Machina Czasu
Radio SzczecinRadio Szczecin » Machina Czasu
Parada autobusów z okazji 140. rocznicy szczecińskiej Komunikacji Miejskiej. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Parada autobusów z okazji 140. rocznicy szczecińskiej Komunikacji Miejskiej. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Parada autobusów z okazji 140. rocznicy szczecińskiej Komunikacji Miejskiej. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Parada autobusów z okazji 140. rocznicy szczecińskiej Komunikacji Miejskiej. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Parada autobusów z okazji 140. rocznicy szczecińskiej Komunikacji Miejskiej. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Parada autobusów z okazji 140. rocznicy szczecińskiej Komunikacji Miejskiej. Fot. Maciej Papke [Radio Szczecin/Archiwum]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Nie tylko ogórek czyli... historia szczecińskich autobusów - to tytuł dzisiejszej "Machiny czasu". Opowieść o komunikacji jest jednocześnie opowieścią o mieście i jego mieszkańcach. Podróż zaczniemy w XIX wieku, potem zatrzymamy się na dłuższą chwilę na początku XX wieku, kiedy pan Pabst, prywatny przedsiębiorca uruchomił pierwsze połączenie autobusowe na Głębokie. Linia ta nie istniała długo, została zlikwidowana w 1906 roku. Powrót komunikacji autobusowej w Szczecinie nastąpił w grudniu 1927 roku, kiedy to zostało uruchomione połączenie pomiędzy Lotniskiem a Dąbiem. Linia ta cieszyła się dużym powodzeniem, w związku z czym zaczęły powstawać kolejne.
Jakie były koleje losu komunikacji przed autobusami? Jak wyglądały pierwsze szczecińskie autobusy? Jaka była filozofia komunikacji w przed- i powojennym Szczecinie?
Noc Kupały. Fot. pixabay.com
Noc Kupały. Fot. pixabay.com
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Noc Kupały to święto obchodzone w najkrótszą noc w roku, z 21 na 22 czerwca. Noc Kupały, nakazem Kościoła w X wieku zastąpiono Nocą Świętojańską i przeniesiono na wigilię św. Jana czyli z 23 na 24 czerwca. Noc Kupały, Noc Kupalna albo Kupalnocka, Święto Kresu, Sobótka, Noc Świętojańska - jak by nie nazywać tej pełnej magii uroczystości, łączy w sobie dwa żywioły: ognia i wody, a jej najważniejszym symbolem jest kwiat paproci, mający ponoć niezwykłą moc.
Okładka książki Joanny Rawik "Po co nam to było?"
Okładka książki Joanny Rawik "Po co nam to było?"
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
"Na Paryż okazałam się zbyt francuska, na Moskwę zbyt chuda. Na Polskę - w sam raz" - tak ze śmiechem mówiła o sobie w jednym z wywiadów. Bohaterką "Machiny czasu" będzie Joanna Rawik, dama polskiej piosenki.
O tym, co ją ukształtowało jako człowieka i artystkę, o intelektualnych fascynacjach oraz o miłości do kultury francuskiej i Edith Piaf, a także o tym, jak powstał jej pseudonim artystyczny w "Alfabecie Joanny Rawik".
Ciamarajda. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Ciamarajda. Fot. Agata Rokicka [Radio Szczecin]
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Patrzę na nieco zgarbioną postać. Ma wyłupiaste oczka, wydatny nos i nieproporconalnie duże dłonie, co podkreśla jeszcze różowy lakier na paznokciach. I smutek w oczach. Zastygła w bezruchu. To Ciamarajda, którą wiele lat temu przywiozłam z Barlinka.
"Figurki w pracowni ceramicznej pozornie są zastygłe w bezruchu, ale one tak tylko udają. Jest w nich zaklęte życie, mają dusze i charaktery. Bo dzieci tworząc je, przekazują im uczucia, marzenia, energię, a nawet najskrytsze sekrety. Na tym polega związek twórcy z dziełem, w tym tkwi tajemnica i siła tworzenia. Dzieło, oprócz tworzywa, powstaje z uczuć." Tak pisała o Ciamarajdach Romana Kaszczyc znana też jako Roma Barlinecka, zmarła przed czterema laty artystka - plastyczka i pisarka, animatorka życia kulturalnego w Barlinku.
