Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Niewiele jest gier, które tak bardzo rozpalają serca graczy na całym świecie. Niewiele tak dopracowanych, które od wielu lat niezmiennie bawią kolejne pokolenia fanów wirtualnej rozrywki. I właśnie jeden z takich tytułów trafił ostatnio w moje ręce. Najnowsza Cywilizacja - tym razem ta z szóstką na końcu, niedawno ujrzała światło dzienne. I jak już się domyślacie - pozamiatała. I to dosłownie. Naprawdę nie wiem, w jaki sposób deweloperzy ze studia Firaxis Games dają radę raz za razem z dokładnością godną twórców szwajcarskich zegarków wypuszczać produkt tak dopracowany. Szósta już Cywilizacja to kwintesencja tego, czego wielbiciele strategii i oczywiście, w tym ja, oczekują od tego tytułu.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.
GIERMASZ-Recenzja Sid Meier’s Civilization VI

Seria gier Sid Meier's Civilization jest już klasą samą dla siebie. To jedna z najlepszych turowych strategii jakie kiedykolwiek powstały i ciężko znaleźć gracza, który nigdy wcześniej nie zetknął się z tym tytułem. Dla tych rodzynków, którzy jednak jeszcze jakimś cudem nie są zaznajomieni z tą serią, wyjaśnię w telegraficznym skrócie, że w Cywilizacji wcielamy się w głównego zarządcę jednej z kilku nacji i na przestrzeni setek lat dbamy o jej rozwój, podboje i rywalizujemy z innymi, często wrogimi krainami, by w końcu sięgnąć po upragnione zwycięstwo.

Brzmi prosto prawda? Jednak nic bardziej mylnego. Cywilizacja to przede wszystkim niesamowicie rozbudowana strategia, w której takie ot zwykłe drzewko rozwoju jest tak duże, że gdybyśmy zdecydowali się je wydrukować - to moglibyśmy nim wytapetować cały pokój - albo i dwa. Ma ona jednak jedną niesamowitą zaletę - nie przytłacza, nie wymaga od nas od samego początku pełnej znajomości ekonomii, polityki, czy zarządzania potężnym wojskiem. Wręcz przeciwnie powoli wdraża nas w meandry zarządzania naszym małym królestwem, także myślę, że i początkujący gracze spokojnie dadzą sobie w niej radę. I doskonałym przykładem tej przystępności jest właśnie Cywilizacja Sześć - i to pomimo, że trochę różni się od swoich poprzedniczek, to jednak nadal można się w niej czuć swobodnie. Na tyle swobodnie, że każdy, nawet żółtodziób będzie w stanie podbić połowę Europy już po kilku krótkich, tutorialowych rozgrywkach.

Cóż seria gier Sid Meier's Civilization jest z nami już ponad ćwierć wieku, warto więc przyjrzeć się jakie nowinki czekają graczy w jej najnowszej części. Z moich obserwacji wynika, że deweloperzy dopracowali wreszcie system dyplomacji - od teraz przywódcy komputerowych graczy mają różne schematy swoich zachowań. Dzięki nim o wiele lepiej reagują na wszelkie zmiany na mapie świata czy też nasze decyzje. We wcześniejszych wersjach często zdarzało się, że przywódca naszego konkurenta potrafił od tak ni z gruchy ni z pietruchy wypowiedzieć nam wojnę, zerwać pakt, czy też zaatakować naszego sojusznika i to w sytuacji, w której z punktu widzenia rozgrywki taka decyzja była kompletnie absurdalna. Teraz według zapewnień twórców wirtualna inteligencja o wiele lepiej analizuje to co aktualnie dzieje się na mapie, żywo reaguje na zmiany i o wiele lepiej broni swoich interesów.

Ponadto nowinką jest także nowy system rozwoju naszych miast. W Cywilizacji sześć nie zajmują one już tylko jednej kratki na mapie - od teraz możemy je rozbudowywać wszerz i wzdłuż. Po czasie po prostu puchną one w oczach. Ich kolejne dzielnice, a do wyboru jest ich naprawdę sporo - wojskowe, handlowe, przemysłowe czy też naukowe, stawiamy na przylegających do centrum kratkach. Nasze miasta i miasteczka zyskują w ten sposób coraz więcej bonusów, dzięki czemu jesteśmy w stanie inwestować w nasze wojsko, kulturę czy gospodarkę.

Z takich mniejszych zmian, fani serii na pewno zauważą, że nie musimy już sami budować dróg, by łączyć między sobą nasze poszczególne miasta, teraz gra robi to automatycznie. Poza tym, co nie każdemu przypadło do gustu, każde z naszych odkryć naukowych możemy od teraz przyspieszyć, realizując tzw. mini questy - np. poprzez stworzenie odpowiedniego budynku, czy określonej liczby żołnierzy. Dzięki temu rozwój naszego małego początkowo państwa może dosłownie - ruszyć z kopyta. Deweloperzy zmienili także sposób poruszania się naszych jednostek na mapie. I chociaż jest to zmiana ledwo kosmetyczna, jak się okazuje mocno wpływa ona na rozgrywkę. W szóstce więcej czasu zajmie nam przejście rzek, pagórków czy terenów górskich - co możemy skrzętnie wykorzystać podczas obrony naszych granic, ale powinniśmy mieć także na uwadze, gdy zdecydujemy się na podbój terenów naszego wroga.

