Pro-rock
Radio SzczecinRadio Szczecin » Pro-rock
Prorock | John Belushi
Prorock | John Belushi
Zapisuję moim synom listę filmów, które uznaję za obowiązkowe. Tworzę ten spis od jakiegoś czasu i jestem zaskoczony pozytywnie, że pewne obrazy już do nich dotarły.
Niemniej ciągle coś dopisuję. Zerkam na listę - mało mam obrazów z ostatnich dwóch dekad. Być może mniej oglądałem przez ten czas filmów.
Może to jest jak z muzyką - psycholodzy wskazują, że po 40. roku życia preferencje muzyczne stabilizują się, ponieważ mózg faworyzuje znane, kojarzące się z emocjonalnie ważnymi okresami życia utwory. Ma to podłoże biologiczne - spadek neuroplastyczności i połączeń neuronalnych. Jak wyczytałem, ciasto muzycznego gustu wyrabia się w wieku 13 - 14 lat, a w okolicach 20 - 25 roku życia jest już ów gust wypieczony. Badania mówią, że gdy skończymy 33 lata większość z nas przestaje sięgać po nową muzykę i już do końca życia najczęściej szukamy relaksu w dźwiękach, które znamy z młodszych lat. To oczywiście dane uśrednione. Zresztą mamy coś takiego jak Prawo Inżyniera Mamonia, tudzież Zasada Inżyniera Mamonia:

„Proszę pana, ja jestem umysł ścisły. Mnie się podobają melodie, które już raz słyszałem. Po prostu. To... Poprzez... No, reminiscencję. No jakże może podobać mi się piosenka, którą pierwszy raz słyszę?"

I jest to stwierdzenie jak wspomniałem, oparte na nauce. Umysł poprzestaje na treściach które już poznał.
Może dlatego mało we mnie wspomnień kina ostatnich dwóch dekad. Nie to, że nie ma dla mnie dobrych filmów z tego okresu, jest po prostu tych obrazów mniej. A może kino się popsuło?

Matt Damon i Ben Affleck w jednym z ostatnich (styczeń 2026) podkastów powiedzieli, że Netflix mocno ingeruje w scenariusz i wymusza, aby produkcje „trzy albo cztery razy powtarzały fabułę w dialogach”, ponieważ widzowie i tak „siedzą w telefonach w trakcie oglądania filmów”. Współczesnemu widzowi coraz trudniej skupić uwagę na pełnometrażowym filmie, zachowanie uwagi to nie proste zadanie*. Mamy teraz produkcje, filmy w których wszystko musi być opowiedziane zanim będzie zobaczone. Film można też ocenić moim zdaniem - 'na ucho'. Często słyszę jak moi domownicy oglądają filmy (ja w tym czasie przygotowuję audycję Prorock dla Was). I słucham, jak drętwe są dialogi w dużej części filmów. Są tak intrygujące jak w latynoskiej telenoweli lat 80 i taką też mają wartość.

Ale nie powiem, są filmy które swoją narracją dźwiękową, tekstową i muzyczną, zaintrygują mnie na tyle, że z zaciekawieniem idę spojrzeć na ekran, co tam się dzieje w najważniejszej warstwie filmu – obrazie.
I tu wracam do listy moich filmów dla synów. Czy kultowy i klasyczny już „Blues Brothers” przetrwał próbę czasu? Czy dobrze brzmi jego ścieżka dźwiękowa, dialogi?
Dopisać do listy?

24 stycznia w rocznicę urodzin Johna Belushi’ego posłuchamy w audycji Prorock m.in. utworów formacji The Blues Brothers. Zapraszam.



