Radio Szczecin Na Wieczór
Radio Szczecin » Radio Szczecin Na Wieczór

"Tworzę się"- reportaż Małgorzaty Frymus

Galeria Tworzę się, fot. Małgorzata Frymus
Galeria Tworzę się, fot. Małgorzata Frymus
"Przez wiele lat pracowałam w korporacji teraz chce robić coś co pozwala rozwijać tę bardziej artystyczna półkulę mózgu" - tak o tym co tworzy mówi bohaterka dzisiejszego reportażu. Paulina Ratajczak wymyśliła nietypowy plac zabaw. Wymyśliła go, bo nie mogła w Szczecinie znaleźć ciekawego miejsca dla... swojego dziecka. Galeria "Tworze się" - to właśnie takie niezwykły adres. Wystawy realizowane są tam w formie placu zabaw. W ciągu pięciu lat istnienia galerii takich placów zabaw było już kilkanaście: filmowy, ekstremalny i teatralny. A teraz jeszcze jest ...literacki. Olbrzymie książki, które bywają labiryntem, zjeżdżalnią czy jaskinią skarbów, wiersze zagadki i opowiadania z tytułów książkowych. Właśnie o zabawie literaturą jest dzisiejszy reportaż Małgorzaty Frymus "Tworzę się", realizacja dźwięku Aleksandra Mazur Woroniecka. Zapraszamy po 22.

„Jestem magistrem” - reportaż Anny Kolmer

Kim dla człowieka jest pies? Własnością, substytutem dziecka, partnera czy po prostu przyjacielem?
Kim dla człowieka jest pies? Własnością, substytutem dziecka, partnera czy po prostu przyjacielem?
Miłośnicy psów chcąc dogodzić swoim pupilom przyczynili się do powstania wielu nowych zawodów i firm. Jednym z takich zawodów jest groomer, czyli psi fryzjer. W Polsce nie jest to zawód regulowany, jednak w wielu krajach Europy oraz w Stanach Zjednoczonych jego wykonywanie obwarowane jest pewnymi warunkami. Aby otworzyć tam salon fryzjerski dla zwierząt, konieczne jest ukończenie specjalistycznego kursu oraz zgoda odpowiedniego urzędu. Amerykanie, jak chyba nikt na świecie kochają swoje psy. Groomerzy nie tylko przycinają sierść, ale zajmują się też myciem, trymowaniem, czyszczeniem uszu, usuwaniem insektów i wieloma innymi zabiegami. Istnieją specjalne przyrządy do pielęgnacji sierści psów różnych ras. Niektóre salony oferują nawet farbowanie oraz psie perfumy. Kim dla człowieka jest pies? Własnością, substytutem dziecka, partnera czy po prostu przyjacielem?
Zapraszam do wysłuchania rep. Anny Kolmer zatytułowanego „Jestem magistrem „ w realizacji dźwiękowej Aleksandry Mazur-Woronieckiej. Po reportażu Małgorzata Furga rozmawia z Kingą Baranowską - wolontariuszką w Schronisku dla zwierząt w Choszcznie i Renatą Grudzień - treserem psów i behawiorystką.

"Ktokolwiek wie..." - reportaż Jolanty Rudnik

Jedyne zdjęcie Leona Suchockiego. Fot. z archiwum IPN - Oddział Szczecin
Jedyne zdjęcie Leona Suchockiego. Fot. z archiwum IPN - Oddział Szczecin
Leon Suchocki był żołnierzem Armii Krajowej, potem działał w Zrzeszeniu Wolność i Niezawisłość. W kwietniu 1948 roku został stracony w więzieniu w Szczecinie. Miał być pochowany w bezimiennym grobie na Cmentarzu Centralnym. Ale tak się nie stało...
Kilka miesięcy temu Jolanta Rudnik przypomniała jego losy w reportażu „Wydarzyło się latem 1947 roku w Szczecinku”. Po kilku tygodniach odezwała się mieszkanka Białegostoku, która wysłuchała audycji i połączyła losy Leona Suchockiego z historią swojej rodziny. W ten sposób udało się odtworzyć kolejne fakty, ale w dalszym ciągu brakuje ważnych informacji, a więc ktokolwiek wie...
"Ktokolwiek wie..." - to tytuł reportażu Jolanty Rudnik z Radia Koszalin.

