Szczecińska Lista Przebojów
Radio Szczecin » Szczecińska Lista Przebojów » AKTUALNE NOTOWANIE

AKTUALNE NOTOWANIE

Ed Sheeran utrzymuje się na prowadzeniu!

,,Perfect" Eda Sheerana po raz trzeci na miejscu pierwszym. Na drugie powraca grupa Imagine Dragons, a na trzecie awansują Post Malone i 21 Savage.


Dodaj komentarz 47 komentarzy

Osobiście bardzo cieszę się, że Ewelina już nie jest na miejscu pierwszym... bo ta piosenka kompletnie mi nie odpowiadała. Co innego Hey. :)
Jeśli chodzi o nowe propozycje to przede wszystkim "W sieci" jest dla mnie naprawdę dobrym utworem, mroczny ale i taki bardzo życiowy. I na pewno na mój głos się załapie... Uśmiech na mojej twarzy dodatkowo wywołał Dr Misio z utworem "Młodzi". Kawałek solidnego grania, może nic wybitnego, ale przyjemnie posłuchać i jest to coś innego. Na ciepłe myśli zasłużył sobie także kawałek "We Are" Hollywood Undead.
Szkoda, że tyle fajnych ubiegłotygodniowych propozycji nie dostało się nawet do poczekalni. Szczeciński zespół The Last Ride nie znajduje miejsca w poczekalni Szczecińskiej Listy Przebojów. Szkoda także między innymi The Lumineers i New Order. A zupełnie nie rozumiem czemu zespół Hollywood Undead brzmiący jak stary dobry Linkin Park nie dostał się do poczekalni, skoro Linkin Park cieszy się dużą popularnością na Slipie. No ale cóż pewnie dlatego Linkin Park zmienił swój styl, bo inaczej nikt by już ich nie słuchał.
Zgadzam się z przedmówcą, że za dużo fajnych propozycji przepadło gdzieś w czeluściach karty wyborczej. Też nie rozumiem dlaczego HU sobie nie poradziło z takim fajnym utworem. O wyższości starego, dobrego Linkin Park nad tym nowym nawet nie chce mi się już wspominać. Pisałem o tym wielokrotnie i nie chcę być nudny;) Odnośnie słabej porcji głosów dla szczecińskich wykonawców to wogóle nie rozumiem tak mizernego dorobku Ukeje. Bardzo fajny utwór, utrzymany w rockowym klimacie. Skoro Hey wygrywa jak i kiedy chce to czemu inni wykonawcy z naszego regionu nie mogą się przebić na liście. Słabi chyba nie są skoro na innych radiostacjach bardzo często można ich usłyszeć oraz wygrywają programy typu talent show. Może jednak się mylę?
Zgadzam się z przedmówcami, że nowy Linkin Park to nie jest to samo co stary, choć akurat "Castle Of Glass" mi się podoba... Żałuję także braku "We Are" na liście, jedyny przypadek w poczekalni, ale to też nie potrwało długo. Niestety jest coś takiego jak syndrom pierwszego tygodnia i jak utwór nie da rady po premierze od razu wysoko wskoczyć, to rzadko kiedy udaje się że mozolnie po poczekalni dotrze na listę. Pytanie brzmi dlaczego tak się dzieje?
Bardzo się cieszę, że Strachy Na Lachy na miejscu pierwszym... Utwór ten zasłużył na to zdecydowanie. :-) Wpadający w ucho, zadziorny tekst i przepis na hit gotowy :]
Co do Solange, mam nadzieję, że usłyszymy niedługo w R. Szczecin "Lovers in the Parking Lot". Piękna piosenka, która podoba mi się jeszcze bardziej niż Losing You.
Combo dla Disclosure w dziale 'to lubię' się trafiło. Chyba pora żeby uświetnili również audycję.
"Po raz pierwszy w historii naszej listy triumfują Piersi!" Szkoda, że z tak tragicznym, biesiadnym koszmarkiem ;)
Piersi będą mieć teraz hit weselny,a na to zasługują tylko nieliczni.Lisowska miała ambitniejsze "1" na SLiP-ie.Czy Kukiz mówił coś na temat tego hiciorka?
