Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Yoshi and the Mysterious Book
Yoshi and the Mysterious Book
Giermasz #704 - papierowe światy
W tym odcinku sprawdzimy, czy encyklopedie lubią rozmawiać, zobaczymy, czy ustrój można obalić za pomocą kliknięć, spróbujemy przetrwać w okopie, a także założyć nową cywilizację.

Nowe gry na Switcha 2 dostali Mario, Kirby czy Donkey Kong, przyszła pora na kolejną postać z uniwersum Nintendo. Tym razem jako Yoshi wypełniamy strony encyklopedii, odkrywając nowe gatunki. Tej misji w Yoshi and the Mysterious Book podjął się Kacper Narodzonek.

Muzyka łagodzi obyczaje, a potrafi również obalać dyktatorów – przynajmniej to sugeruje Phonopolis. Szukamy, klikamy i staramy się przetrwać w dystopijnym mieście, co czynił Michał Król.

Podróże kształcą, niektóre jednak kosztują więcej, niż tylko pieniądze. W The Caribou Trail wcielamy się w mężczyznę, który w poszukiwaniu wrażeń zaciągnął się do wojska i trafił w odmęty bitwy o Gallipoli. Na front I Wojny Światowej wyruszyła Katarzyna Filipowiak.

Kiedy miejsce na kontynencie zaczyna się kończyć, trzeba podnieść żagle i wypłynąć w nieznane, szukając nowego lądu. Jak się na niego trafi, to trzeba tam prosperować, a przed tym zadaniem stawia nas Anno 1602: Creation of a New World, czyli pierwszy tytuł z kultowej serii RTS-ów, który przypomni Patryk Srokowski.

Polecamy też obserwować nas na Facebooku i słuchać na Spotify.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1500. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
Yoshi and the Mysterious Book
Yoshi and the Mysterious Book
Większości graczy Yoshi kojarzy się raczej z drugim planem w grach Nintendo, warto jednak pamiętać, że zielony dinozaur nie po raz pierwszy jest głównym bohaterem gier. Zaskoczę więc was, mówiąc, że Yoshi and the Mysterious Book to dziewiąty tytuł z nim w roli głównej. Niespodziewany bohater więc dostał grę, której niewielu się spodziewało, można też z czystym sercem powiedzieć, że to gra niespodziewanie dobra.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od firmy ConQuest, dystrybutora Nintendo na terenie Polski.
Phonopolis
Phonopolis
Jeśli ktoś nie jest w stanie pojąć, że gry to także kultura, często jakościowa, to wystarczy takiej osobie pokazać dowolną produkcję czeskiego studia Amanita Design. Zwłaszcza, że jest ku temu najlepsza okazja - premiera Phonopolis. Gra ręcznie ilustrowana, z trójwymiarowym światem stworzonym z kartonu i przeniesionym na ekrany komputerów. A tematem przewodnim jest... dźwięk w dystopijnym mieście Fonopolis.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców, studia Amanita Design.
The Caribou Trail
The Caribou Trail
Sześć miejsc, sześć jednakowych figur z brązu – patrzące w dal Karibu, czyli renifer tundrowy. Cztery stoją we Francji, jedna w Belgii, a jedna w Turcji. Każda z nich upamiętnia ważną bitwę Pierwszej Wojny Światowej. Razem tworzą wyjątkowy szlak, który podąża śladami nowofundlandzkich żołnierzy, którzy przyjechali walczyć na pierwszowojennych frontach jako część wspólnoty brytyjskiej.

Grę otrzymaliśmy za pośrednictwem serwisu Press Engine.
Mixtape
Mixtape
Narracyjna gra przygodowa Mixtape mocno podzieliła graczy. Część zarzuca jej, że ma mało mechanik i że "przechodzi się sama". Nie, nie przechodzi i przypomnę, że nie każda produkcja musi być złożona. To jest piękne w naszym hobby, że każdy może znaleźć coś dla siebie. A Mixtape idealnie trafiło w moje potrzeby. Potrzebowałem takiego przeżycia, bo to piękna opowieść o przyjaźni, przeżywaniu, tęsknocie, młodości i ważnych w życiu chwilach. Świetnie wykonana, muzycznie ograna, bawiąca się nostalgią i wspomnieniach o czasach niestety minionych, osadzonych w latach 90. XX wieku. Cudo.

Dostęp do gry zapewnił Xbox Polska.
Hamster Playground
Hamster Playground
Rozmowa - Michał Azarewicz ze studia Mass Creation
Tym razem moim gościem był Michał Azarewicz ze studia Mass Creation. Porozmawialiśmy o ich początkach, endless runnerach, grze Corridor Z i powiązanej z nim nowelce wizualnej Date Z oraz oczywiście Shing!, które na rynku azjatyckim przeszło wizualną metamorfozę. Sporo czasu poświęciliśmy ich najnowszej grze Hamster Playground (tu karta Steam), która wyjdzie 11 lipca oraz wydawnictwu We Dig Games, którego Disco Samurai prezentuje się wyjątkowo ciekawie. Zapraszam, Michał Król.