Autorka prosi o pomoc w odkryciu tajemnicy. Jak to się stało, że Leon Suchocki został pochowany na cmentarzu w Białymstoku? Kto w Szczecinie pomógł w tym przedsięwzięciu? I kto tego dokonał? Prosimy o kontakt z Jolantą Rudnik z Radia Koszalin bądź z Agatą Rokicką: rokicka@radioszczecin.pl

„W domu mówimy po polsku” - reportaż Małgorzaty Furgi

Fryderyk z siostrami na lekcji w polskim muzeum, fot. archiwum rodzinne
Fryderyk z siostrami na lekcji w polskim muzeum, fot. archiwum rodzinne
Jak zachodzi słońce nad Bałtykiem, dlaczego poranki w Tatrach są piękne, jak miał na imię pies Ali z elementarza Falskiego i kim był Jacek Soplica? Po latach emigracji polskie dzieci bardzo często nie znają odpowiedzi na te pytania. Co zrobić aby mieszkając w Berlinie, Monachium czy Pasewalku najmłodsi nadal dobrze znali polski język i kulturę?
Szczecinianie Tamara i Marcin Przybyszowie z trójką małych dzieci od kilku lat mieszkają w Niemczech. W ich domu rozmawia się po polsku, a najstarszy syn uczy się w dwóch szkołach, niemieckiej i polskiej, którą ma...we własnym domu.
O polskiej rodzinie na emigracji opowiada reportaż Małgorzaty Furgi „W domu mówimy po polsku”.
Goście:
Iwona Waligórska – polonistka szkoły Libratus, Radosław Popiela – mieszkający razem z rodziną w przygranicznym Rosow oraz blogerka Dominika Rotthaler, która od kilu lat prowadzi bloga o rodzicielstwie na emigracji: panidominika.de


"I że cię nie opuszczę..." - reportaż Joanny Sikory

Fotolia.com
Fotolia.com
Te słowa to jedna z najważniejszych obietnic w życiu. Są dowodem uczuć i oddania. Trwają w nas od pierwszego dnia małżeństwa. Mamy nadzieję, że będziemy ze sobą bardziej na dobre niż na złe, ale życie wystawia nas na różne próby. Poczucie obowiązku, rezygnacja z siebie, oddanie drugiej osobie - gdzie są granice? Czy istnieją? Jak blisko miłości jest nienawiść? Nad tym zastanawia się bohaterka dzisiejszej opowieści.
Zapraszamy państwa do wysłuchania reportażu Joanny Sikory zatytułowanego "I że cię nie opuszczę...". Po reportażu Małgorzata Furga rozmawia z psychologiem Sławomirem Budnerem z Ośrodka Interwencji Kryzysowej MOPR w Szczecinie.

"List sprzed lat" - reportaż Katarzyny Michalak

"List sprzed lat" - reportaż Katarzyny Michalak. Fot. pixabay.com
"List sprzed lat" - reportaż Katarzyny Michalak. Fot. pixabay.com
Nauczycielka znalazła w zakupionej przez internet książce list miłosny sprzed lat. Postanowiła pokazać go uczniom. Licealiści zachwycili się dawnym sposobem wyrażania uczuć. Stwierdzili, że w epoce SMS-ów nikt tak pięknie miłości nie wyznaje. Utworzyli wydarzenie na Facebooku, aby odnaleźć bohaterów miłosnej historii ze znalezionego listu...
"List sprzed lat" - reportaż Katarzyny Michalak z Radia Lublin.

„Protest w Dolinie Miłości” - reportaż Anny Kolmer

„Protest w Dolinie Miłości” - reportaż Anny Kolmer
„Protest w Dolinie Miłości” - reportaż Anny Kolmer
Grupa mieszkańców Zatoni Dolnej w gminie Chojna od kilku miesięcy próbuje zablokować budowę kompleksu budynków, które mają być częścią zaplecza turystycznego i centrum hipoterapii. Dlaczego? – bo mają być one posadowione na Wzgórzach Zatońskich, gdzie około 1850 roku przy wejściu na Wzgórza powstał park Dolina Miłości. Stworzyła go z tęsknoty za mężem Carlem Philippem Humbertem jego żona Anna. Ogrodnicy Humbertów przez dziesiątki lat pracowali nad wykorzystaniem naturalnych walorów miejsca, tworząc wspaniały park krajobrazowy z akcentami romantycznymi. Na stokach wytyczono alejki, przez jary przerzucono mostki, na spiętrzonym strumieniu powstały sztuczne stawy. Pomiędzy roślinność naturalną wprowadzono nowe, egzotyczne gatunki drzew i krzewów. Zbudowano Domek Szwajcarski, Leśniczówkę, w wielu miejscach stanęły ławeczki i altany. Już w końcu XIX w. park zaczął być odwiedzany przez mieszkańców okolic, z czasem pojawili się tutaj turyści przypływający na pokładach statków kursujących Odrą. 1945 r. położył kres sielance w Dolinie Miłości i Zatoni Dolnej. Park był po wojnie potrzebny co najwyżej jako źródło dobrej jakości drewna opałowego. Zniknęły budynki, zarosły alejki, wyschły wody. Park na nowo odkryli entuzjaści z Federacji Zielonych GAJA. W Dolinie Miłości wykonali prace porządkujące. Oczyścili kilometry ścieżek, zbudowali mostki i postawili ławeczki. Pojawiły się tablice informacyjne i mapy. Zielone wzgórza zaczęły przyciągać turystów i inwestorów. Czy wszyscy zainteresowani potrafią odnaleźć się w tym wyjątkowym miejscu? Zapraszam do wysłuchania reportażu Anny Kolmer zatytułowanego „Protest w Dolinie Miłości” w realizacji dźwiękowej Aleksandry Mazur-Woronieckiej.