Ja tam do "Bałkanicy" podchodzę z dużym dystansem;) W życiu są chwilę pełne refleksji, smutku, pracy. Jest też czas na biesiadowanie i imprezowanie. Chyba lepiej to robić w naszym słowiańsko - bałkańskim stylu niż importować coś zza wielkie kałuży;) Osobiście ciesze się bardzo, że "Bałkanica" zrzuciła Goyę z pierwszego miejsca;) Tym bardziej, że od samego początku na nią głosuje. Proponuje wszystkim ustawić sobie taką playlistę: Slipknot - "Psychosocial", Korn - "Freak on a Leash", Piersi - "Bałkanica", Clawfinger - "Recipe For Hate" oraz Godsmack - "Awake". W tym zesatwieniu nasz numer jeden brzmi niesamowicie i daje powera;)
Piotrek --> Wiem, że ludzie po pracy lubią zarzucić sobie coś lekkiego i do zanucenia, dla zwykłego odprężenia choćby. Ja sam uwielbiam disco polo, wprowadza mnie w dobry nastrój, relaksuje. Sukces tej piosenki wcale mnie nie dziwi. Piersi za czasów Kukiza balansowały na granicy kiczu, taką prześmiewczo-kabaretową drogę sobie wyznaczyli. Na takich płytach jak "My już są Amerykany", czy "Powrót do Raju" parodiowali wszystko i wszystkich, od metalowców przez technomaniaków aż do diskopolowców (pamiętna "Zośka", która dotarła chyba nawet do pierwszej trójki listy). Wszystko to było jednak, moim zdaniem, na granicy dobrego smaku i z dużą dawką, jakby nie patrzeć, inteligentnego humoru. Natomiast ten nowy utwór, oczywiście wiedząc i biorąc pod uwagę co zespół tworzył wcześniej, to po prostu czysta wiocha i już.
Andrzej --> Z tego co wiem to Kukiz, odchodząc, pobłogosławił zespół i zyczył im wszystkiego najlepszego na nowej drodze. Nawet zaoferował pomoc w przyszłości. Jednak co konkretnie na temat "Bałkanicy" mysli to nie wiem :)
Obecny internetowy arkusz do głosowania jest nie do zaakceptowania, dopóki przynajmniej nie zostanie wprowadzona możliwość edycji oddanych głosów i wysłanie ich po zatwierdzeniu przez głosującego. Natomiast co do argumentów przeciwko wprowadzeniu jakiegokolwiek sposobu logowania się (mailowego, przez facebooka, numerem telefonu...) to totalnie ich nie rozumiem. Każde szanujące się forum, portal społecznościowy, a nawet wiele innych list przebojów (chociaż raczej ogólnopolskich) umożliwia jakąkolwiek interakcję jedynie po zalogowaniu się. Oczywiście zawsze mogą znaleźć się tacy co w każdej z opcji będą próbowali stosowania nadużyć. Nigdy nie zgodzę się natomiast, że wiarygodność głosowania po numerze IP jest równie duża jak przy logowaniu. Teraz tak naprawdę każdy może dysponować tyloma głosami z ilu adresów IP będzie w stanie wysłać głosy. Czy to duży problem zagłosować w takim razie kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt razy? Absolutnie nie!! Sam posiadam w domu łącze ze zmiennym IP, posiadam telefon z dostępem do internetu z kolejnym numerem IP, nie wspominając, że mogę się zalogować w różnych sieciach wifi, w hot spotach czy u znajomych. Poza tym głosujący mogą mieć dostęp do komputerów w pracy, w szkole na uczelni... W dobie smartfonów, tabletów, ultrabooków itp. może okazać się, że część osób zagłosuje raz, część osób kilka razy, a jeszcze inni kilkadziesiąt razy. Jaka więc jest wiarygodność takiego głosowania? ŻADNA, bo nie wiadomo kto iloma głosami dysponuje w danym tygodniu. Jeśli więc ilość głosów wzrosła to mnie to zupełnie nie dziwi, ale czy to znaczy, że jest więcej głosujących? Nie sądzę. Jeżeli zależy wam na ilości oddanych głosów, a nie na ilości głosujących to brawo, rokuję ogromny sukces. W każdym razie ja wstrzymuję się od głosowania do odwołania :-)
Zbyszek podniósł mocne argumenty,nie ma to tamto.Też parę razy walnąłem głos obok i ostatnio Katy Perry dostała głos,a nie miała.Redakcja ma swoje argumenty,my głosujący od zawsze swoje.Pozostaje pytanie:kto ma mocniejsze?A może by przeprowadzić eksperyment.Na jedno głosowanie solidarnie nie oddamy głosów-chodzi o stale głosujących za pomocą kart.Zobaczymy,jak będzie wyglądać notowanie.Da się zrobić strajk jednonotowaniowy?Karto wróć!
