Machina Czasu
Radio Szczecin » Audycja Agaty Rokickiej - w niedzielę, po 20.

12 i 19.11.2017 - Iłła

Okładka książki Joanny Kuciel-Frydryszak "Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie". Wydawnoctwo: Marginesy.
Okładka książki Joanny Kuciel-Frydryszak "Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie". Wydawnoctwo: Marginesy.
Emancypantka, katoliczka, socjalistka, poetka, urzędniczka, sekretarz Józefa Piłsudskiego... Wszystkie te określenia pasują do bohaterki dzisiejszej "Machiny czasu", Iłły (choć dotyczą różnych okresów w jej życiu).
Nakładem wydawnictwa Marginesy ukazała się książka "Iłła. Opowieść o Kazimierze Iłłakowiczównie". Na okładce tej napisanej przez Joannę Kuciel-Frydryszak biografii poetki czytamy: "Iłła to opowieść o niemal stuletnim życiu kobiety niezwykłej, a także zapis czasów i zmagań z przeciwnościami: sieroctwem i samotnością, piętnem nieślubnego dziecka, wolnością i zniewoleniem, namiętnością i wycofaniem."
Ta rzetelna, znakomicie udokumentowana, miejscami wzruszająca, pełna czułości dla bohaterki biografia poruszyła mnie tak bardzo, że postanowiłam zaprosić jej autorkę do "Machiny czasu".

5.11.2017 - Droga ani prosta, ani krótka

Uroczystość wręczenia Krzyża Zasługi Republiki Federalnej Niemiec, 12.10.2017 roku. Od lewej: Marek Tałasiewicz i Bartłomiej Sochański (konsul honorowy RFN w Szczecinie). Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Uroczystość wręczenia Krzyża Zasługi Republiki Federalnej Niemiec, 12.10.2017 roku. Od lewej: Marek Tałasiewicz i Bartłomiej Sochański (konsul honorowy RFN w Szczecinie). Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
"Przez cały okres dzieciństwa (...), ciągle myślałem o tym, że będę zbierał deski z gwoździami i inne tępe narzędzia, którymi będę rozliczał się z Niemcami." - wspomina Marek Tałasiewicz, były wojewoda i przewodniczący sejmiku.
W październiku tego roku został odznaczony Krzyżem Zasługi Republiki Federalnej Niemiec pierwszej klasy za zasługi w dziedzinie budowania dobrych relacji Polski i Niemiec. Potraktował to jako symboliczne zamknięcie pewnego etapu w życiu, ponieważ - jak mówi - jego "droga do porozumienia z Niemcami nie była ani prosta, ani krótka".

Zapraszam na wędrówkę po czasie z Markiem Tałasiewiczem, szczecinianinem z wyboru, inżynierem automatyki, od lat związanym z przemysłem stoczniowym, wojewodą szczecińskim w latach 1990-1998 i zachodniopomorskim (2014-2015). Był też wieloletnim współprzewodniczącym Komitetu ds. Współpracy Przygranicznej Polski i Niemiec w ramach Polsko-Niemieckiej Komisji Międzyrządowej ds. Współpracy Regionalnej i Przygranicznej, od samego jej utworzenia, jeszcze przed podpisaniem polsko-niemieckiego Traktatu o Dobrym Sąsiedztwie i Przyjaznej Współpracy.

22.10.2017 - Zmierzch bogów

Zdjęcie plakatu do filmu Luchino Viscontiego "Zmierz bogów".
Zdjęcie plakatu do filmu Luchino Viscontiego "Zmierz bogów".
"Czerwony Książę". Miłośnik koni wyścigowych i tytoniu. Dekadent. Skandalista... Można by tak długo wymieniać. Jednak przede wszystkim Luchino Visconti był genialnym twórcą filmowym. Jako reżyser był niełatwym współpracownikiem. Jedna z aktorek nazwała go nawet "średniowiecznym rządcą z batem". Ale jego determinacja, dążenie do wymyślonego efektu za wszelką cenę, skutkowały dziełami wybitnymi. Widać to w takich obrazach jak: "Opętanie", "Białe noce", "Lampart", "Śmierć w Wenecji", "Ludwik", "Portret rodzinny we wnętrzu" czy "Zmierzch bogów". Tytuł tego ostatniego filmu, z 1969 roku, niech również posłuży jako tytuł tego odcinka "Machiny czasu".
O Luchino Viscontim opowiada Iwona Poczopko, krytyk filmowy.