1 czerwca - Międzynarodowy Dzień Dziecka. Fot. pixabay.com
1 czerwca - Międzynarodowy Dzień Dziecka. Fot. pixabay.com
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Simone de Beauvoir, francuska pisarka, filozofka i feministka jest autorką cudownie prawdziwej definicji człowieka dorosłego. Otóż jest to "dziecko nadęte latami". Tak więc my, tak nadęci latami i przekonaniem, że wiemy lepiej, czasem tęsknimy za sobą... sprzed nadęcia.
W przeddzień święta zapraszam na "Machinę..." pod tytułem "Dziecko w czasie".
Rolę arbuzowych pigułek odegrają nagrania z archiwum Radia Szczecin, fragmenty audycji Ireny Łuczakowej, Joanny Foltyn, Aliny Głowackiej, Marka Koszura oraz mojego autorstwa.
Okładka książki Marcina Zaremby "Wielka trwoga", wyd. Znak
Okładka książki Marcina Zaremby "Wielka trwoga", wyd. Znak
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Tytuł dzisiejszej Machiny czasu brzmi: "Koniec-Początek". Choć tak naprawdę koniec wojny wcale nie oznaczał końca problemów, a początek nie zawsze oznaczał nowe otwarcie.
O pierwszych powojennych latach opowiadają: Janina Ostrowska-Kin, ps. Janeczka, sanitariuszka z Powstania Warszawskiego oraz Bożenna Winiaszkiewicz, córka podpułkownika Władysława Minakowskiego, lotnika i bohatera wojennego, ofiary mordu sądowego w 1952 roku.
Jan Szyrocki. Fot. pomeranica.pl
Jan Szyrocki. Fot. pomeranica.pl
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Jerzy Waldorff - znakomity, niestety już nieżyjący, krytyk muzyczny powiedział o nim: "Jest inżynierem, ale zajmuje się ustawianiem nie budynków, tylko głosów ludzkich". Wyrażał się o nim i jego zespole z najwyższym uznaniem.
W 1952 roku student Budownictwa Lądowego Politechniki Szczecińskiej założył chór, który z czasem stał się jednym z najlepszych zespołów tego typu na świecie. Złożyły się na to: jego pasja, świeżość, twórcza energia oraz zapał i chęć doskonalenia się młodych ludzi, dla których wkrótce chór stał się całym życiem. W latach 60. podjął decyzję o dalszym kształceniu się. Tak ją argumentował: "nie mogłem dopuścić, żeby chór przerósł dyrygenta". W 1968 roku otrzymał stypendium w Królewskim Konserwatorium Muzycznym w Hadze. Po powrocie kontynuował studia muzyczne na Wydziale Teorii, Dyrygentury i Kompozycji w Państwowej Wyższej Szkole Muzycznej w Poznaniu, pod kierunkiem prof. Stefana Stuligrosza. Na początku lat 70. wyjechał do Wiednia do Wyższej Szkoły Muzyki i Sztuki Odtwórczej. W 1975 roku uzyskał na poznańskiej uczelni dyplom z wyróżnieniem. Od 1978 roku całkowicie poświęcił się muzyce.
O swoim dyrygencie, prof. Janie Szyrockim, założycielu Chóru Akademickiego Politechniki Szczecińskiej opowiadają Jadwiga i Erazm Dominiakowie, małżeństwo chóralne. W audycji wykorzystałam także fragmenty programów archiwalnych autorstwa Haliny Więcek-Przybyły, Doroty Zamolskiej oraz Wojciecha Hawryszuka, a także nagrania chóru dokonywane przez Radio Szczecin.
czyli z Romanem Czejarkiem w "Machinie czasu".
czyli z Romanem Czejarkiem w "Machinie czasu".
Okładka książki Romana Czejarka "Sekrety polskich kolei". Fot. mat. promocyjne
Okładka książki Romana Czejarka "Sekrety polskich kolei". Fot. mat. promocyjne
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Kto nadał nazwę Pięknej Helenie? Czy Lux-Torpeda rzeczywiście była cudem techniki II Rzeczypospolitej? Dlaczego Gagariny zamieniono na Batmany? Helga i Olga czyli rzecz o świecących pociągach. To tylko niektóre wątki rozmowy w "Machinie czasu".