Andrzej, zgadzam się na eksperyment, wejdź w piątek na czata, obgadamy szczegóły :)
Cóż można dodać? Zbyszek - świetne naświetlenie problemu wiarygodności notowań. Andrzej - bardzo fajny pomysł takiego eksperymentu, a więc i ja dołączam do Szymona w charakterze szczura laboratoryjnego. Zobaczymy, czy brak głosów "kartowiczów" spowoduje przetasowania na korzyść głównego nurtu muzyki pop - tego podawanego w skali krajowej i międzynarodowej.
Amen. Do uslyszenia za dwa dmi na czacie.
Slipowe Szczury-łączmy się!No to do piątku.
Zgadzam się w 100% z argumentami Zbyszka. Sam mam możliwość wysyłania głosów z kilku komputerów jednak starałem się tego nie robić. Idea bojkotu wydaje się być ciekawa, jednak ja już na to notowanie zagłosowałem, więc jeżeli bojkot dotyczył piątkowego notowania to zostałem łamistrajkiem. No chyba, że dotyczy on przyszłości to wtedy mogę wziąć udział w negocjacjach i ewentualnym podpisaniu porozumień październikowych;) do usłyszenia jutro;)
No to nasz eksperyment zaczęty. Chętni do udziału w nim kartowicze - w tym tygodniu nie głosujemy i patrzymy w piątek, jakie zmiany zaszły w notowaniu. Tak będziemy mieli ciekawe porównanie, czy otwarcie kart dla wszystkich ma duży wpływ na muzyczny klimat SLiPu. Kto chce się przyłączyć do naszego eksperymentu - zapraszamy!
dołączam się do akcji, w tym tygodniu nie będzie moich głosów. Muszę dodać, że przyjąłem z zadowoleniem możliwość głosowania przez internet ale wydaje mi się, że w tej postaci daje zbyt dużo możliwości do nadużyć /nie wychodząc z domu mogę zagłosować trzykrotnie - tak łatwo być nie powinno/. pozdrawiam
Zazwyczaj głosuję 3-4 razy tygodniowo (moralnie jestem nieskażony bo wiele tygodni wcześniej nie głosowałem - przestarzała forma karty stała się męcząca). Jednak w tym tygodniu, aby wesprzeć eksperyment, wysiliłem się i zagłosowałem kilkanaście razy. Jak "Help Me Lose My Mind" w dzisiejszym zestawieniu listy zanotuje wysoką pozycję, to będzie oznaczało, że jedna osoba rzeczywiście może mieć wielki wpływ na wynik. Oczywiście nie ma za co, cieszę się, że mogłem pomóc.
Eksperyment ekstra! Raz nie głosowaliśmy i od razu całe notowanie wywrócone do góry nogami! Takie niespodzianki, aż miło! Ale teraz już po eksperymencie i zapowiada się kolejne trzęsienie ziemi na SLiPie. Już nie mogę się doczekać następnego notowania!
W sumie to nie bardzo rozumiem idei tego "eksperymentu". W sumie nawet udało się dowieść tego, że macie wpływ na listę, ale co dalej? Co z tym zamierzacie zrobić? Bo coś mi się wydaje, że nic, bo i tak nic nie możecie.
No właśnie obawiam się, że nie ma się z czego cieszyć. Mam wrażenie, że piosenka Sylwii Grzeszczak, została przez kogoś specjalnie "napompowana" i zaraz z hukiem wyleci. Pytanie jak to się przekłada na sens głosowania lub nie. Bo patrząc na skład pierwszej dziesiątki ciężko powiedzieć, że przez tą całą akcję się skomercjalizowała lista. Zresztą temat jest do dłuższej analizy...