15.10.2017 - "Trzymajmy się! Życiowe rady dla starych i młodych"

Okładka książki "Trzymajmy się! Życiowe rady dla starych i młodych".
Okładka książki "Trzymajmy się! Życiowe rady dla starych i młodych".
"Mężczyźni wymyślili pocałunek, aby ukochanej kobiecie nareszcie usta zamknąć."
"Miej lustro i patrz w lustro."
"Można być starym, ale nie należy tego po sobie pokazywać."
"Pogrzeb – zabawa w chowanego."
"W małżeństwie ważne jest nie tylko dobrać się zaletami, ale i wadami."
To tylko kilka z całego morza uroczych i dowcipnych powiedzeń, zwanych w jej czasach bon motami.
Wspólnie z Rafałem Podrazą, pisarzem, dziennikarzem wybieramy się "Machiną czasu" na spotkanie z pisarką, królową polskiej satyry, Magdaleną Samozwaniec.

W 45 lat po śmierci autorki, ukaże się jej książka "Trzymajmy się! Życiowe rady dla starych i młodych". Premiera tej wydanej przez Iskry publikacji - 30 października.

1.10.2017 - Tak się kręciło

Okładka książki Andrzeja Klima "Tak się kręciło. Na planie 10 kultowych filmów PRL". Wydawnictwo Naukowe PWN. Materiały prasowe
Okładka książki Andrzeja Klima "Tak się kręciło. Na planie 10 kultowych filmów PRL". Wydawnictwo Naukowe PWN. Materiały prasowe
Gorzej znaczy lepiej? To pytanie można sobie zadać, kiedy myślimy o sukcesach polskiej kinematografii lat 1945-1989. Bo z jednej strony twórcy musieli się borykać z problemami kompletnie niezwiązanymi ze sztuką filmową, takimi jak: wieczne (choć oficjalnie nazywane przejściowymi) kłopoty gospodarcze PRL, gdzie nawet zdobycie rekwizytu w postaci parówek zasługiwało na miano cudu, walka o każdy metr taśmy, potyczki z cenzurą oraz z władzami partyjnymi. A jednak w tych warunkach powstało wiele znakomitych filmów - dzieła świeże, nowatorskie, świadczące o wielkim talencie twórców.

W swojej książce "Tak się kręciło. Na planie 10 kultowych filmów PRL" Andrzej Klim przedstawia okoliczności powstania takich obrazów jak: "Popiół i diament", "Nóż w wodzie", trylogia "Sami swoi", "Rejs", "Ziemia obiecana", "Noce i dnie", "Miś", "Seksmisja", "Krótki film o zabijaniu" i "Przesłuchanie". Dwóm z nich przyjrzymy się bliżej...

17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj

Heniu zwany "Samotnikiem" bądź "Filozofem" na piedestale. Fot. Krzysztof Żurawski.
Heniu zwany "Samotnikiem" bądź "Filozofem" na piedestale. Fot. Krzysztof Żurawski.
Odrzucali konsumpcyjny model życia. Buntowali się przeciwko wojsku, normom, zakazom, hipokryzji. Szokowali długimi włosami, kolorowym strojem i "abnegackim" podejściem do szarej rzeczywistości PRL. Za swoją odmienność byli wyrzucani ze szkół, ścigała ich milicja oraz Służba Bezpieczeństwa.
W co wierzyli szczecińscy hipisi? O czym rozmawiali, o co się spierali? Jakiej muzyki słuchali? Co czytali? "Placyk", "Syf", "Brama", "Pomnik" - gdzie znajdowały się te miejsca? Gdzie w Szczecinie było "Metro"? Czym zajmowali się członkowie klubu Alamakoteja? Jakie były jasne i ciemne strony tego kolorowego ruchu? I wreszcie - co po latach zostało z dawnych ideałów?
W podróż "Machiną czasu" wybrali się: Inga Kurek-Baranowska (kiedyś "Jaga"), Krzysztof Żurawski ("Kiniu") i Wojciech Wiśniewski ("Wiśnia", "Wisznu"). Love & Peace .



A już za tydzień, 24 września w szczecińskim Słowianinie odbędzie się spotkanie pod hasłem "Hipisi - drogi szczecińskiej kontrkultury". W programie wykłady na temat: ruchu hipisowskiego, wędrówek do Indii w poszukiwaniu Raju, specyfiki szczecińskiego środowiska i inne. Opowieściom towarzyszyć będą prezentacje zdjęć i muzyki z tamtych czasów. Ponoć można też będzie zaopatrzyć się w modne w czasach Flower Power stroje. A wieczorem - koncert zespołu After Blues i Barbary Włodarczyk, podczas którego usłyszymy m.in. utwory z repertuaru Breakout, legendarnej formacji blues-rockowej, której liderami byli Tadeusz Nalepa i Mira Kubasińska. Po koncercie przewidziano jam session. Początek - o godzinie 15, koniec - kto to wie. Wstęp jest wolny.