O swoim pociągu do kolei opowie Roman Czejarek, ambasador Szczecina, autor książek o historii naszego miasta i regionu. Jego ostatnią publikacją są "Sekrety polskich kolei".
"Kolej to modelarze, szerokie i wąskie tory, stacje, przystanki, lokomotywownie, tunele oraz wiadukty i mosty. To także znane filmy i seriale. Słynne lokomotywy oraz kolejarze wiele razy pojawiali się na dużym i małym ekranie, m.in. w "Lalce", "Katyniu", "Rodzinie Połanieckich", "07 zgłoś się". Książka opowiada o kolejowych sekretach, zagadkach, rzeczach znanych, ale też i tych, które dawno odeszły w zapomnienie. Ujawnia to, co przez długie lata skrzętnie skrywano" Tak o "Sekretach..." pisze wydawca - Księży Młyn.
Rekopis K.I. Gałczyńskiego z książki "Wiersze z Prania". Fot. Agata Rokicka
Rekopis K.I. Gałczyńskiego z książki "Wiersze z Prania". Fot. Agata Rokicka
Książeczka do nabożeństwa, z którą K.I. Gałczyński nigdy się nie rozstawał, z książki "Wiersze z Prania". Fot. Agata Rokicka
Książeczka do nabożeństwa, z którą K.I. Gałczyński nigdy się nie rozstawał, z książki "Wiersze z Prania". Fot. Agata Rokicka
Rekopis K.I. Gałczyńskiego z książki "Wiersze z Prania". Fot. Agata Rokicka
Rekopis K.I. Gałczyńskiego z książki "Wiersze z Prania". Fot. Agata Rokicka
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
Obywatelu Redaktorze!
Poezja to jest złoty szerszeń,
co kąsa, więc się pisze wiersze —
cóż, człowiek pisze tak, jak może,
Obywatelu Redaktorze.

Zapraszam na liryczne i zadumane, a jednocześnie pełne żartu, groteski i księżycowych dziwności spotkanie z poetą, Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim.
W "Machinie czasu" wykorzystałam fragmenty audycji z archiwum Radia Szczecin autorstwa Aliny Głowackiej, Agaty Foltyn, Marty Stebnickiej, Janusza Wilczyńskiego oraz własne nagrania. Rozmowom towarzyszą piosenki ze słowami Mistrza Ildefonsa.
Szczecin w 1945 roku. Zdjęcie z książki "Dwadzieścia lat PRL"
Szczecin w 1945 roku. Zdjęcie z książki "Dwadzieścia lat PRL"
Posłuchaj audycji Agaty Rokickiej
75 lat temu, 26 kwietnia 1945 roku rozpoczął się nowy rozdział w historii Szczecina. Jakie były te pierwsze powojenne lata? Jak wyglądało miasto w oczach tych, którzy tu przybyli z różnych stron Polski? Jaki skarb znaleźli harcerze podczas odgruzowywania ulic? Kto "tupał wąsem" i dlaczego? Jaka jest tajemnica sierżanta Żmogusa? Jak zdobyto pieniądze na wypłaty i jaką rolę odegrał w tym wiklinowy kosz? Jaki był cel słynnego pochodu krzeseł? Dlaczego tak wielu pisarzy, których ściągnął do Szczecina wojewoda, Leonard Borkowicz po kilku latach wyjechało z miasta?
Szczecin, moje miasto jest dziś bohaterem "Machiny czasu". Miasto, które stworzyli mieszkańcy, szczecinianie. Ciekawe, że w tamtych czasach używano raczej formy "szczeciniacy". Podróż "Machiną..." byłaby niemożliwa, gdyby nie dzielne, bo niestrudzone w dokumentowaniu historii dwie panie A: Alina Głowacka i Alicja Maciejowska. Wykorzystałam fragmenty ich audycji z archiwum Radia Szczecin: "MIASTO PEŁNE ŚWIATŁA", "SZCZECIN ZNANY I NIEZNANY", "KAWIARNIA POD ANTENKĄ", "SZCZECIN MA 24 LATA" oraz "KOCHANY SZCZECIN".
1234567