FONOSFERA Radio Szczecin na wieczór
Radio SzczecinRadio Szczecin » FONOSFERA Radio Szczecin na wieczór
Przygotowania do wystawienia Misterium Męki Pańskiej. Fot. Małgorzata Furga
Przygotowania do wystawienia Misterium Męki Pańskiej. Fot. Małgorzata Furga
Ponad 150 uczestników i setki widzów - tak przez wiele lat wyglądało Misterium Męki Pańskiej w ruinach XIV wiecznego klasztoru Augustianów w Jasienicy. Niestety w ubiegłym roku Misterium zostało odwołane już kiedy trwały próby, a w tym roku, ze względu na pandemię, przygotowań nawet nie rozpoczęto.
Wielokrotnie przy zapalonych pochodniach kilkuset widzów oglądało ostatnie dni Jezusa: od momentu wjazdu do Jerozolimy do chwili Zmartwychwstania. W odtworzenie wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat angażowało się 160 osób - mieszkańców i uczniów z Zespołu Szkół nr 2 w Policach i Jasienicy. Misterium to pomysł Waldemara Szczurowskiego proboszcza parafii pw. św. Apostołów Piotra i Pawła w Policach-Jasienicy.
„Blisko ludzi” to reportaż Małgorzaty Furgi,zapraszamy.
Pomagamy Aurelii
Pomagamy Aurelii
Aurelia Mączkowska mieszka w Mirosławcu, uczy się w Kaliszu Pomorskim. Jest zdolną, ambitną i pracowitą nastolatką. Ze zdjęcia na plakatach, które wiszą nie tylko w Mirosławcu i Kaliszu, ale we wszystkich okolicznych miasteczkach i wioskach, Aurelka patrzy na nas z rezolutnym, lekko urwisowskim uśmiechem. Kim jest dziewczynka z plakatu? - o tym w reportażu Agaty Rokickiej „Jak się pomnoży, to się dzieli”. Premiera dzisiaj po 22-ej.


Diagnoza, którą usłyszeli rodzice Aurelii brzmi: glejak czyli guz pnia mózgu. By ją ratować potrzeba ogromnego wsparcia finansowego. Prosimy wszystkich ludzi o dobrym sercu, by pomogli uratować Aurelię. Leczenie w klinice w Stanach Zjednoczonych to jedyna szansa. Potrzeba 400 tysięcy dolarów, czyli ok. 1,6 mln złotych.
Wspomagać Aurelię można na portalach:
siepomaga
zobaczmnie
facebook (Licytacje dla Aurelii Mączowskiej)

