Radio SzczecinRadio Szczecin » Polska i świat

Turcja. Fot. www.google.pl/maps
Turcja. Fot. www.google.pl/maps
Tureckie wojska lądowe wjechały czołgami na teren Syrii. Poinformowało o tym w komunikacie tureckie ministerstwo obrony. Tym samym rozpoczęła się lądowa faza operacji zbrojnej w północnej Syrii.
Ofensywa jest skierowana przeciwko Kurdom, a Turcja chce równocześnie utworzyć w Syrii strefę buforową i przesiedlić tam syryjskich uchodźców.

Turecka armia przez kilka godzin bombardowała kurdyjskie tereny w Syrii za pomocą myśliwców F-16 oraz stojącej w pobliżu granicy artylerii. Późnym wieczorem polskiego czasu ministerstwo obrony poinformowało, że oddziały lądowe wjechały do kurdyjskich wiosek na terenie Syrii. Kurdowie twierdzą, że udało im się odeprzeć atak tureckich wojsk na jedno z miast.

W prowincji Hasaka, kontrolowanej przez Kurdów, z domów uciekły tysiące osób.

Miejscowe media twierdzą, że ponad tysiąc Kurdów, w tym rodziny z dziećmi, zmierza w stronę jednej z amerykańskich baz, by szukać tam schronienia. Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża alarmuje, że walki mogą doprowadzić do ucieczki z domów nawet 300 tysięcy osób.

Nie wiadomo na razie, ile osób zginęło dotychczas w tureckiej ofensywie. Kurdyjskie źródła mówią o co najmniej 15 zabitych, z których większość to cywile. Wśród ofiar mają być dzieci.

Efektem operacji, nazwanej przez Turcję "Źródło Pokoju" może być też ucieczka więzionych przez Kurdów bojowników ISIS. Zarówno strona amerykańska jak i Kurdowie potwierdzili, że miejscowi strażnicy porzucili już część posterunków w obawie przed tureckimi wojskami, co oznacza, że radykalni fanatycy mogą z łatwością uciec zza krat.

Turecki prezydent poinformował, że dał rozkaz do rozpoczęcia inwazji, aby walczyć z "terrorystami", którzy są na północy Syrii. Chodzi zarówno o nielicznych już bojowników ISIS jak i Kurdów, których Ankara także uważa za terrorystów.

Do ofensywy dochodzi w kilkadziesiąt godzin po tym, jak amerykański prezydent Donald Trump podjął szeroko krytykowaną obecnie decyzję o wycofaniu z Syrii wojsk USA. Do tej pory to właśnie żołnierze Stanów Zjednoczonych chronili Kurdów przed atakami Turcji. Kurdowie mieli kluczową rolę w pokonaniu tzw. Państwa Islamskiego w Syrii.

Rozpoczęcie tureckiej ofensywy w Syrii potępiła już większość krajów Bliskiego Wschodu, w tym Kuwejt, Bahrajn, Egipt, Zjednoczone Emiraty Arabskie czy Irak.
Relacja Wojciecha Cegielskiego (IAR)

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty