Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
My Hero Academia - All's Justice
My Hero Academia - All's Justice
Giermasz #689 - kolorowo i ponuro
W tym tygodniu przebijemy się pięściami przez historię znanej mangi, sprawdzimy sekrety, które kryją się w maszynach z II Wojny Światowej, postaramy się uciec z koszmarnej wyspy, a także oddamy się białemu szaleństwu.

42 tomy mangi, cztery sezony anime i kilka gier wideo – My Hero Academia dalej cieszy się popularnością wśród fanów wschodnich klimatów. Najnowszy tytuł z tego uniwersum – All’s Justice – pozwala nam się wcielić w bohaterów i zaprowadzić porządek za pomocą gradu ciosów, co sprawdził nasz spec od bijatyk, Jarek Gowin.

Tajemnice IIWŚ, schematy, maszyny i szyfry – w TR-49 czeka nas misja w pewnym sensie podobna do tej, która stała przed ekipą łamiącą szyfr Enigmy. W rolę domorosłego kryptografa wcielił się Patryk Srokowski.

Wyspa, która była domem dla dwójki rodzeństwa, zmienia się w koszmar. Reanimal to straszna przygoda, w której próbujemy uratować swoich przyjaciół – samotnie bądź w parze. Z tym zatrważającym zadaniem zmierzyła się Katarzyna Filipowiak.

Michał Król poczuł klimat trwających zimowych Igrzysk Olimpijskich. W kąciku Stare, ale Jare przypomina SSX Tricky, w którym głównym celem jest śmiganie na desce snowboardowej.

Polecamy też obserwować nas na Facebooku i słuchać na Spotify.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1500. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
My Hero Academia All's Justice
My Hero Academia All's Justice
My Hero Academia: All's Justice, to kolejna taka gra. Taka, co do której mam tragicznie mieszane uczucia. Nie podobała mi się, ale to nie znaczy, że była zła.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od dystrybutora, firmy Cenega.
Reanimal
Reanimal
Mamy walentynki, więc przychodzę z grą, w którą współpracując możecie zagrać w dwie osoby i to nawet na jednym ekranie! Spytacie pewnie czy może będziemy na przykład dekorować urocze domostwa albo wspólnie dostarczać listy? Może się pościgamy albo będziemy ratować małżeństwo zamienieni w zabawki? W tym roku trochę coś innego, niech w ten dzień uczuć wysokich połączy was strach i przygnębienie! Jeśli przetrwacie to może wasze relacje mają jakieś szanse.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od dystrybutora, firmy Plaion.
TR-49
TR-49
Za TR-49 odpowiada studio inkle, twórcy gier narracyjnych, które od lat testują granice opowieści interaktywnej, języka i wyboru. To zespół, który konsekwentnie traktuje gracza nie jako konsumenta fabuły, ale jako jej współuczestnika. I dokładnie w tym duchu powstało TR-49.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców, studia Inkle Ltd.
Bulb Boy 2 - Jar of Despair
Bulb Boy 2 - Jar of Despair
Ponad 10 lat temu człowiek-żarówka podbił moje serce. Oderwana od rzeczywistości przygodówka była wypadkową totalnej abstrakcji i horroru, ale gracze ją pokochali. Minęła ponad dekada i polskie studio Bulbware wydało kontynuację, Bulb Boy 2: Jar of Despair. I ponownie ta krótka, klimatyczna przygoda jest dziwna, z lekką nutką grozy i szaleństwa. Podoba mi się. Znów.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od twórców, studia Bulbware.
Hamster Playground
Hamster Playground
Rozmowa - Michał Azarewicz ze studia Mass Creation
Tym razem moim gościem był Michał Azarewicz ze studia Mass Creation. Porozmawialiśmy o ich początkach, endless runnerach, grze Corridor Z i powiązanej z nim nowelce wizualnej Date Z oraz oczywiście Shing!, które na rynku azjatyckim przeszło wizualną metamorfozę. Sporo czasu poświęciliśmy ich najnowszej grze Hamster Playground (tu karta Steam), która wyjdzie 11 lipca oraz wydawnictwu We Dig Games, którego Disco Samurai prezentuje się wyjątkowo ciekawie. Zapraszam, Michał Król.

"Przygotuj się na potężną dawkę słodkości, wytrwały trening i ostrą rywalizację, gdy razem ze swoim chomikiem staniecie do wyścigu w labiryncie oraz na deskorolce – kolejne tryby rozgrywki już wkrótce! Pierwsi przekroczcie linię mety by zdobyć nagrody i smakołyki!"

SSX Tricky
SSX Tricky
Stare ale jare - SSX Tricky (2001 r.)
Dziś opowiem Wam o grze, która osiągnęła absolutny szczyt arcade'owej frajdy i jest dla mnie najlepszą produkcją o snowboardzie w historii. Tak, wydane w 2001 roku SSX Tricky wybiło się z hopki tak wysoko, że przeskoczyło konkurencję. Powiedziałem konkurencję? Jaką konkurencję?!

Jak opisać tę grę w kilku słowach. Szaleńcza, widowiskowa jazda na snowboardzie, ze skokami na kilkadziesiąt metrów oraz trikami, które z realizmem nie mają absolutnie nic wspólnego. Twórcy z EA Canada postawili największy nacisk na zabawę i wyszło im to wybornie. Pure fun. Podobnie jak w pierwszej części SSX.

Ci co znają pierwowzór od razu poznają 8 tras, na szczęście zupełnie przemodelowanych, do tego dostaliśmy dwie zupełnie nowe. Są długie, kręte, pełne gigantycznych hopek, poręczy i skrótów. Wszystko w SSX Tricky nastawione jest na robienie jak największej liczby tricków. Jak wspomniałem, najważniejsza jest dobra zabawa i widać to nawet na ułożonych tonach śnieżnego puchu.

12 zawodników, którzy de facto różnią się tylko specjalną, widowiskową ewolucją. Wykonując pomniejsze nabija się pasek super tricku, tytułowego Tricky, a po jego napełnieniu dostajemy możliwość wykonania go. Takich kosmicznych ewolucji nie widzieliście ani na zawodach X Games, ani na pokazach Nitro Circus.

W SSX Tricky dostaliśmy do wyboru dwa tryby gry - trzyetapowy wyścig oraz showoff, gdzie liczą się tylko punkty za tricki. Do tego swobodna jazda freeride i multiplayer na dwie osoby na podzielonym ekranie. Osobiście spędziłem z tą grą kilkadziesiąt godzin i jest to najlepsza produkcja o snowboardzie w historii, a ograłem ich całkiem sporo. No i na płycie DVD wraz z grą, znajdziemy kilka filmów o kulisach tworzenia SSX Tricky.

Blisko milion sprzedanych kopii, oceny ocierające się o dyszkę, zachwyty graczy, więc nie dziwi, że gra trafiła w 2001 roku na wszystkie liczące się wtedy konsole - PlayStation 2, Xbox i GameCube. Wersję na słabe przenośne Game Boy Advance z litości przemilczę. Seria SSX doczekała się sześciu głównych odsłon i kilku spin-offów, ale to właśnie SSX Tricky jest uważane za tą najlepszą.