Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
"Rajskie owoce. Ceremoniał i jego oprawa w kościele pomorskim w epoce nowożytnej" - to najnowsza wystawa Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie.

17 lat po wystąpieniu Marcina Lutra w 1534 roku, na zwołanym przez książąt pomorskich, Barnima XI i Filipa I, sejmie w Trzebiatowie uregulowana została kwestia nowej religii państwowej. Rozstrzygającym głosem, książęta opowiedzieli się za przyjęciem wyznania protestanckiego, tym samym rozpoczynając dzieje Pomorskiego Kościoła Ewangelickiego.

Wypracowane w wielkich miastach ideały wielkiej reformacji ostatecznie trafiły do miast małych i na obszary wiejskie. Tam, mimo niewielkich sił i środków, przystąpiono do realizacji doktryn nowej wiary z wielkim zaangażowaniem, gorliwie rzeźbiąc i malując – ołtarze, ambony, chrzcielnice, ławy, empory, konfesjonały, organy i epitafia. Powstały przedmioty barwne i różnorodne, w pełni oddające klimat i charakter życia duchowego na Pomorzu w epoce nowożytnej.

Na wystawę złożą się elementy wyposażenia kościołów pomorskich w epoce nowożytnej: rzeźby, rzemiosło artystyczne z zasobów Muzeum Pomorza Środkowego w Słupsku, Muzeum Archeologiczno-Historycznego w Stargardzie i zbiorów własnych Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Ekspozycja dostępna będzie do końca września.
"Władysław Bartoszewski 1922-2015. Pod prąd - Pamięć - Pojednanie" to najnowsza ekspozycja dostępna w Zamku Książąt Pomorskich. Zmarły kilka lat temu Bartoszewski wczoraj skończyłby 100 lat, a jego wielowymiarowa postać to autorytet godny naśladowania. Zamkowa wystawa przybliża sylwetkę i nieco biografii Bartoszewskiego, dyplomaty, historyka, byłego ministra spraw zagranicznych na tle najnowszej historii Polski i Europy Środkowo-Wschodniej. Ekspozycję podzielono na trzy powiązane tematyczne działy: "Pod prąd", "Pamięć" i "Pojednanie".

Część pierwsza "Pod prąd" opowiada o działalności konspiracyjnej Władysława Bartoszewskiego w okupowanej Warszawie podczas II wojny światowej, część druga "Pamięć" obejmuje rozdział biografii, który stanowił dla niego najważniejszą życiową misję: ocalenie od zapomnienia głosów ofiar prześladowań i okrucieństw popełnionych przez zbrodniarzy hitlerowskich. Część trzecią "Pojednanie" rozpoczyna opowieść o jego kontaktach z ocalałymi Żydami po 1945 roku i czynnym sprzeciwie wobec wszelkich przejawów antysemityzmu w powojennej Polsce. Ukazuje także Bartoszewskiego w jego najbardziej znanej roli - jako dyplomatę, polskiego ambasadora w Austrii, dwukrotnego ministra spraw zagranicznych, mówcę w niemieckim Bundestagu z okazji 50. rocznicy zakończenia wojny i wreszcie jako pełnomocnika premiera do spraw dialogu międzynarodowego (przede wszystkim w kontaktach z Niemcami i państwem Izrael).
fot. [TRAFO]
fot. [TRAFO]
W TRAFO, czyli w Trafostacji Sztuki Szczecin, została otwarta wystawa dotycząca archiwaliów.
Archiwum w tradycyjnym rozumieniu to zbiór dokumentów i artefaktów służący za pewien model reprezentujący mechanizmy społeczne. Jest niejako synonimem pamięci, władzy, argumentem w dyskusji o statusie historii i kreowanych obrazów przeszłości. W praktyce nie jest ono czymś co można czytać tak jak powieść, od pierwszej do ostatniej strony. Jawi się nam jako nieskończony zasób. Ale to od nas zależy co w tym zbiorze sprzed lat zostawimy.
Przez wieki archiwalia to zbiór tylko małej reprezentacji społecznej. A co z resztą? Na ekspozycji zatytułowanej "Możesz uciec z bezkresnego środka, na sam dół góry" może nie znajdziemy odpowiedzi na to pytanie, ale jak artyści rozumieją rolę pamięci i archiwum już tak.
Małgorzata Frymus odwiedziła TRAFO, a po wystawie oprowadził ją Stanisław Ruksza.
fot. [Ińskie Lato Filmowe]
fot. [Ińskie Lato Filmowe]
Stowarzyszenie Ińskie Lato Filmowe ma własną przestrzeń wystawienniczą. W dawnej, słynnej, restauracji "Omega" dziś jest galeria sztuki Omega. Do niedawna można było tam oglądać prace słynnego podróżnika i dziennikarza Przemysława Kossakowskiego, teraz ściany zdobią kolaże-grafiki młodej artystki Moniki Delik.