*„Czy możemy mieć coś dużego w pierwszych pięciu minutach? Chcemy, żeby ludzie zostali… I byłoby dobrze, gdybyś trzy albo cztery razy powtórzył fabułę w dialogach, bo ludzie siedzą z nosami w telefonach, kiedy oglądają” – powiedział Mat Damonn
Prorock | Czesław Niemen
Prorock | Czesław Niemen
Niemen jakiś taki nieodgadniony. Dla większości, która potrafi skojarzyć jego nazwisko z muzyką, to najwyżej jakieś trzy, może cztery tytuły. Bardziej ambitni wymienią dodatkowo 4 kawałki razem z ‘Bema pamięci żałobnym rapsodem’. Zaliczam się do tych ambitnych, ale dorzucam od siebie utwór ‘Co po nas’. Zresztą przez kilkaset wydań Prorocka zagrałem dwa razy tenże, bo cały czas powoduje we mnie niepokojące drgania przemijania.
Tydzień temu w audycji prezentowałem kilka utworów Davida Bowie’go. I choć muzycznie Bowie nie przystaje aż tak bardzo z Niemenem, to istnieje podobieństwo w sposobie kreacji samego siebie, w tworzeni muzyki – w przypadku Czesława – od folku przez big-beat psychodelic do elektroniki. Co dekada inny Niemen. Twórca i Artysta. Odległy, ale i swojski, taki ze Starych Wasiliszek. W nawale i natłoku wszystkiego, próbuję dać sobie szanse na poznanie kolejnych utworów Niemena. I nie żałuję tego czasu.

17 stycznia w Prorocku Czesław Juliusz Niemen-Wydrzycki ambitnie, ale dla wszystkich. Włączcie Radio o 20:00 będę czekał na Was z porcją solidnych nut.

wskazówki zegarów
nawet najlepszych
szwajcarskich
nie odmierzają
nieskończoności





David Bowie | Prorock
David Bowie | Prorock
W redakcji Radia Szczecin podszedł do mnie Piotr Rokicki. Zagaił.
- W sobotę masz Prorocka, to będzie 10 stycznia. A przypada 10 rocznica śmierci Davida Bowiego. Może coś byś zrobił?

Niby koleżeńska pomoc, niby podpowiedź, ale poczułem powagę sytuacji, odpowiedzialność i enigmatyczną presję redakcji muzycznej. Spalam się przy tematach, które sam sobie narzucam, spalam się przy wykonawcach, których mam osłuchanych, a ich nuty są w moim krwiobiegu. A Dawid? On jest dla mnie tajemnicą. Każda dekada jego artystycznego życia to inny Bowie i inna muzyka. Każda dekada? Same lata 70' to wiele odsłon jego alter ego. Mam do dyspozycji niecałe 50 minut na zagospodarowanie przestrzeni eteru radiowego i do ogarnięcia dwadzieścia pięć albumów studyjnych Bowiego, pięć albumów EP, czterdzieści sześć kompilacji, trzy ścieżki dźwiękowe, sto jedenaście singli, pięćdziesiąt jeden teledysków oraz trzynaście albumów wideo.
Tak. Pogniotła mi się od tych myśli moja muzyczna dusza, zniechęciłem się lekko, bo najmniej to pewnie zadowolę fanów. Nie ma szans. Fani!
Nie słuchajcie tego wydania Prorocka!

10 stycznia Prorock poświęcony pamięci Davida Bowiego — jego muzyce, wpływom i ludziom, których zmieniał.
Od Berlina, przez glam rock, aż po ostatni „Lazarus”.
Włączcie radio o 20:00
Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin]
Dziś zabiorę Was w podróż do jednego z najciemniejszych poranków w historii Polski — 13 grudnia 1981 roku.
Do dnia, który zaczął się ciszą telefonów, obecnością czołgów na ulicach i wiadomością, że od teraz nic nie będzie takie samo.

W tej audycji nie będziemy analizować dokumentów ani przemówień. Posłuchamy tego, co zostało w ludziach — ich gniewu, lęku, buntu i nadziei.
Muzyki, która wtedy dodawała odwagi, krążyła po domach, łączyła pokolenia i mówiła to, czego oficjalnie mówić nie było wolno.

Przed nami dźwięki tamtych emocji.
Św. Mikołaj Biskup Mir Licejskich
Św. Mikołaj Biskup Mir Licejskich
W tym Prorocku - audycja poświęcona temu, co w relacjach najprostsze i jednocześnie najbardziej skomplikowane — temu, co sobie dajemy i co próbujemy od siebie nawzajem wziąć.
W muzyce rockowej te gesty nabierają szczególnej mocy, a dzisiejszy program będzie podróżą przez ich najciekawsze brzmienia.
Bez pośpiechu, bez zdradzania szczegółów — pozwólcie, że muzyka sama opowie swoją historię.

Na obrazku Św Mikołaj, wypłaca liścia Ariuszowi. Pierwsza rózga poszła oficjalnie w świat.
123