Machina Czasu
Radio Szczecin » Audycja Agaty Rokickiej - w niedzielę, po 20.

4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta

Badania archeologiczne w Szadzku. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Badania archeologiczne w Szadzku. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Ruiny zamku i kościółka, a nieco dalej, za niewielkim laskiem pusta przestrzeń, gdzie z jednej strony wyrasta wzniesienie zwane Wzgórzem Szubienicznym lub Wzgórzem Czarownic, a z drugiej pagórek, który jest miejscem po późnośredniowiecznym gródku...
Na początku listopada w Szadzku, wiosce położonej 2.5 km od Dobrzan naukowcy i studenci z Katedry Archeologii Uniwersytetu Szczecińskiego prowadzili badania magnetyczne i elektrooporowe, które są nieinwazyjnymi metodami, dzięki którym nie niszczy się śladów przeszłości.
Na czym polegają te badania? Na jakie pytania mają odpowiedzieć? Jaka jest przeszłość tego miejsca? I co ma z tym wspólnego zapalniczka Roosevelta? - proszę posłuchać opowieści dr. Grzegorza Kiarszysa i Marcina Majewskiego z Katedry Archeologii Uniwersytetu Szczecińskiego oraz prof. Krzysztofa Misiewicza z Instytutu Archeologii Uniwersytetu Warszawskiego.

27.11.2016 - "Spadający do walki orzeł"

Znak Cichociemnych.
Znak Cichociemnych.
"Zatwierdzam Znak Spadochronowy w kształcie spadającego do walki orła. Na obczyźnie, gdzie myśli wszystkich Polaków biegną ustawicznie do chwili powrotu (...) ma to sens szczególny. Wojsko Polskie widzi swój powrót w walce, poświęceniu i chwale.
Chcemy, by orły naszych sztandarów zwycięsko spadały na wroga, zanim spoczną na swej oswobodzonej ziemi." - to fragment rozkazu Naczelnego Wodza Polskich Sił Zbrojnych, Generała Broni Władysława Sikorskiego z 20 czerwca 1941 roku. Znak opracował grafik Marian Walentynowicz, ten sam, który stworzył niezapomniane ilustracje do Koziołka Matołka.
W chwili, kiedy znak został ustanowiony, pierwsi z 316 cichociemnych pracowali już w konspiracji w kraju. Kim byli? - o tym opowie dr Krzysztof Tochman, historyk z rzeszowskiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej, autor "Słownika biograficznego Cichociemnych".

20.11.2016 - Garstka niepokornych inteligentów

Okładka książki "Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników". Wyd. Świat Książki.
Okładka książki "Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników". Wyd. Świat Książki.
"Historia garstki niepokornych inteligentów, którzy w zniewolonym kraju odważyli się żyć jak ludzie wolni, może być dla nas ważna i dziś. Stanowi lekcję postawy, która sprawy publiczne przedkłada nad wygodę prywatności, a ideowe różnice podporządkowuje wspólnocie wartości i celów podstawowych. Dzieliło ich wiele - historyczne generacje, polityczne rodowody i wizje przyszłości, łączyło jednak przekonanie, że najlepszym sposobem walki z dyktaturą jest społeczna solidarność i budowa niezależnych instytucji: podziemnych pism i wydawnictw, komitetów samoobrony, latających uniwersytetów i wolnych związków zawodowych. Przez współczesnych traktowani byli często jako niebezpieczni marzyciele i polityczni romantycy, ale to oni mieli rację, twierdząc, że komunizmowi można się przeciwstawić, będąc uzbrojonym tylko w powielacz i Deklarację Praw Człowieka." - pisze Jan Skórzyński w swojej książce "Siła bezsilnych. Historia Komitetu Obrony Robotników".
Do lat 70. zabierze nas Joanna Szczęsna - w czasach PRL działaczka opozycji demokratycznej, dziś dziennikarka Gazety Wyborczej.
Pani Joanna przyjechała do Szczecina na zaproszenie Ojców Dominikanów na spotkanie na temat: "Chrześcijańskie inspiracje KOR-u"

13.11.2016 - Józef Piłsudski. Niedotrzymana umowa?

Wspólnie z prof. Januszem Farysiem, historykiem z Uniwersytetu Szczecińskiego wędrujemy do roku 1920, kiedy to zakończyliśmy 1 część opowieści o Józefie Piłsudskim.

