to hasła, które wywołują w większości z nas pozytywne skojarzenia. Któż bowiem… » więcej
12345