Krótka historia obrazu Jezusa Brzozdowieckiego - reportaż Małgorzaty Furgi
Krótka historia obrazu Jezusa Brzozdowieckiego - reportaż Małgorzaty Furgi
Kult Cudownego Obrazu Pana Jezusa Ukrzyżowanego i Matki Bożej Bolesnej rozpoczął się 16 maja 1746 r. W domu Jadwigi Dolińskiej, jej córka zauważyła na obrazie Pana Jezusa Ukrzyżowanego i Matki Bożej Bolesnej, że na ranach zaczęły się pojawiać krople cieczy przypominające ludzką krew. Od tego momentu wiadomość o cudownym zdarzeniu w Brzozdowcach rozeszła się bardzo szybko. Przybywały tu liczne pielgrzymki. Brzozdowce to miasteczko położone nad Dniestrem na 45 km na południe od Lwowa. Zamieszkałe było przez trzy narody: Polaków, Rusinów i Żydów. Z czasem kościół brzozdowiecki stał się sanktuarium z Obrazem słynącym licznymi łaskami i cudami i trwało tak aż do II wojny światowej. Po wojnie byli mieszkańcy Brzozdowiec trafili na ziemie zachodnie i wraz z nimi przyjechał ten cudowny obraz. W reportażu wystąpili Jadwiga Abramowicz, Salomea Solska, Stanisława Żyła, rodzeństwo Zdzisława i Adam Kordal, Ludwik Wiewiórski, Stanisław Horyń i ks. Dariusz Żarkowski Kustosz Sanktuarium Obrazu Brzozodwieckiego. Dzisiaj po 22-ej przypomnimy reportaż Małgorzaty Furgi zatytułowany "Krótka historia obrazu Jezusa Brzozdowieckiego".
Szczecin Vocal Project. Fot. www.famd.pl
Szczecin Vocal Project. Fot. www.famd.pl
Nikogo szczególnie nie trzeba przekonywać, jak doskonałym instrumentem muzycznym może być ludzki głos. Najwięksi kompozytorzy świata na przestrzeni wieków wykorzystywali to tworząc niezwykłe utwory. Wśród nich niedościgniony Jan Sebastian Bach czy związany z Pomorzem Philipp Dulichius. Jednak by te niezwykłe dzieła usłyszeć, musi się znaleźć grupa osób by je nam ożywić. W naszym mieście to Szczecin Vocal Project.
Zespół działa od 2013 roku pod skrzydłami Fundacji Akademia Muzyki Dawnej w Szczecinie. Pracuje według tradycyjnej metody solo e ripieno, wykonując partie wokalne i chóralne w pojedynczej obsadzie głosowej. W skład zespołu wchodzą głównie szczecińscy wokaliści.
Małgorzata Frymus postanowiła nieco się zespołowi przyjrzeć. Reportaż zatytułowany "Szczecin Vocal Project - taka nasza adrenalina" zrealizowała dźwiękowo Aleksandra Mazur -Woroniecka.
W reportażu wystapili założyciele zespołu Urszula Stawicka i Paweł Osuchowski oraz śpiewacy: Anna Guz-Rosa, Krzysztofa Romanowska , Paweł Andrzejewski i Bartosz Rozdeba. Wykorzystano utwory śpiewane przez Szczecin Vocal Project.
Adam Giełodon na tropie wilka; fot. Radosław Nowacki
Adam Giełodon na tropie wilka; fot. Radosław Nowacki
Można zaryzykować i powiedzieć, że wilk jest obecny w wierzeniach i kulturze – od zawsze. Bo skoro wilk został udomowiony, czyli stał się psem około 30 tysięcy lat temu, to może „od zawsze” jest niewielką przesadą. Obecny jest w imionach i nazwiskach, występuje w mitach, jest symbolem zagrożenia, mrocznych sił, a… jaki jest naprawdę? Zapraszamy na wyprawę w poszukiwaniu wilków do lasów Puszczy Piskiej wraz z leśnikiem Adamem Gełdonem.
"Tropy" to tytuł reportażu Alicji Kulik, który opowiada o tej wyprawie.
fot. Łukasz Szełemej [Archiwum Radio Szczecin]
fot. Łukasz Szełemej [Archiwum Radio Szczecin]
Katarzyna Wolnik-Sayna i Joanna Skonieczna mają szanse na Polsko-Niemiecką Nagrodę Dziennikarską im. Tadeusza Mazowieckiego. Rywalizować będą w kategorii „Dziennikarstwo na pograniczu”.
Katarzyna Wolnik-Sayna została doceniona za reportaż „Bonum Domum", w realizacji Wawrzyńca Szwai. To opowieść o pani Joannie, która pochodzi ze Śląska a wyprowadziła się do Niemiec. Wszystko z powodu miłości do pewnego pałacu.

Z kolei Joanna Skonieczna nominowana jest za reportaż „Pogranicze w kwarantannie". Opowiada o tym, jak epidemia i wprowadzone obostrzenia zmieniają życie mieszkańców miejscowości przygranicznych. Całość zrealizował Krzysztof Skonieczny.

Międzynarodowe jury nominowało w tym roku 29 prac dziennikarskich w pięciu kategoriach: Prasa, Radio, Telewizja, Multimedia oraz „Dziennikarstwo na Pograniczu". Do udziału w konkursie zgłoszono 188 prac.