"Matki i ojcowie, gdy sami śmiać się nie możecie, w kąt rzućcie instrumenty pedagogiczne, gdy wesoły srebrny dzwonek roześmianych buziaków dziecinnych w waszych domach się rozlega. Niech się śmieją polskie dzieci śmiechem odrodzenia, gdy wy tego nie umiecie! A gdy wam teraz do śmiechu już usta się układają, śmiejcie się do woli, gdy ja z tej trąby was żegnam pustym, dziecinnym, żołnierskim śmiechem i słowem: do widzenia!"

11.11.2016 - Przystanek: Niepodległość.

Józef Piłsudski. Muzeum Narodowe w Kielcach. Fot. Witold Pikiel (wikipedia.org)
Józef Piłsudski. Muzeum Narodowe w Kielcach. Fot. Witold Pikiel (wikipedia.org)
3 sierpnia 1914 roku w Krakowie sformowana została I Kompania Kadrowa, złożona z członków Związku Strzeleckiego i Polskich Drużyn Strzeleckich. To tam Józef Piłsudski wygłosił swe słynne przemówienie: "Odtąd nie ma już Strzelców ani Drużyniaków. Wszyscy, co tu jesteście zebrani, jesteście żołnierzami polskimi. Znoszę wszelkie odznaki specjalnych grup. Jedynym waszym znakiem jest odtąd orzeł biały".
Był to pierwszy, po półwieczu (po upadku powstania styczniowego) oddział Wojska Polskiego wyruszający na wojnę o niepodległość.
"Przystanek: Niepodległość" - to tytuł 1 części "Machiny czasu" poświęconej Józefowi Piłsudskiemu. Na kolejną zapraszam 13 listopada.
O czasach, gdy po zaborach odradzało się państwo polskie opowiada prof. Janusz Faryś, historyk z Uniwersytetu Szczecińskiego.

6.11.2016 - Rycerz na uniwersytecie

Dr Jerzy Wojciechowski, działacz opozycji demokratycznej, jeden z najbardziej cenionych wykładowców Uniwersytetu Szczecińskiego. Fot. www.youtube.com/ Uniwersytet Szczeciński Solidarność
Dr Jerzy Wojciechowski, działacz opozycji demokratycznej, jeden z najbardziej cenionych wykładowców Uniwersytetu Szczecińskiego. Fot. www.youtube.com/ Uniwersytet Szczeciński Solidarność
W swoim eseju pochodzącym z książki "Śmierć rycerza na uniwersytecie" Mateusz Matyszkowicz zadaje pytanie: "...kiedy nastąpił ten zwrot od rycerskiego ideału do zblazowanego kpiarstwa na usługach sił tego świata. Kiedy rycerz na uniwersytecie osunął się martwy z konia i jaka włócznia zadała mu śmiertelny cios?". I choc to górnolotne porównanie, zaryzykuję: określenie "rycerz na uniwersytecie" pasuje do bohatera tej "Machiny czasu".
29 września zmarł dr Jerzy Wojciechowski, wybitny psycholog, wykładowca akademicki Uniwersytetu Szczecińskiego, człowiek "Solidarności" wierny swoim ideałom, wrażliwy człowiek o wyjątkowej inteligencji, mistrz dialogu. Rycerz na uniwersytecie.
O Jerzym Wojciechowskim mówią jego przyjaciele: Alicja Kościelna, Paweł Bartnik, Krzysztof Kowalczyk i Dariusz Foterek.

30.10.2016 - "Polskie piramidy"

Megalit w lesie koło Dolic. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Megalit w lesie koło Dolic. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Kilka miesięcy temu media doniosły o sukcesie szczecińskich archeologów. Był to efekt badań prowadzonych w rejonie Dolic, między Stargardem a Choszcznem. Dzięki lotniczemu skaningowi laserowemu udało się odnaleźć kilkanaście grobowców megalitycznych sprzed około sześciu tysięcy lat.
Wspólnie z dr Agnieszką Matuszewską z Katedry Archeologii Uniwersytetu Szczecińskiego i Jackiem Gidem z Nadleśnictwa Choszczno wyruszamy w podróż do dalekiej przeszłości-czasów, kiedy powstawały "polskie piramidy".

