Francuzi masowo kupują broń w obawie przed powrotem zamieszek. Po fali grabieży z ubiegłego weekendu sprzedaż sprzętu do samoobrony wyraźnie wzrosła. Są obawy, że podczas sobotnich antyrządowych demonstracji powtórzą się sceny chaosu sprzed tygodnia.
Od tygodnia w wielu miastach sklepy z bronią przeżywają oblężenie. Na niektórych platformach internetowych sprzedaż wzrosła nawet sześciokrotnie, a sprzedawcom zaczyna brakować towaru.
Klientami są przede wszystkim handlowcy, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. W ubiegłym tygodniu zaatakowano ponad trzy tysiące sklepów, a policja nie była w stanie interweniować. "Jeśli ktoś spróbuje wejść do naszego sklepu, nie damy się. Nie pozwolimy, by został zniszczony” - mówią handlowcy.
"Ludzie kupują głównie gazy obronne, paralizatory i pistolety z gazem łzawiącym. Ci, którzy są najbardziej narażeni, wybierają także pistolety strzelające gumowymi, nieletalnymi pociskam” - powiedział „Le Figaro” właściciel sklepu z bronią w Paryżu.
Francuskie media informują również o dużej liczbie zleceń dla firm ochroniarskich, zwłaszcza w Paryżu. Skorzystanie z ich usług zaleciła stołeczna policja. Niektórzy handlowcy zapowiadają także, że do ochrony swoich sklepów wykorzystają psy obronne.
Przed sobotnimi demonstracjami sklepy w centrach miast są barykadowane, a ich witryny osłaniane drewnianymi panelami.
Klientami są przede wszystkim handlowcy, którzy obawiają się o swoje bezpieczeństwo. W ubiegłym tygodniu zaatakowano ponad trzy tysiące sklepów, a policja nie była w stanie interweniować. "Jeśli ktoś spróbuje wejść do naszego sklepu, nie damy się. Nie pozwolimy, by został zniszczony” - mówią handlowcy.
"Ludzie kupują głównie gazy obronne, paralizatory i pistolety z gazem łzawiącym. Ci, którzy są najbardziej narażeni, wybierają także pistolety strzelające gumowymi, nieletalnymi pociskam” - powiedział „Le Figaro” właściciel sklepu z bronią w Paryżu.
Francuskie media informują również o dużej liczbie zleceń dla firm ochroniarskich, zwłaszcza w Paryżu. Skorzystanie z ich usług zaleciła stołeczna policja. Niektórzy handlowcy zapowiadają także, że do ochrony swoich sklepów wykorzystają psy obronne.
Przed sobotnimi demonstracjami sklepy w centrach miast są barykadowane, a ich witryny osłaniane drewnianymi panelami.

Radio Szczecin