Zachęcam też do oglądania zdjęć w galerii. Może ktoś rozpozna osoby na fotografiach? Komentarze pod informacją mile widziane :-)

10.09.2017 - Skrzydlaty pomnik Gustawa Zemły

Pomnik Czynu Polaków. Fot. Weronika Łyczywek [Radio Szczecin/Archiwum]
Pomnik Czynu Polaków. Fot. Weronika Łyczywek [Radio Szczecin/Archiwum]
3 września 1979 roku na skraju Jasnych Błoni w Szczecinie stanął pomnik. Przedstawia trzy orły zrywające się do lotu. O okolicznościach powstania jednego z najpopularniejszych szczecińskich pomników opowiada dr Paweł Migdalski z Instytutu Historii i Stosunków Międzynarodowych Uniwersytetu Szczecińskiego.

3.09.2017 - Byłaś słońcem moich dni

Irena Jarocka i Michał Sobolewski, z córką Moniką. Lubbock w Teksasie. 11.11.2010. Fot. ze zbiorów rodzinnych.
Irena Jarocka i Michał Sobolewski, z córką Moniką. Lubbock w Teksasie. 11.11.2010. Fot. ze zbiorów rodzinnych.
"Byłeś słońcem moich dni,
Byłeś światłem oczu mych,
Tylko tobie, tobie byłam wierna,
W twoich rękach senna witałam dzień,
Który już nie wróci.
Byłeś słońcem moich dni, nagłym pulsowaniem krwi.
Imię twoje tak dźwięczało we mnie,
Jakby strunę śpiewna potrącił nagle ktoś w cichą noc."
"Byłeś słońcem moich dni" - ten utwór Piotra Figla, do słów Marka Dutkiewicza, był dla piosenkarki tak osobisty, że nie potrafiła wykonywać go na scenie.
Niezrównana satyryczka, Maria Czubaszek twierdziła, że "małżeństwo nie szkodzi tylko prawdziwej miłości". Zapraszam do wysłuchania opowieści o małżeństwie Ireny Jarockiej i Michała Sobolewskiego.
Gośćmi "Machiny czasu" są Mariola Pryzwan, autorka książki "Wymyśliłam Cię. Irena Jarocka we wspomnieniach", która opracowuje również autobiografię tej piosenkarki oraz Michał Sobolewski, mąż artystki. Przyjechali oni do Szczecina na II Zjazd Młodych Gwiazd.

Johann Sedlatzek - "Paganini fletu" ze Śląska

Johann Sedlatzek, fot. [wikipedia.org]
Johann Sedlatzek, fot. [wikipedia.org]
Johann Sedlatzek, nazywany "Paganinim fletu", zapisał się na kartach muzyki w sposób wyjątkowy. Urodził się w Głogówku na Opolszczyźnie w 1789 roku. Od najmłodszych lat wykazywał duże zdolności muzyczne i każdą chwilę poświęcał grze na flecie, dlatego też niechętnie zajmował się krawiectwem, którego wyuczył się u ojca. Miał sporo szczęscia, bo jego talent bardzo szybko dostrzegł Franz von Oppersdorff. W wieku 17 lat Sedlatzek grywa już z Bethovennem, by kilkanaście lat później koncertować przed możnymi tego świata i zapełniać europejskie sale koncertowe. O fenomenie Johanna Sedlatzka opowiada inny Ślązak - Jerzy Ciurlok.

Like a Rolling Stone - być jak Bob Dylan

fot. [Biuro Literackie - wydawca książki "Duszny kraj" z tekstami Dylana w przekładzie Łobodzińskiego]
fot. [Biuro Literackie - wydawca książki "Duszny kraj" z tekstami Dylana w przekładzie Łobodzińskiego]
Muzyk, poeta, malarz, bard, żyjąca legenda i ikona amerykańskiej kultury. Historia muzyki i literatury potoczyłaby się zupełnie inaczej, gdyby nie młody chłopak - Robert Allen Zimmerman, który postanowił chwycić za elektryczną gitarę i wprowadzić ambitne teksty do rocka. Przyjmując pseudonim Bob Dylan zmienił tory muzyki i literatury. Dziś ma na swoim koncie Grammy, Oscara, Nagrodę Pulitzera oraz Nagrodą Nobla w dziedzinie literatury "za stworzenie nowej poetyckiej ekspresji, która wpisała się w wielką tradycję amerykańskiej pieśni". O fenomenie Dylana opowiadają prof. Jerzy Jarniewicz oraz tłumacz Filip Łobodziński.
1234567

FOTOGALERIA

12 i 19.11.2017 - Iłła
5.11.2017 - Droga ani prosta, ani krótka
5.11.2017 - Droga ani prosta, ani krótka
5.11.2017 - Droga ani prosta, ani krótka
5.11.2017 - Droga ani prosta, ani krótka
22.10.2017 - Zmierzch bogów
15.10.2017 - "Trzymajmy się! Życiowe rady dla starych i młodych"
1.10.2017 - Tak się kręciło
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
17.09.2017 - Szukaj, Burz, Buduj
© Polskie Radio Szczecin SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.Regulamin korzystania z portaluPolityka prywatnościBiuletyn Informacji Publicznej
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej "Polityce prywatności".