Zbyszek--> nic nie zamierzamy, bo nigdy nie zamierzaliśmy, to był jednorazowy eksperyment, który uważam, że był udany. Myślę, że można zamknąć już ten temat :)
Łukasz--> napompowywanie piosenek w obecnym, zmienionym systemie głosowania to będzie teraz norma. Trzeba się z tym pogodzić i już. A dywagacje czy głosowanie teraz ma w ogóle sens jest... bez sensu ;) Głosujmy po prostu (wg sumienia każdego z nas) jedno lub wielokrotnie na nasze ulubione piosenki i sprawdzajmy w piątek wyniki. Przecież to tylko zabawa. Nikt nikogo nie zmusza do brania udziału w tejże :) I powtórzę raz jeszcze: to tylko zabawa, bierzemy w niej udział DLA RELAKSU, nie ma co się stresować. Legendarna Lista Trójki też miała fankluby Republiki i Lady Pank, które "walczyły" o pierwsze miejsce przysyłając zmasowane ilości kartek by utrzymać swą grupę na jak najwyższej pozycji. Dziś wspominamy to z uśmiechem. Czy "Living On My Own" Mercury'ego dotarło do pierwszego miejsca w 1993 roku przez zmasowany atak kartek pocztowych wielbicieli Queen!? Nie wiemy i się nie dowiemy, bo kogo to tak naprawdę obchodzi? Trzeci i ostatni raz: to tylko zabawa. Nie zamierzam tego traktować inaczej :)
Skoro sama góra radiowa zdecydowała o takim,a nie innym systemie głosowania,więc w tym temacie dyskusja sensu nie ma i już.Ciekawe,że nad naszymi komentarzami wisi jeszcze informacja o głosowaniu na mejla.Mi najbliższe jest podejście opisane przez Szymona-będzie zabawa,będzie się działo,opahej!Za stary już jestem na inne emocje.A takie towarzyszyły mi jeszcze 3 dekady temu,podzczas słuchania LP3.
Dokladnie tak jak godosz Endrju :)
Będzie zabawa, przecież nie ma co wymyślać, że SLiP to Konkurs Chopinowski. Przeboje muzyki popularnej pisane są przede wszystkim ku uciesze gawiedzi, a ewentualny poziom artystyczny to kwestia wtórna. Wszak głównym kryterium głosowania jest to, czy piosenka mi się podoba, bardzo podoba, czy też może wcale. A jak tak bardzo bardzo się podoba to przecież można wysłać na nią głosy z domu, pracy i jeszcze z telefonu. Fakt, że to obniża wiarygodność wyników do ewentualnej statystyki typu: 29,6% głosujących oddało głos na piosenkę X, ale z drugiej strony jak ktoś wyśle kilka głosów, to wyższą temperaturą uczuć obdarza chyba daną piosenkę. Trzeba przyznać, że eksperyment nie wykazał jakichś podejrzanie wielkich i niespodziewanych zawirowań w wyniku wstrzymania się od głosu części głosujących, co świadczy, że: po pierwsze w czubie są piosenki z wysokiej rotacji na radiowej playliście, a zatem głosuje grono w przybliżeniu zwężone do słuchaczy szczecińskiej rozgłośni i raczej znacząco ten krąg się nie powiększy, a po drugie fankluby, mające największe możliwości w zakresie pompowania wyników, raczej niespecjalnie mają ochotę zwiększać popularność swoich ulubieńców (zwłaszcza, że i tak to nie przekłada się później na zwiększoną częstotliwość odtworzeń danej piosenki w innych audycjach, a więc pozyskiwanie nowych fanów spośród słuchaczy).
Dokładnie tak,jak napisałeś,Mieszko.
