Radio SzczecinRadio Szczecin » Region

Prom Unity Line. Fot. Grzegorz Gibas [Radio Szczecin/Archiwum]
Prom Unity Line. Fot. Grzegorz Gibas [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Grzegorz Gibas [Radio Szczecin]
Fot. Grzegorz Gibas [Radio Szczecin]
Unity Line, największy polski operator promowy obsługujący linię ze Świnoujścia do Szwecji, oskarża niemieckiego armatora TT-Line o niezdrową konkurencję.
Chodzi o to, że promy z Niemiec podbierają polskim armatorom, ciężarówki czekające na załadunek.

Odbywa się to w ten sposób, że niemieckie promy przypływają do Terminala Promowego bez stałego rozkładu jazdy, jak mówi prezes Unity Line Jarosław Kotarski.

- Jeżeli TT-Line został, że tak powiem zaproszony do uczestnictwa w żegludze ze Świnoujścia, to powinien mieć przez port określony stały rozkład jazdy, tak jak to mają inni operatorzy - podkreśla Kotarski.

Niemieckie promy wpływają do Świnoujścia i podbierają ładunki oraz pasażerów polskim armatorom - potwierdza Władysław Bieńkowski z PŻM.

- Niektóre połączenia, bo tak TT-Line wymusza. Operator terminala w zasadzie w żaden sposób na to nie reaguje. Wybiera sobie pory takie, żeby zebrać same śliwki i uciec - podsumowuje Bieńkowski.

Nikogo nie dyskryminujemy na terminalu promowym w Świnoujściu - mówi Monika Woźniak-Lewandowska z Zarządu Morskich Portów Szczecin i Świnoujście.

- Wszyscy armatorzy działają zgodnie z odpowiednio zawartą umową z zachowaniem zasad równego traktowania i absolutnej niedyskryminacji żadnego z użytkowników tego terminala - odpowiada Woźniak-Lewandowska.

Unity Line zarządza flotą 8 promów pływających ze Świnoujścia do Ystad i Trelleborga.

TT-Line nie zgadza się z opinią, iż działa na zasadach niezdrowej konkurencji. "TT-Line oferuje tylko 10 rejsów w tygodniu, natomiast Unity Line - 48 rejsów, a Polferries - 19 rejsów. To pokazuje, iż TT-Line ma najmniejszą ilość okazji załadowczych dla swoich klientów. Jeżeli Unity Line uważa, że TT-Line ma lepsze godziny wyjścia promów, to chętnie byśmy się z nimi zamienili na nocne odejścia, tylko wówczas musielibyśmy zatrudnić dodatkowy statek, na co niestety nie mamy zgody właściciela nabrzeży" - poinformowała nas Aneta Wencel, członek zarządu TT-Line Polska.
Relacja Grzegorza Gibasa [Radio Szczecin]

Dodaj komentarz 3 komentarze

Nieudacznik dyrektor z PZM nie potrafi skutecznie działać na wolnym rynku to co robi obrzuca konkurencję błotem... takie to prawdziwe polskie... pomyśl i rozegraj sprawę tak żeby przechytrzyć konkurencję a nie płacz jak dzidzia!
Gdyby nie 4 lata sciemniania z budową promu, teraz właśnie wchodzil by na trasę nowy prom PZM zbudowany w Chinach. Jakieś 4 razy taniej jak u nas. A jak PiS się za to zabiera to i 10 razy.
Tak sobie to czytam i mam takie przemyślenia:
1. Matematyka nie kłamie.
Unityline 8 promów - 48 rejsow w tygodniu - dziennie 6 rejsów! -> to daje średnio 0.85 rejsu dziennie na prom!!
TT-Line - 1 prom - 10 rejsów w tygodniu - 1.42 rejsa dziennie!!
Najstarsze marynarskie przysłowie mówi - statek pływa statek zarabie. Chcecie zacząć zarabiać weźcie się do pracy. Więc to nie TT-Line jest winny "podkradania klientów" tylko lenistwo... Tak mi się wydaje. Liczby nie kłamią...
2. To jest wygodne tłumaczenie. Jeśli jestem średni ( żeby nie powiedzieć mierny) w tym co robię to najlepiej winę zwalić na konkurencję. Bo wygodnie było jak było się jedybym przewoźnikiem - co by się nie robiło zyski zawsze było. Ale wystarczył jeden prom i nagle zamiast zakasać rękawy to pokazywać, że inni są feee.
3. Jeśli dobrze przestudiowałem harmonogram pływania promów TT-Line który znajduję się na internecie to widzę, że jest tam rozkład tygodniowy. Czyli, że konkretnego dnia tygodnia prom jest dokładnie o tej samej godzinie. Czyli jest Stały rozkład. Tylko być może za bardzo skomplikowany by wszyscy go potrafili zrozumieć...
4. Jest wolny rynek - klient ma sam prawo wybierać kiedy i z kim chce płynąć...

Najnowsze Szczecin Region Polska i świat Sport Kultura Biznes

radioszczecin.tv

Najnowsze podcasty