Radio SzczecinRadio Szczecin » Muzyka
Hayley Williams jest znana jako wokalistka zespołu Paramore, z którym otrzymała trzy nagrody Grammy w 2015 i 2024 roku. We wrześniu tego roku ogłoszono, że grupa będzie miała przerwę we wspólnym tworzeniu, a nastąpiło to chwilę po premierze trzeciej solowej płyty Hayley Williams.

Pod koniec lipca artystka umieściła na swojej stronie internetowej 17 nowych piosenek, później dodała je do platform streamingowych jako osobne single. Hayley przyznała, że komponując te utwory nie myślała o płycie jako całości. Jednak z nagrań powstał album, który trafił do fanów pod koniec sierpnia i zebrał znakomite recenzje od krytyków.

Williams zagrała na płycie na kilku instrumentach, a utwory współtworzyła z producentem Danielem Jamesem. Wynikiem tego połączenie jest płyta mieszająca elementy rocka alternatywnego, trip hopu, indie rocka, folku, synth-popu i shoegaze.
Ta Brytyjska wokalistka debiutowała w 2023 roku albumem "Messy" - zebrał on entuzjastyczne recenzje i potwierdził jej status jednej z najciekawszych artystek łączących neo-soul i pop. Niedawno Olivia została pierwszą Brytyjką od czasów Adele, która miała trzy single w pierwszej dziesiątce UK Singles Chart.

Jej druga płyta jest "czułym, celowym, i głębokim zanurzeniem w różnych formach miłości" - chodzi o miłość „romantyczną, platoniczną, egoistyczną i wszystko pomiędzy". A czym jest tytułowa "Sztuka miłości"? Olivia Dean przyznaje: "To wcale nie jest cyniczne stwierdzenie, ale nie uważam, że miłość to po prostu magia, która się nam przydarza. Trzeba w nią włożyć czas – to rzemiosło, jak gra na instrumencie, czy każda inna umiejętność... Jestem beznadziejnie beznadziejną romantyczką. I chyba po prostu próbuję wnieść odrobinę miłości i sztuki kochania z powrotem do waszego życia".

Na początku września artystka ogłosiła największą w dotychczasowej karierze trasę po Wielkiej Brytanii i Europie. Tournée ruszy w kwietniu 2026 r. - 12 maja Olivia wystąpi w Berlinie.
Po powrocie singla "Murder on the Dancefloor" na listy przebojów za sprawą filmu "Saltburn", Sophie Ellis-Bextor podpisała kontrakt z wytwórnią Universal - jego celem było wydanie ósmego albumu. Tytuł płyty jest połączeniem słów „perimenopauza” i „pop” - ma to odzwierciedlać etap życia, na którym znajduje się artystka, triumfalnie wracając do swojego taneczno-popowego brzmienia.

Wokalistka myślała, że nie będzie zawsze mogła tworzyć w tym nurcie, jednak zauważyła, że wiek nie ma w tych czasach już takiego znaczenia. Dodała: "Śpiewam od 30 lat i przez całą swoją karierę miałam szczęście tworzyć w wielu gatunkach muzycznych, ale moje serce bije najszybciej dla popu. Ten album to celebracja tej relacji. Właściwie to celebracja wielu rzeczy, w tym mojego wieku i tego że wciąż mam dużo przygód i radości!".

W studiu Sophie wsparli artyści specjalizujący się w tanecznych brzmieniach jak Clementine Douglas, MNEK, Sigrid, Julia Michaels, Selena Gomez, czy legendarny Nile Rodgers.
Royel Otis to australijski indie popowy duet z Sydney, który tworzą Royel Maddell i Otis Pavlovic. Artyści wydali pod koniec sierpnia drugi album opowiadający o wzlotach i upadkach skomplikowanej, młodzieńczej miłości. Jego tytuł "Hickey" (tłum. malinka) muzycy wyjaśniają, twierdząc, że "miłość gryzie mocniej niż każda inna emocja na świecie".

Brzmienie "Hickey" to euforia wymieszana z melancholią - luzacki indie rock z elementami dream popu. To wszystko przynosi Royel Otis świetne recenzje i pozytywny odbiór publiczności.

Artyści zagrali w ubiegłym roku ponad 100 koncertów, na których pojawiło się ponad 100 tys. widzów. Aktualnie też są w trasie – 8 listopada duet wystąpi na festiwalu Inside Seaside w Gdańsku, a 18 listopada będzie ich można usłyszeć w Berlinie.
Wolf Alice to angielski zespół rockowy założony piętnaście lat temu w Londynie - pod koniec sierpnia do ich dyskografii dołączył czwarty album. To pierwszy krążek sygnowany przez wytwórnę Columbia, po rozstaniu z Dirty Hit, gdzie muzycy wydawali cały swój dotychczasowy materiał. To także pierwszy album wyprodukowany przez amerykańskiego producenta Grega Kurstina, znanego z pracy z Adele, Kylie Minogue, Gorillaz, czy Foo Fighters.

Muzycy przyznali, że "The Clearing" to "klasyczny album pop-rockowy czerpiący inspirację z lat 70., a jednocześnie mocno osadzony w teraźniejszości". Materiał "zarówno zabawny, jak i poważny, ironiczny i bezpośredni". W zapowiedzi płyty mogliśmy przeczytać, że ten krążek to "coś w rodzaju tego, co powstałoby, gdyby zespół Fleetwood Mac stworzył dziś album w północnym Londynie".

Materiał spodobał się brytyjskim fanom Wolf Alice, zapewniając artystom pierwsze miejsce na liście najlepiej sprzedających się płyt.
2345678