Chciałem się tylko dowiedzieć czy ten utwór znajdzie się w propozycjach:http://www.youtube.com/watch?v=851NxKsneFk
Genialny utwór. Dawno żadna piosenka tak mnie nie "podjrała";) Chłopaki wrócili do formy z "Issues". Chyba zasłużyli na szansę na SLiP'ie;)
Widze, że SLiP psuje się coraz bardziej niestety. Czasy kiedy był spokojną wyspą w morzu zalewającej nas tandety mijają bezpowrotnie;( Na samym szczycie jakaś pseudorockowa grupa, która jeszcze w TOP30 umieszcza drugi utwór... Teraz ruda, kiedyś z dredami w zespole Ivan o Delfin, a w rzeczywistości tak samo sztuczna jak Doda. Z ta różnicą, że ma zwycięstwo na SLiP'ie w swoim CV. Na listę wchodzi śpiewający w każdym utworze tak samo John Newman. Czy artysta, który śpiewa wszystko na jedno kopyto może być uznany za odkrycie roku? Wątpie. Do tego na listę wchodzi coś po francusku co fontycznie brzmi w stylu "ej ty chcesz w du...". Jedynie chyba U2 broni tylko jako tako honoru (swoją drogą za tydzień może to być numer jeden z powodu śmierci głównego bohatera utworu). Pearl Jam zalicza bolesny spadek i zostaje wyprzedzony przez tak ambitnych artystów jak Kesha, Pitbull no i Rafał Brzozowski, którego każdy utwór brzmi tak samo. No ale jest chwytliwy więc łatwo się na niego klika... Dobrze chociaż, że Avicii leci w dół, ale marne to pocieszenie. Z każdym tygodniem gdy śledzę kolejne notowania SLiPu dochodzę do jednego smutnego wniosku... czas umierać;( OneDirection w poczekalni. Koniec świata już blisko. Gdy boysbendowe coś wejdzie na listę to trzeba będzie spotkać się na stypie. Jak ktoś myśli podobnie to zapraszam;(
No cóż, czeka nas powrót do korzeni SLiPu - wszak w 1 notowaniu miejsce 1 zajęło "Call it what you want" New Kids On The Block :) . Jednakże muszę przyznać, że muzyczna oferta SLiPu bardzo, bardzo staniała i to w dość krótkim czasie. I tak jak jeszcze pół roku temu dałoby się spis piosenek SLiPu umieścić między listą Trójki a RMFu i to zdecydowanie bliżej Trójki, tak teraz SLiP moim zdaniem idzie w jednym peletonie z gorącą dwudziestką Eski i listą Zetki. I nie ma co winić głosujących za to, że głosują na to, na co głosują, tylko raczej rozgłośnię, że karta do głosowania zawiera coraz słabsze propozycje, będące w coraz większym stopniu masową popową papką produkowaną według jednego przepisu przez światowe wytwórnie. Na kuriozum zakrawa fakt, że łatwiej niż dobrym wykonawcom ze Szczecina (vide Łona, Indios Bravos czy Lebowski) na SLiP przebić się przeciętnym utworom rodem już nie tylko z niedalekiej Szwecji (to jeszcze jakoś można tłumaczyć, że ten mały kraj ma o wiele lepiej działający przemysł rozrywkowy niż my), ale np. z położonej na drugim końcu świata Australii (ten kraj ludnościowo też jest mniejszy od Polski, a zobaczmy że jest z reguły bardzo mocno nadreprezentowany w propozycjach). A nawet popatrzmy na krajowe podwórko: cyckom Donatana zajmuje dwa tygodnie wejście do pierwszej trójki przy agresywnej promocji tego utworu w prawie wszystkich audycjach na antenie szczecińskiej audycji, podczas gdy dużo ciekawsza muzycznie propozycja Indios Bravos była grana już zdecydowanie mniej chętnie, a już najnowszy Lebowski pojawił się tylko w audycjach red.red. Rokickiego i Thielego. Trzeba podkreślić więc, że brakuje na karcie ambitniejszej muzyki proponowanej w audycjach po godzinie 22 - więc odpada argument że "nie dysponujemy". Mając na względzie to, że SLiP zawsze był listą oryginalną i trochę inną od wszystkich (gdzie jeszcze karierę zrobiły "Lugola" Pustek, "Much too Much" Andain czy "Po deszczu" OME?) wypada prosić redakcję radia, że jeśli np. nie może nadawać ambitniejszej muzyki w głównym czasie antenowym, to niech chociaż rozbuduje kartę do głosowania o więcej wartościowych propozycji, a słuchacze przesłuchają sobie te utwory w internecie (lub zamówią do "Grania na żądanie"). Piosenki to wszak nie produkty spożywcze, nie psują się tak szybko, więc jeśli tylko można niech znajdą się na karcie do głosowania jakieś odpowiedniki kawioru nawet jeśli miałyby znaleźć się pośród samej muzycznej mielonki z "Biedronki".
