Skandynawia po mojemu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Skandynawia po mojemu » Felietony

Obok Greków jesteśmy chyba jednym z najbardziej marudzących narodów w Europie. Narzekamy na wszystkich i wszystko. Obrywa się politykom, księżom i naszym sportowcom, kiedy nie odnoszą sukcesów.

Najczęściej jednak skarżymy się na naszą służbę zdrowia. Często słyszę, że mamy najgorszą na świecie. Nie, wcale nie twierdzę, że możemy być z niej dumni, ale na pewno nie znajdujemy się w gorszej sytuacji od Szwedów, przynajmniej jeśli chodzi o pomoc medyczną pierwszego kontaktu.

Od kilku lat jakość opieki medycznej w Szwecji pogarsza się z roku na rok. Wszystko zaczęło się kilkanaście lat temu, gdy rozpoczęto proces deregulacji rynku usług medycznych. Zapoczątkował je centroprawicowy rząd premiera Reinfeldta. Zlikwidowano setki placówek ochrony zdrowia. Znikały zarówno oddziały szpitalne jak i całe szpitale. Zamykano gminne przychodnie lekarskie na rzecz zdalnej opieki medycznej. Obok państwowej sieci aptek pojawiły się prywatne.

Receptą na rosnące wydatki budżetu państwa na ochronę zdrowia miał być wolny rynek. W tym czasie słyszeliśmy to samo od rządzących wtedy Polską polityków. Wróćmy jednak do Szwecji. Kiedy w 2014 roku - po ośmioletniej przerwie - do władzy powrócili socjaldemokraci, postanowili kontynuować reformy swoich poprzedników.

Efektem 14 lat wspólnej, nieodpowiedzialnej i w Szwecji często określanej jako głupiej polityki, jest nie tylko ograniczenie dostępności Szwedów do opieki zdrowotnej, ale nawet zagrożenie dla życia pacjentów. Przykładem może być trwający od trzech lat strajk okupacyjny oddziału położniczego w mieście Sollefteå na północy kraju.

Prowadzą go non-stop, w trybie zmiennym jego niestrudzeni mieszkańcy. Twierdzą, że niektóre ciężarne kobiety z regionu, aby urodzić dziecko muszą pokonać nawet do 250 kilometrów. Władze nie bardzo się tym przejmują, poza tym, że uruchomiono bezpłatne kursy rodzenia w samochodzie.

Cięcia wydatków na ochronę zdrowia powodują stopniowe wykluczanie części społeczeństwa z przysługujących im praw do opieki medycznej. Drastyczne spadła ilość miejsc szpitalnych. Dziś według danych Eurostatu w Szwecji przypada tylko 215 łóżek szpitalnych na 100 tysięcy mieszkańców - to najmniej w Unii Europejskiej.

W Polsce jest ich dwukrotnie więcej. U naszych północnych sąsiadów działa obecnie zaledwie 77 szpitali i klinik, które zarządzane są przez władze samorządowe.

Malejąca ilość łóżek szpitalnych, chroniczny brak personelu medycznego z powodu niskich zarobków, powodują nie tylko niezadowolenie samych pacjentów, ale i niepokoje wśród tych, którzy się nimi powinni opiekować.

W regionie Sztokholmu trwa obecnie protest 19 tysięcy zatrudnionych w służbie zdrowia. W opublikowanym w mediach społecznościowych filmie opowiadają, o warunkach swojej pracy i o tym, że są bezradni wobec ograniczeń w świadczeniu pacjentom odpowiedniej opieki.

- Sytuacja jest tak poważna, że codziennie narażamy bezpieczeństwo naszych pacjentów - mówi w filmie jeden z lekarzy.

- Na SOR-ach musimy prowadzić selekcję, kogo skierować do lekarza specjalisty, a komu pozwolić za kilka godzin lub jutro umrzeć w oczekiwaniu na pomoc - dodaje pielęgniarka.

Samorządy rozkładają ręce i szukają dosłownie wszędzie oszczędności. Czasami ocierając się granic absurdu. Tak jak w przypadku władz regionu Östersund, które posunęły się nawet do tego, aby personelowi szpitala zabronić ... używania automatycznych drzwi, co ma się przyczynić do mniejszych rachunków za prąd.
 

Zobacz także

2019-10-16, godz. 11:46 Szczęście z przymusu Mieszkańcy Szwecji od wielu lat znajdują się w światowej czołówce rankingu ludzi szczęśliwych i zadowolonych z życia. Również turyści odwiedzający… » więcej 2019-10-02, godz. 13:37 Prom Estonia - po 25 latach wciąż więcej pytań niż odpowiedzi Po 25 latach od zatonięcia promu Estonia część osób, które przeżyły katastrofę oraz rodziny ofiar domagają się wszczęcia ponownego dochodzenia w sprawie… » więcej 2019-09-25, godz. 12:16 Stracili ojczyznę i sześć lat młodości [ZDJĘCIA] We wrześniu 1939 roku trzy polskie okręty podwodne "Sęp", ”Ryś" i ”Żbik”, które brały udział w obronie polskiego wybrzeża, częściowo uszkodzone… » więcej 2019-09-09, godz. 19:20 Czy Szwecji może grozić zapaść energetyczna? Na początku września rozpoczął się proces wygaszania jednego z czterech reaktorów atomowych - należącej do koncernu Vattenfall - elektrowni w Ringhals… » więcej 2019-09-09, godz. 01:57 Miękka siła jako narzędzie szwedzkiej polityki zagranicznej Kiedy w 2014 roku powstał gabinet Stefana Löfvena, premier obwieścił w Riksdagu, ze jego rząd - jako pierwszy na świecie - będzie prowadził politykę feministyczną… » więcej 2019-09-04, godz. 14:57 Szwedzkie lato anno 2019 Lato, choć i w tym roku było w Szwecji gorące, to jednak nie doprowadziło do poważnych pożarów lasów, jak miało to miejsce w ubiegłym roku, kiedy nasi… » więcej 2019-08-21, godz. 13:36 Szwedzi martwią się o Polskę W Szwecji od kilku tygodni trwa medialna nagonka na Polskę. Tamtejsze media twierdzą, że w Polsce nagminnie łamane są prawa mniejszości seksualnych. Atakowane… » więcej 2019-08-14, godz. 13:33 Mowa nienawiści W ubiegłym tygodniu Beata Mazurek, polska posłanka do Parlamentu Europejskiego, napisała na Twitterze, że niektórzy Szwedzi mają dosyć w swoim kraju zamachów… » więcej 2019-08-07, godz. 17:00 Polityczna poprawność "w służbie narodu" Czy podanie przez policję rysopisu poszukiwanego mężczyzny podejrzanego o ciężkie przestępstwo można nosić znamiona mowy nienawiści? Okazuje się, że… » więcej 2019-07-30, godz. 22:47 No i co pan nam zrobi?! Szwedzki rząd przy każdej możliwej okazji krytykuje Polskę za przeprowadzane reformy sądownictwa. W tamtejszych mediach przedstawia się nas jako kraj rządzony… » więcej
45678