Gala wręczenia nagród odbędzie się 27 maja w ramach Polsko-Niemieckich Dni Mediów w Szczecinie.
fot. www.miniaturowe-domki.blogspot.com
fot. www.miniaturowe-domki.blogspot.com
Szpital w miniaturze
Szpital w miniaturze
Krzak pomidora w miniaturze
Krzak pomidora w miniaturze
Ponad 250 tysięcy osób z całego świata, zagląda już na bloga Urszuli Kwietniewskiej-Łacny z Gryfina. Dlaczego ten blog cieszy się popularnością?
Pani Urszula wszystko co ją otacza odtwarza... w miniaturze. W skali 1:10 zrobiła już m.in. mieszkanie w którym spędziła dzieciństwo, przy ulicy Marchlewskiego w Gryfinie, odtworzyła też działające w tym mieście zakłady rzemieślnicze: szewski i zegarmistrzowski oraz lokalną księgarnię.
Jej prace, jeszcze przed pandemią, można było podziwiać na wielu wystawach. Swoją pracownię ma w mieszkaniu. Pełno w nim rozmaitych przedmiotów, które dla większości z nas są bezużyteczne. Bohaterka dzisiejszego reportażu potrafi zamienić je jednak w piękne przedmioty.
Opowiada o tym reportaż Joanny Skoniecznej „Miniaturzystka”. Realizacja dźwięku Krzysztof Skonieczny.
Fot. Anna Komer [Radio Szczecin]
Fot. Anna Komer [Radio Szczecin]
Czy nauka zdalna w czasie pandemii jest trudna? Zapewne jest inna, bardziej wymagająca zarówno ze strony nauczycieli, uczniów i rodziców.
Każdy przykłada się jak tylko potrafi, by nauka zdalna odbywała się bez zakłóceń.
Dla pierwszoklasistów jest to chyba największe wyzwanie ponieważ oni tak naprawdę stawiają swoje pierwsze kroki w nauce, dlatego bardzo ważne są zajęcia i kontakt z nauczycielem. Niektórzy rodzice są przekonani, że ich pociechy przez pandemię będą mieć poważne luki w edukacji. A jaka jest prawda? Zapraszam do wysłuchania reportażu Anny Kolmer "Covidowe dzieci" w realizacji dźwiękowej Aleksandry Mazur-Woronieckiej.
Krzysztof Woźniak bohater reportażu "Kuchnia pełna smaków"
Krzysztof Woźniak bohater reportażu "Kuchnia pełna smaków"
To nie był dobry rok dla przedsiębiorców, ale są branże, które ucierpiały najbardziej. Pandemia i związane z nią obostrzenia spowodowały, że wiele restauracji funkcjonuje na granicy opłacalności albo kończy swoją działalność.
Krzysztof Woźniak, właściciel gospody na szczecińskich Gumieńcach, choć musiał zamknąć swój lokal dla klientów to jednak pracuje dalej. Przygotowuje ,,smaki kuchni tradycyjnej, zamknięte w słoiku" i sprzedaje je w sąsiadującym z gospodą sklepie. Dzięki temu pomysłowi nie musi zwalniać pracowników.
Ale nie wszyscy restauratorzy maja takie możliwości. Zapraszamy państwa do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi zatytułowanego "Kuchnia pełna smaków".
Fot. ze zbiorów prywatnych bohatera, gaiwanherbaty.pl
Fot. ze zbiorów prywatnych bohatera, gaiwanherbaty.pl
Fot. ze zbiorów prywatnych bohatera, gaiwanherbaty.pl
Fot. ze zbiorów prywatnych bohatera, gaiwanherbaty.pl
"Nie boję się marzyć, nie boję się wyzwań i - jak do tej pory - udaje się" - mówi Dominik parząc kolejną herbatę.
Pracował z największymi znawcami herbaty w Anglii, szkolił się, by zostać herbacianym sommelierem. Teraz nie wyobraża sobie dnia bez aromatycznego napoju, o którym opowiada z prawdziwą pasją. Ale droga do miejsca w którym jest, nie była łatwa. W pewnym momencie pasja Dominika stała się nie tylko sposobem na życie, ale też powołaniem. Postanowił on dzielić się swoją wiedzą z innymi w przestrzeni internetowej. Pandemia wyzwoliła kolejne pomysły.
"Iść za marzeniami" - reportaż Katarzyny Wolnik-Sayny.
45678910