Tak odnośnie tych wszystkich wpisów krytykujących obecną zmianę w muzyce radia szczecin i listy przebojów,chciałbym zdecydowanie wziąć w obroną rozgłośnię oraz tych którzy stoją za ta widoczna zmianę .Otóż ci co krytykują np .listę piszą że poziom upadł że te same piosenki co na zetce czy esce.Pamiętajcie o jednym radio szczecin nie jest stacją niszową która ma grac jakies wyszukane rytmy (chociaż oczywiście takie powinny równiez sie pojawiać i pojawiają sie )ale jest stacją radiową dla wszystkich i muzyka dla odbiorcy masowego musi sie w takiej stacji pojawiać.Z tego powodu zmiany są jak najbardziej OK mało tego są one konieczne.MImo to dalej można tu usłyszec sporo rzeczy których nie ma i nie bedzie na zetce czy esce.Tak więc popieram te zmiany Pozdrawiam.
Witam, myślę podobnie jak moi przedmówcy. Poziom muzyczny SLIP'u niestety się obniża. Parę lat temu nie do pomyślenia było, żeby miejsce 1 okupował taki sztuczny twór muzyczny jak RED LIPS. Na temat Donatana nie będę się wypowiadać, ponieważ doskonale wpisuje się w trendy światowego rynku muzycznego, gdzie nie pokazanie w teledysku ciałka jest bodajże zabronione;) Nam pozostaje przetrzymać tą nawałnice pseudoartystów, głosując na godnych SLIPu twórców.
Artur trafnie opisał kierunek zmian w Radiu Szczecin. Pytanie czy jest to kierunek gwarantujący sukces? Idąc tym tropem, można by zasugerować radiu żeby wzięło za wzór Radio Plus, które po zmianie formatu na "disco" zwiększyło wyniki słuchalności w ciągu roku prawie pięciokrotnie (dokładnie o 487,5%). Tylko czy kolejna stacja z formatem "disco" powtórzyłaby taki sukces? Obawiam się, że nie. Sukces Plusa wynika właśnie w znalezieniu niszy na rynku. Oni są konkurencyjni poprzez to, że nadają coś nieco innego. Czy da się konkurować ze stacjami o dużym zasięgu nadając muzycznie to samo? Profil większości stacji polega na nadawaniu muzyki i informacji, więc receptą na sukces Radia Szczecin mają być lokalne informacji i reportaże z regionu. Pytanie czy aby na pewno to wystarczy? Ja osobiście PRS słucham coraz rzadziej, listy od wielu tygodni wcale. Zauważyłem, że znajoma, która od lat miała nastawione w pracy Radio Szczecin również zmieniła w ostatnim czasie na inną stację, ale być może to tylko odosobnione pojedyncze przypadki.
Zwycięstwo U2 przewidziałem już tydzień temu (można sprawdzić niżej), więc dla mnie to nie jest sensacja. Niezależnie od eventu, jaki ten utwór dostał cieszy mnie jego zwycięstwo. Poza tym dzisiejsze notowanie przyniosło kilka ciekawych propozycji na czele z Rebeką lub wspólny utwór Ella Eyre z Wiz Khalifa. Obok PMM i Soboty po spadku Pearl Jam mam wolnego jokera. Trzeba będzie rozważyć komu z wymienionej dwójki go przyznać. Dodatkowo jest jeszcze nowa całkiem fajna Ania Rusowicz. Może więc, ze SLiP'em nie jest tak źle jak jeszcze tydzień temu wieszczyłem? Pewnie przyszłość da odpowiedź na to pytanie...
