Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
GIERMASZ-Program z 14.12.19
W tym Giermaszu mamy gry dla wszystkich: począwszy od pozycji, która raczej spodoba się tylko dzieciom - Jarek Gowin ocenia, że Asterix & Obelix XXL3: The Crystal Menhir dorosłych nie porwie, ale jego Młodzież tą platformówką grą akcji bawiła się bardzo sympatycznie. Andrzej Kutys przetestował jRPG dla nastolatków: fani zbieractwa (i/lub "japońszczyzny) mogą zaopatrzyć się w Digimon Story Cyber Sleuth: Definitive Edition i setki godzin zabawy macie zapewnione. Michał Król przetestował za to utrzymaną w żartobliwej i kreskówkowej konwencji grę o urządzaniu domów Tools Up! Tę pozycję można polecić i starszym i młodszym. Ale już Blair Witch to maluchom nie włączamy, bo horrory to coś dla doroślejszych graczy. Bartek Czetowicz cały zestrachany - i poleca tę polską produkcję (dodajmy, że także Tools Up! jest rodzimego studia). Zresztą, co dzieje się u nas, jakie gry powstają, o tym tradycyjnie Michał Król mówi w kąciku Gramy po polsku. Jest też kącik technologiczny, Radek Lis mówi między innymi o najnowszym Xbox-ie.
Tools Up!
Tools Up!
Jak wygląda urlop każdego Polaka? No oczywiście remont, bo jest to w sumie nasza tradycja narodowa. Kilka dni wolnego? - pomalujemy pokój, wolny weekend? - tapetowanie, świąteczna przerwa - wymiana wykładzin, urlop wypoczynkowy? - generalka kuchni lub łazienki. I w tym duchu remontowej tradycji pobawić się można w grze Tools Up!, który wprost nawiązuje do wielkiego hitu Overcooked. Tylko, że tam była tematyka kuchenna, a tutaj mamy zręcznościową remontówkę. I jeśli planujecie bawić się w kilka osób, to lepszej gry w tym roku chyba nie było. Choć produkcja ma drobne mankamenty.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy All In! Games
Blair Witch
Blair Witch
Na tym motywie powstało wcześniej kilka filmów i gier, jakiś czas temu za produkcję wzięło się polskie studio Bloober. Chodzi o legendę o Wiedźmie z Blair. Tak powstała gra Blair Witch, która z gatunku jest horrorem. Nie straszy jednak w klasyczny sposób, a bardziej trzyma w niepewności. Blair Witch jest grą pierwszoosobową - niby łatwiej kogoś wtedy przestraszyć, bo bardziej wczuwamy się we wszystko, co dzieje się na ekranie. Przede wszystkim przez cały czas, kiedy grałem w Blair Witch czułem... niepokój. Fabuła Blair Witch nawiązuje do filmów, które powstały właśnie o Wiedźmie z Blair. Miejsce akcji to las Black Forest w Stanach Zjednoczonych. Historię zaczynamy od informacji o porwaniu dziecka...

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Koch Media Polska.
World of Tanks Blitz Twister Cup 2019
World of Tanks Blitz Twister Cup 2019
GIERMASZ-Konrad Rawiński z Wargaming.net opowiada o Blitz Twister Cup 2019
Najlepsze zespoły mobilnej wersji World of Tanks w sobotę 9 listopada walczyć będą o palmę pierwszeństwa w kolejnym, transmitowanym w sieci turnieju z pulą nagród 100 000 tysięcy dolarów. O szczegółach rozmawialiśmy w audycji z Konradem Rawińskim z firmy Wargaming.net. Stream z wydarzenia znajdziecie tutaj - start w sobotę 9 listopada o godzinie 12 w południe.

Dzięki uprzejmości organizatora, mamy dla Was 4 kody z zawartością premium do mobilnego World of Tanks Blitz - jak je zdobyć, sprawdźcie na naszym facebookowym profilu Giermaszu!
Co prawda ostatnio okazało się, że ekskluzywny dla PS4 Spider-Man stał się najlepiej sprzedającą grą o superbohaterze, ale fani Człowieka Nietoperza nie zważając na to nadstawiają uszy na plotki ze studia Warner Bros. Montreal. Jakoby coś nowego o Batmanie dłubią. Chociaż robiony przez nich Batman: Arkham Origins zebrał mieszane recenzje (nam się podobał!) - to trzymamy kciuki.

No i zdryfowały... Nie, nie były to jakieś łodzie miotane bezładnie przez fale na wietrze, a... dryfujące analogowe gałki w dołączanych do konsoli Nintendo Switch Joy-Conach. Doszło nawet do wystosowania pozwu przeciwko firmie w tej sprawie. Amerykański oddział Wielkiego N reaguje i naprawy bądź wymiany urządzeń mają być bezpłatne.

Ale Nintendo bynajmniej nie zbiednieje, bo dzięki współpracy z firmą Tencent (to przecież największy gracz w ogóle, na globalnym rynku), Chińczycy jeszcze w tym roku będą mogli kupić konsolę Switch. A że mieszka tam ponad miliard ludzi, którzy w znacznej części uwielbiają grać, to lepiej dla Wielkiego N być nie może, prawda?