"Słowo za słowem - opowieść z zesłania" - reportaż Małgorzaty Furgi

Fot. archiwum Fundacji Ośrodek KARTA
Fot. archiwum Fundacji Ośrodek KARTA
Pierwsze wywózki z lutego 1940 r. traktowano podobnie jak akcję rozkułaczania, czyli likwidacji warstwy bogatego chłopstwa, przeprowadzoną przez Stalina w początkach lat trzydziestych. Zesłańcy trafiali do osiedli specjalnych w północnej części Związku Radzieckiego, lokowanych z dala od innych siedzib ludzkich i pozostających pod ścisłą kontrolą NKWD.

W kwietniu 1940 r. wywożono głównie kobiety i dzieci. Winą polskich kobiet i dzieci było to, że wcześniej ich mężowie i ojcowie zostali aresztowani przez NKWD, ukrywali się, byli jeńcami wojennymi lub uciekli za granicę. Rozbite w wyniku wojny rodziny trafiały przede wszystkim do Kazachstanu, stepowego kraju o krajobrazie niemal bez drzew i klimacie skrajnie kontynentalnym. Latem temperatury sięgały do +40 °C natomiast zimą do –45 °C. W tych trudnych warunkach kobiety z dziećmi musiały radzić sobie same. Głód i choroby dziesiątkowały Polaków. Pierwsi umierali starsi i małe dzieci oraz osoby samotne, które nie mogły liczyć na pomoc bliskich. Matki robiły wszystko, aby ochronić swoje dzieci i nie tylko przed głodem ale również przed wynarodowieniem.

Zapraszamy do wysłuchania reportażu Małgorzaty Furgi "Słowo za słowem - opowieść z zesłania", w którym Maria Kowalczyk wspomina wojenną historię swojej rodziny.

Szyk ze Szczecina - reportaż Anny Kolmer

Ubrania szyte przez szczecińską Danę można było kilka lat temu zobaczyć m.in na wystawie w Muzeum Techniki. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Ubrania szyte przez szczecińską Danę można było kilka lat temu zobaczyć m.in na wystawie w Muzeum Techniki. Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Zakłady Przemysłu Odzieżowego Dana były jedną z wizytówek Szczecina. Modne, kobiece ubrania były pożądane w całym kraju. W latach 90. kondycja zakładów podupadła. Firma przegrała z falą tanich ubrań z Chin. W 2007 roku 110 szwaczek z Dany straciło pracę. Zbudowany w 1976 roku firmowy wieżowiec został rozebrany. Po Zakładach Przemysłu Odzieżowego Dana pozostało tylko wspomnienie i ubrania w szafach szczecinianek (i nie tylko szczecinianek).
"Szyk ze Szczecina" - to tytuł reportażu Anny Kolmer ". Realizacja dźwiękowa Aleksandry Mazur - Woronieckiej.
1234567

FOTOGALERIA

"Tworzę się"- reportaż Małgorzaty Frymus
Ksiądz po kolędzie [ROZMOWA]
1% dla OPP [ROZMOWA]
Nowelizacja kodeksu wyborczego [ROZMOWA]
„Jestem magistrem” - reportaż Anny Kolmer
Zapisy do Legii Akademickiej
Komunikacja za darmo dla dzieci
Coraz więcej przestępstw wśród nieletnich
"Ktokolwiek wie..." - reportaż Jolanty Rudnik
Maszt Maciejewicza
© Polskie Radio Szczecin SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.Regulamin korzystania z portaluPolityka prywatnościBiuletyn Informacji Publicznej
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej "Polityce prywatności".