W końcu można było ponownie usłyszeć Rebekę na Slipie! Brakuje mi jeszcze proponowania przez was takich wykonawców jak XXANAXX, UL/KR, czy Misi Ff ;)
Zgadzam się z Rafałem, Zaprośmy Misię ze swoim kartonem na listę;)
Popieram!
Chciałbym życzyć wszystkim słuchaczom Szczecińskiej Listy Przebojów spokojnych, radosnych oraz rodzinnych świąt Bożego Narodzenia!
Od pięciu lat z tego co pamiętam nie było notowania listy bez mojego udziału. Były takie, że miałem wielki problem na co zagłosować a z czego zrezygnować. Teraz mimo tego, że można głosować na dwadzieścia utworów mam wielki problem żeby wybrać nawet siedem. Zaczęła się dyskusja więc i ja coś powiem.
Radio takie czy inne ma określone swoje cele. Stacje prywatne trochę inne niż publiczne, ale ta granica się coraz bardziej zagęszcza. Są cele informacyjne, kulturowe, edukacyjne i jeden, bez którego żadne radio nie jest wstanie istnieć. Zarabiać pieniądze! To nie te czasy, że abonament i reklama wystarczy. Forsa rządzi wszystkim i myślę, że i wy o tym dobrze wiecie. Kiedyś w Radiu Szczecin były takie audycje jak „Grzmoty”, „Pozytywny eter”, „Popu papka” i tak dalej. Był to najlepszy czas radia Szczecin, bo było inne. Wiedziałem, że po uruchomieniu zaraz coś powiedzą, jakieś dźwięki mnie zainteresują. Z tego co się orientuję to „Woo Doo” zostało, ale problemy też z tym były.
Co do samej listy to jest ona prowadzona bardzo dynamicznie, nie ma chwili wytchnienia, a ja nie mam już osiemnastu lat. Grane jest mniej więcej pięćdziesiąt kawałków z czego mi się podoba około dziesięciu a prowadzącym ze czterdzieści. Więc chyba coś jest ze mną nie tak. Zbyt często wszystko wam się podoba a też swoje wiosny macie. I nie oszukujmy się. Często mam wrażenie, że ktoś was do tego zmusza, bo coś czego naprawdę nie da rady słuchać to wam się podoba. Zupełnie jakby komuś słoń na ucho nadepną.
Wielkim policzkiem dla mnie była zmiana zasad głosowania. Jest tragiczna, nie dość, że można głosować parę razy (zmienne IP), to głosujący jak mógł się utożsamiać z daną audycją tak teraz jest zupełnie anonimowy, więc po co to komu? W Trójce o której niżej ktoś tam pisał też głosujemy w sieci, sam to robię i jakoś anonimowy nie jestem. Mam wrażenie, że albo wam się nie chce albo lista osiągnęła już taką renomę, że nie ma sensu. Pewnie powiecie, że ludzie nie chcą. Nie wydaje mi się, chyba, że na listę głosują ludzie w przedziale 12-20 lat. Anonimowość dla nich to priorytet, ale taki człowiek nie ma wpojonych podstawowych zasad komunikacji społecznej bez użycia internetu. Więc czego wy oczekujecie?
Popularność audycji myślę, że wzrastała z każdym rokiem, aż w końcu ktoś wpadł na pomysł aby to wykorzystać i odkroić kawałek tortu. Prawdą jest, że firmy fonograficzne płacą w ten czy inny sposób aby promować swoją „muzykę”. Na SLiP’ie jest identycznie. Nikt mi tego nie potwierdzi, ale swoje wiem i tak właśnie myślę.