23.10.2016 - Listy z pudełka po butach

List z pudełka po butach. Fot. dzięki uprzejmości Tomasza Potkaja, współautora książki "Kres. Wołyń. Historie dzieci ocalonych z pogromu".
List z pudełka po butach. Fot. dzięki uprzejmości Tomasza Potkaja, współautora książki "Kres. Wołyń. Historie dzieci ocalonych z pogromu".
129 listów. Pełne błędów, pisane niewprawnymi rękoma dzieci. Nigdy nie dotarły do adresatów. Listy z pudełka po butach, które przez kilkadziesiąt lat leżały nieotwarte w mieszkaniu Jadwigi Klimaszewskiej, profesor etnografii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Listy dzieci ocalonych cudem z rzezi wołyńskiej.
Otrzymał je dr Leon Popek z lubelskiego oddziału IPN, który zaprosił do współpracy Konrada Piskałę i Tomasza Potkaja. Wspólnie wyruszyli w podróż do przeszłości. Postanowili odnaleźć nadawców tych listów. I tak powstała książka "Kres. Wołyń. Historie dzieci ocalonych z pogromu".

16.10.2016 - "Ja po prostu lubię grać..."

Okładka DVD z serialem "Czterdziestolatek". Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Okładka DVD z serialem "Czterdziestolatek". Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
13 października 2016 roku w Warszawie zmarł aktor, Andrzej Kopiczyński, niezapomniany inżynier Stefan Karwowski z serialu "Czterdziestolatek". Ta rola przyniosła mu niezwykłą popularność. Była też przekleństwem. Po latach wspominał, że nie tylko ludzie na ulicach widzieli w nim Karwowskiego. Także reżyserzy, którzy nie chcieli obsadzać go w poważnych sztukach i filmach, bojąc się skojarzeń. A przecież miał za sobą setki fantastycznych ról.
Co ciekawe - po studiach w łódzkiej szkole aktorskiej nie przyjął propozycji grania w Warszawie. Wolał tak zwaną prowincję: najpierw Olsztyn, potem Bydgoszcz, wreszcie Szczecin. Wspominał, że była to "wędrówka po teatrach, w których dużo się grało, dużo pracowało i dużo się... uczyło. Myślę, że był to najlepszy okres w moim życiu aktorskim. Szczególnie owocne były dla mnie lata, które spędziłem w Szczecinie. Nie każdy aktor, który wybrał stolicę, zaraz po szkole miał szansę otrzymać tyle różnych ról, ile dzięki owym teatrom prowincjonalnym udało mi się zagrać." W 1961 r. na pytanie dziennikarki Radia Szczecin, Aliny Głowackiej, w jakich sztukach woli grać: klasycznych czy współczesnych, odpowiedział: "Ja po prostu lubię grać w dobrych sztukach".
W "Machinie czasu" wykorzystano fragmenty archiwalnych audycji Radia Szczecin z udziałem Andrzeja Kopiczyńskiego lub jemu poświęconych.

9.10.2016 - Nudne życie szpiega

Okładka książki "Szpieg" Johna le Carré (Świat Książki)
Okładka książki "Szpieg" Johna le Carré (Świat Książki)
W jednej ze swoich mniej znanych powieści "Pieśń misji" pisze słowa. które mogą być żartobliwą definicją szpiegowania: "...ona wie, że on wie, i on wie, że sam wie, i ja wiem, że oni wiedzą, i że nie ma żadnych niedomówień." Bohaterowie jego książek nie są perfekcyjnymi agentami - takimi jak Bond. James Bond - tylko są jednymi z nas. Tężyznę mięśni zastępuje u nich siła umysłu.
Autor powieści szpiegowskich, który sam był szpiegiem - John le Carré - napisał m.in. powieści: "Z przejmującego zimna", "Druciarz, krawiec, żołnierz, szpieg", "Russia House", "Ludzie Smileya", "Krawiec z Panamy" oraz "Wierny ogrodnik".
O pisarzu opowiada dr Julitta Rydlewska z Katedry Filologii Angielskiej Uniwersytetu Szczecińskiego.
1234567

FOTOGALERIA

4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
4.12.2016 - Zapalniczka Roosevelta
© Polskie Radio Szczecin SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.Regulamin korzystania z portaluPolityka prywatnościBiuletyn Informacji Publicznej
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej "Polityce prywatności".