I na koniec oczywiście grafika. Moim zdaniem to zdecydowanie najpiękniejsza gra całej serii. W poczet nowej odsłony Cywilizacji, twórcy zdecydowali się na opracowanie nowego silnika gry. Na szczególną uwagę zasługuje przede wszystkim to jak dokładnie zostały odwzorowane wszystkie jednostki, budynki, czy elementy otoczenia. Mnie natomiast szczególnie urzekły animacje postaci przywódców - a jest ich w grze naprawdę sporo. To m.in. Gandhi, król Filip II, Theodore Roosevelt czy też Królowa Wiktoria. Co niektórzy narzekali już jednak na ich kreskówkową formę, jednak moim skromnym zdaniem dodaje to tylko grze uroku.

Podsumowując, Cywilizacja z szóstką na końcu to jeden z największych nałogów, jakie można sobie wyobrazić. Ta gra, która z każdą godziną po prostu wciąga coraz bardziej i bardziej.. i bardziej, i wcale nie chce puścić. To jeden z niewielu tytułów, który w ciągu jednej tylko rozgrywki pozwoli Ci wejść na szczyt, poczuć to jak to jest mieć cały świat u swoich stóp, by nagle zaskakująco strącić Cię w piekielne czeluści świata upadłych nacji i znienawidzonych przywódców. No cóż.. a wasz los i los waszych poddanych już standardowo leżeć będzie tylko i wyłącznie w waszych rękach. Z czystym sumieniem polecam wam więc zmierzenie się z najnowszą Cywilizacją, bo jak dla mnie to jedna z najlepszych serii gier, jakie kiedykolwiek powstały. Zresztą co ja będę więcej opowiadał - sprawdźcie sami. Cześć!
 

Zobacz także

2023-01-28, godz. 06:00 Fire Emblem Engage [Switch] "To jeszcze sprawdzę grotę i pozbieram "fragmenty więzi", nakarmię maskotkę, później farma i zbieractwo tam, odwiedzę wieżę wyzwań, złowię ryby, przygotuję… » więcej 2023-01-28, godz. 06:00 Risen - konsolowy port oryginalnej gry [Xbox Series X] Gdy Risen (wtedy kolejna gra twórców kultowego Gothica) miał swoją premierę, to Giermasz jeszcze nie istniał... Więc oczywiście nie było naszej recenzji… » więcej 2023-01-21, godz. 06:00 One Piece Odyssey [PlayStation 5] Ta historia rozpoczęła się w 1997 roku - i trwa dalej, choć twórca mangi (komiksu) Eiichirō Oda nie spodziewał się, że tyle lat po debiucie jego opowieść… » więcej 2023-01-21, godz. 06:00 Monster Hunter Rise [Xbox Series X] Jeśli chodzi o recenzję dotyczącą rozgrywki, mechanik, rozwiązań i implementacji tego wszystkiego, to w tej tego nie znajdziecie. Kompleksowo Monster Hunter… » więcej 2023-01-14, godz. 06:00 Somerville [Xbox Series X] Gdy wiesz, że za grę odpowiadają ludzie powiązani z takimi tytułami jak Limbo i Inside, to możesz zakładać, że otrzymasz produkcję głęboką, wciągającą… » więcej 2023-01-07, godz. 06:00 Blacktail [PlayStation 5] Czy mitologia słowiańska może być dobrym tematem na grę? Mamy wiele udanych produkcji czerpiących garściami z zachodnich kultur, ale co z tą najbliższą… » więcej 2023-01-07, godz. 06:00 Tactics Ogre: Reborn [PlayStation 5] Czy można zrobić remaster remake'a? Podchwytliwe nieco pytanie - więc wyjaśnijmy może, że remake, to jak sama nazwa wskazuje zrobienie gry na nowo, na szkielecie… » więcej 2023-01-07, godz. 06:00 Marvel's Midnight Suns [Xbox Series X] To jedna z tych produkcji, do których nie można podchodzić uprzedzonym. W komentarzach pod jej zapowiedziami było sporo marudzenia, że "co to za karty, że… » więcej 2022-12-17, godz. 06:00 Need for Speed: Unbound [Xbox Series X] Idealny start, zapach palonej gumy roznosi się po dzielnicy i ruszając z szóstej pozycji już po chwili siedzę na zderzaku drugiego w stawce Lamborghini Murciélago… » więcej 2022-12-17, godz. 06:00 The Callisto Protocol [Xbox Series X] Jedna z głośniejszych premier tego roku. To na pewno. Duchowy następca Dead Space? Tu już bym się kłócił. Horror? Owszem. Chwilami. Na pewno jednak solidna… » więcej
12345