Dla czego w karcie do głosowania nie pojawił się Nick Cave ze wspaniałą płytą, no już o Coheed And Cambria nie wspomnę. Lub taki Queens Of The Stone Age? Chłopaki nagrali świetną płytę, w podsumowaniach na całym świecie są dobrze notowani. Wpisywałem ich do karty głosowania i nic. Radio miało te płyty, bo Piotr Rokicki grał je. Myślę, że nie koniecznie trzeba singiel do promocji dostać aby coś zagrać. Lista już nie jest rock’owa i ktoś mógłby mi zarzucić, że znalazł się taki i szuka nie wiadomo czego. Lecz w innych gatunkach też krucho. Niby w muzyce, że tak to ujmę popowo dancowo clubowej jesteście na czasie, ale też nie wszystko gracie. Taki Moderat z nową płytą, tak wiem to wymaga uwagi od słuchacza a taka muzyka nie ma prawa bytu. Ostatnio z kaset zgrywałem nagrania do formatu mp3. Było tam 600 podsumowań listy i mimo złej jakości super było posłuchać. Kiedyś lista to było święto, a teraz mam takie wrażenie jakby ktoś ją podkupił i pomału robił z nią co chciał. Pozdro ludziska
Witam ! Jako sluchacz z bardzo dlugim stazem na Slipie , chcialbym takze wypowiedziec sie na temat obecnego stanu listy . Zgadzam sie z poprzednikiem ,ze poziom muzyczny jest nizszy niz nawet nie kilka lat temu , ale tez od tego co bylo na poczatku tego roku. Za ta obnizke odpowiada napewno zmiana systemu glosowania , nadmiernosc kiepskich propozycji ( glównie pop ) i odrzucanie sugestii sluchaczy. Karta do glosowania jest bardzo uboga i monotematyczna. W obecnej liscie podoba mi sie 6 utworów w top 50 , rok temu bylo to 12 utworów w piecdziesiatce , a 4 lata temu 9 utworów w dwudziestce. Bolalo mnie jak Balkanica , czy Red Lips okupowali pierwsze miejsce , choc czasami zdarzy sie pelnowartosciowy numer 1 jak Dawid Podsiadlo czy U2, ale to tylko numer 1 , bo nizej jest nudno i mimo ,ze poziom prowadzenia listy przez Marcina i Sebe jest nadal wysoki to , jest to nie do odrobienia. Szkoda,ze nie moge zaglosowac na to co naprawde lubie, obecnie glosuje na 6 - 7 utworów które mi sie podobaja , oraz na kilka utworów wykonawców których lubié , a maja slabsze single.Co mi brakuje? Genialnego utworu Rihanny - What Now, najlepszego od lat Kultu - Prosto, Stereophonics - Graffiti On The Train , Meli Koteluk - To Trop , Within Temptation & Tarja - Paradise ( What About Us ) , Skillet - Not Gonna Die , Black Sabbath - God Is Dead ?, The Pretty Reckless - Going To Hell itp. Co proponujé? Glosowanie po wczesniejszym zalogowaniu sié oraz wprowadzenie do karty wiekszej ilosci propozycji sluchaczy Pozdrawiam.
Daniel można się z Tobą moze i zgodzić ale wciąż przypominam-radio szczecin jest dla wszystkich więc jak ma zabraknąc np .Bałkanicy skoro to jeden z przebojów tego roku ? Co do kultu czy innych kto Ci broni na to głosować ? Akurat piosenka Kultu była na liście
Chyba rzeczywiście SLiP nam się kończy.Teraz nawet zagłosować się nie da.Próbujcie,bo mi się nie udaje.
Hozier - Take Me to Church
Oksana Predko feat. Nut Cane - Autobus (!!!)
London Grammar - Strong
Claire - The Next Ones to Come
Beyonce - Haunted
Kadebostany - Castle in the Snow
KARI - I Am Your Echo

Tyle świetnych nowości wokół!

podrawiam.
Jestem nowicjuszka na waszej liście i nie wiem, co oznaczają jokery pod każdym zagłosowanym utworem?

FOTOGALERIA

AKTUALNE NOTOWANIE
PREMIERA TYGODNIA 24 listopada 2017
ŚWIEŻY TOWAR 24 listopada 2017
NASZ TYP 24 listopada 2017
ŚWIEŻY TOWAR 10 listopada 2017
NASZ TYP 10 listopada 2017
PREMIERA TYGODNIA 10 listopada 2017
NASZ TYP 27 października 2017
ŚWIEŻY TOWAR 27 października 2017
PREMIERA TYGODNIA 27 października 2017
© Polskie Radio Szczecin SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.Regulamin korzystania z portaluPolityka prywatnościBiuletyn Informacji Publicznej
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej "Polityce prywatności".