Monika Delik - architektka wnętrz tworząca kolaże, jest laureatką 2. Międzynarodowego Triennale Grafiki w Cieszynie w kategorii Grafika komputerowa, w grupie pełnoletnich z kolażem "Wiosna", a także zajęła trzecie miejsce w konkursie LPP na grafikę na t-shirt "New Optymism".

Delik ukończyła studia licencjackie na Akademii Sztuki w Szczecinie na kierunku Architektura Wnętrz oraz studia magisterskie na Akademii Sztuk Pięknych w Gdańsku na kierunku Wzornictwo. Pierwsze kroki w grafice komputerowej stawiała ponad 13 lat temu. Tworzyła fotograficzne kompozycje, które dały początek dzisiejszym kolażom.
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
Fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
"Niepamięć" – to tytuł głośnej już wystawy fotograficznej, którą studenci słynnej Łódzkiej Szkoły Filmowej prezentują w Willi Lentza w Szczecinie. Areną pleneru młodych artystów był pałac w Bożkowie na Dolnym Śląsku.

Cykle fotografii przedstawione w bardzo klasycznym gatunku na fotografiach kolorowych i czarno-białych nie czerpią z dosłownego opisu świata zewnętrznego, ale go modyfikują. Nie jest wykluczone, że to co widzimy (na prezentowanych pracach) wydarzyło się w przeszłości na terenie opuszczonego pałacu w Bożkowie. Ten tajemniczy, romantyczny obiekt wyzwolił w studentach taką formę "Niepamięci".

Po wernisażu odbyła się prezentacja kultowego filmu "Medium" Jacka Koprowicza – kuratora wystawy z Państwowej Wyższej Szkoły Filmowej, Telewizyjnej i Teatralnej w Łodzi im. Leona Schillera. Wcześniej rozmowę z nim poprowadził Konrad Wojtyła.

Autorami fotografii są studenci III roku Wydziału Operatorskiego na Kierunku Fotografia Łódzkiej Filmówki – Karolina Fafińska, Aleksandra Skowrońska, Sonia Witak, Barbara Woźniczka, Jakub Jezierski i Kacper Nowak.
fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
fot. Robert Stachnik [Radio Szczecin]
O Janie Marcinie Szancerze niemal każdy z nas słyszał, a większość z nas spotkała się z jego rysunkami w dzieciństwie. Jego ilustracje książkowe rozbudzają wyobraźnię Polaków od kilku pokoleń - znamy je z książek z wierszykami Juliana Tuwima czy Jana Brzechwy, ale też z baśniami Hansa Christiana Andersena. Dziś te wszystkie wykreowane światy można oglądać na wystawie w Zamku Książąt Pomorskich "Szancer, wyobraź sobie!"

Wystawa czynna będzie przez najbliższe cztery miesiące.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
W Galerii Kapitańskiej w Szczecinie jeszcze przez najbliższy tydzień można oglądać najnowszą wystawę zatytułowaną "Pełnia". To ekspozycja prezentująca prace 16 artystów z całej Polski. To co ich łączy to natura. Pokazują ją na różne sposoby, zachwycając się nią, czasami podglądając, inspirując... To obrazy, rzeźby i grafiki.

Wśród autorów prac: Katarzyna Banaś, Rafał Borcz, Andrzej Borowski, Robert Bubel, Rafał Eret, Małgorzata Kalińska, Tomasz Klimczyk, Janusz Kokot, Tomasz Lubaszka, Waldemar Marszałek, Halina Nowicka, Krzysztof Pasztuła, Jacek Rykała, Mariola Wawrzusiak, Jan Wołek oraz Katarzyna Zawierucha.

Wystawę można oglądać do 15 października br., od poniedziałku do piątku w godzinach 16:00-18:00. Wstęp wolny.
1234567