"Przygotuj się na potężną dawkę słodkości, wytrwały trening i ostrą rywalizację, gdy razem ze swoim chomikiem staniecie do wyścigu w labiryncie oraz na deskorolce – kolejne tryby rozgrywki już wkrótce! Pierwsi przekroczcie linię mety by zdobyć nagrody i smakołyki!"

Anno 1602 Creation of a New World
Anno 1602 Creation of a New World
Stare ale jare - Anno 1602: Creation of New World (1998 r.)
Statek, kilka skrzyń, garść ludzi i wyspa, na której nic nie ma. Ani miasta, ani dróg, tylko gołe pola i lasy oraz plan, by zbudować coś od zera. To jest Anno 1602: Tworzenie nowego świata. Koniec lat 90, świat gier żyje wojną. Szybkie strategie, armie i zniszczenie. I nagle pojawia się gra, która robi coś zupełnie odwrotnego. Nie każe ci niszczyć, tylko budować i dbać o dobrobyt społeczeństwa.

Za tym tytułem stoi małe austriackie studio Max Design, w skład którego wchodziły cztery osoby: Wilfried Reiter, bracia Thomas i Albert Lasser oraz Othmar "Uli” Koller. Byli na granicy bankructwa, a stworzyli pomysł, który zrewolucjonizował rynek. Zamiast militaryzmu, ekonomia, zamiast bezmyślnej walki, rozwój cywilizacji.

W Anno 1602 nie wygrywało się mieczem. Wygrywało się tym, czy twoi ludzie byli szczęśliwi. Pięć klas społecznych: pionierzy, osadnicy, obywatele, kupcy i wreszcie arystokraci. Każdy poziom to nowe potrzeby i coraz trudniejsze łańcuchy produkcji. Chleb, ubrania, alkohol, tytoń, a na końcu biżuteria i teatry. Brzmi prosto? Tylko dopóki nie zderzysz się z problemem narzędzi. Na początku to twój najcenniejszy zasób, który musisz kupować, bo nie masz własnej huty. Jeden błąd w budżecie i cała kolonia przestaje prawidłowo funkcjonować.

I jeszcze ta sztuczna inteligencja!…. Tak, dobrze słyszeliście. Mówię o zaawansowanym AI w grze z 1998 roku. Mamy tu do czynienia z tak zwanym Progressive AI. W przeciwieństwie do wielu innych strategii nie oszukuje i nie generuje darmowych surowców z powietrza. Obserwuje cię i analizuje twoje tempo w czasie rzeczywistym. Jeśli jesteś początkującym graczem i powoli planujesz każdą chatkę, komputerowi przeciwnicy celowo hamują swoją ekspansję, żeby cię nie przytłoczyć. Ale jeśli tylko przyspieszysz i zaczniesz agresywnie zajmować wyspy, AI natychmiast wrzuci wyższy bieg i zacznie bezpardonowy wyścig o najlepsze terytoria na mapie.

Sztuczna inteligencja w Anno podlega tym samym zasadom co ty. Musi budować drogi, dbać o zasięgi magazynów, a jeśli postawi coś nieefektywnie, potrafi to zburzyć i zoptymalizować. Do tego klimat. Muzyka, która uspokaja i hipnotyzuje. 46 utworów i blisko godzina nagrań, która sprawia, że nic cię nie pogania. Możesz siedzieć godzinami i po prostu patrzeć, jak twoje miasto oddycha.

A liczby? Ponad 2,5 miliona sprzedanych egzemplarzy. Najlepiej sprzedająca się gra w Niemczech w 1998 roku. W czasach potężnego piractwa wydawca Sunflowers zastosował trik, gra była na specjalnych płytach o większej pojemności, których domowe nagrywarki nie potrafiły skopiować. Choć w Stanach Zjednoczonych gra przeszła bez echa, gdyż uznano ją za zbyt wolną i mało efektowną, to w Europie stała się legendą. W Polsce, dzięki wydaniu CD Projektu, stała się fundamentem dzieciństwa dla tysięcy graczy.

Z perspektywy czasu widać ograniczenia. Interfejs bywa ciężki. Oryginalnie nawet nie obsługiwał kółka myszy. Grafika dawno przeszła na emeryturę, choć wersja History Edition z 2020 roku pozwala dziś grać nawet w 4K.

Ale jest też coś, co się nie zestarzało. To uczucie, kiedy twoje małe imperium zaczyna działać. Statki płyną, towary krążą, klasa wyższa płaci podatki. I wiesz, że to wszystko istnieje tylko dlatego, że to ty to zaplanowałeś.

Anno 1602 zapoczątkowało też słynną regułę dziewiątki, suma cyfr w dacie każdej kolejnej części serii zawsze daje wynik dziewięć. To nie była gra o szybkim zwycięstwie. To była gra o budowaniu czegoś, co ma sens. I właśnie dlatego do tych wysp wraca się nawet po 20 latach.