Dying Light otrzyma nowy dodatek! Polski Techland, mimo prac nad "dwójką" - większą, lepszą i w ogóle - nie zapomina o społeczności skupionej wokół "jedynki". Bo, co ciekawe, gra wciąż się sprzedaje i to nawet rok do roku lepiej niż poprzednio. Okazuje się też, że może posłużyć jako pewien poligon doświadczalny dla rozwiązań, które być może pojawią się w Dying Light 2.

Cytując klasyka (ciekawe, czy młodzież zna?): "stało się, stało się, to co miało się stać", czyli tak jak przewidywano, zgodnie z panującymi w Polsce przepisami dotyczącymi hazardu, gracze z naszego kraju nie poszaleją w kasynie gry GTA Online. Zamiast partyjki pokerka w The Diamond Casino & Resort pozostało trochę przedmiotów kosmetycznych.

Co do GTA Online: owszem, wciąż, kilka lat od premiery, niezmiennie święci gigantyczne triumfy. Ale część fanów serii, pamiętających wybitne dodatki dla jednego gracza do GTA IV (to były mocne historie), narzekają, że przez sieciowy tryb nie dostaliśmy DLC rozszerzających fabułę "podstawki". Bo i co dociekliwsi właśnie dokopali się w plikach gry do śladów rzeczonych dodatków dla "singli". Ironia, że ich założenia zastosowano później częściowo w trybie GTA Online...

Hideo Kojima zatrzymany na lotnisku. Słynny japoński twórca gier musiał się gęsto tłumaczyć, co zaskakiwać nie powinno skoro przewoził... ludzki płód w słoiku... Zanim ogarnie Was oburzenie wyjaśnijmy, że to tylko plastikowy gadżet związany oczywiście z Death Stranding (obejrzyjcie jakiś trailer chociażby), czyli nową grą Kojimy. Ale celnikom się nie dziwimy.

A propos Death Stranding: wspomniany Hideo Kojima ze swoim nietypowym bagażem podróżował na imprezę Comic-Con w San Diego w USA. I tam w trakcie panelu dyskusyjnego wspomniał, że rolę we wspomnianym Death Stranding pierwotnie miał dostać Keanu Reaves. Ale Japończyk wolał Madsa Mikkelsena i to jego zdigitalizowana postać pojawi się w grze.

I bardzo dobrze, bo dzięki temu Keanu mógł zagrać w polskim Cyberpunk 2077, a jego pojawienie się podczas prezentacji gry na konferencji Microsoftu, jak pamiętamy, wywołało prawdziwą pozytywną histerię. A jakbyście chcieli zobaczyć kulisy owej pamiętnej imprezy, to Microsoft właśnie udostępnił krótki film dokumentalny na ten temat.

Jak się zepsuło aktualizację o numerze 3.70 - to szybko trzeba, nomen omen, łatać sytuację wersją o numerze 3.71, heh... Co prawda przenośna konsolka PlayStation Vita dla wielu to już melodia przeszłości, ale po latach naprawę jest na niej w co grać, jednakowoż Sony wypuszcza nowe wersje OS-a. I musi ją poprawiać, bo szybko ją złamano i można było instalować "piraty".

Użytkownik forum internetowego strollował cały gamingowy światek, tu cytat (za ppe.pl): "Wymyśliłem historyjkę o przyjacielu w Rockstar a później zacząłem dodawać małe szczegóły. (...) Napisały o tym nawet niektóre serwisy gamingowe i zajmowali się tym YouTuberzy. (...) Poprzez mój eksperyment mogę stwierdzić, że niektórzy ludzie uwierzą we wszystko, co się im powie" - tłumaczy "dowcipniś". "Naściemniał" wszystkim, że powstaje super-remake pierwszego Red Dead Redemption z dodatkiem... inwazji kosmitów.

Inny gracz przeprowadził nieco prostszy eksperyment, podliczył "co by było gdybym chciał kupić wszystkie przedmioty w Call of Duty: Black Ops 4?". Jak się zastanowił, tak zrobił, wyciągnął kalkulator i wyszło mu "skromne" ponad 5 tysięcy złotych. A przecież, podobno, to nie jest gra "pay-2-win"... I nie była za darmo do ściągnięcia, tylko do kupienia w pełnej cenie.

A to jest coś niewyobrażalnego: wszak mimo siedmiu lat produkcji ta gra wciąż znajduje się w bardzo wczesnym "wczesnym dostępie" (gra słów zamierzona), wciąż brakuje w niej wielu funkcjonalności obiecywanych przez twórców - a zbiórka kasy na tę produkcję nie zwalnia ani przez chwilę. Oto na powstanie Star Citizen gracze wpłacili właśnie ponad... 230... milionów... dolarów...

No, tu takich wyników nie będzie - bo dla wielu graczy seria piłkarskich managerów jest zwyczajnie zbyt rozbudowana a i wyglądem przypomina raczej jakieś programy użytkowe z setką tabelek i zakładek - ale wyznawcy (tak ich trzeba chyba nazwać) kupują i bawią się świetnie. Ba - twórcy właśnie poinformowali, że ostatni Football Manager 2019 sprzedał się najlepiej w historii, to 2 miliony sztuk.