Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Path of Exile: Echoes of the Atlas DLC
Path of Exile: Echoes of the Atlas DLC
Dziś zabieram Was do mrocznego i niezwykle brutalnego świata fantasy, gdzie dosłownie na każdym kroku walczy się tutaj o życie, a na naszej drodze stają prawdziwe tabuny wrogów. To splugawiona ziemia, gdzie nie ma żadnych sentymentów, a my jako wygnaniec, naszą historię musimy dosłownie napisać od nowa za pomocą miecza i topora. Path of Exile, to w środowisku graczy tytuł niemal kultowy, a ja miałem tę przyjemność sprawdzić dla Was najnowszy dodatek o wdzięcznej nazwie Echoes of the Atlas. To rozszerzenie, które zrobiło prawdziwą furorę w serwisie Steam, gdzie w dniu jego premiery bawiło się w nim blisko 160 tysięcy graczy jednocześnie, co stanowi nowy rekord dla całej sagi. Co więc stoi za sukcesem tego dodatku? Postaram się dziś odpowiedzieć na to pytanie.

Grę i dodatek do recenzji pobraliśmy za darmo ze strony twórców. Tak samo bezpłatne są wersje na konsole, do ściągnięcia z cyfrowych sklepów producentów sprzętu.
GIERMASZ-Recenzja Path of Exile Echoes of the Atlas

Path of Exile Echoes of the Atlas jak na zwykłe rozszerzenie, niesie ze sobą naprawdę dużo treści. To 11 nowych map, które prezentują się po prostu obłędnie. Są to m.in. tereny wyschniętego morza, podmokłe i bagniste podziemia, czy piekielna rzeka. To także nowi, jeszcze trudniejsi do pokonania bossowie i przeciwnicy oraz dedykowane, pasywne drzewko umiejętności. To ostatni tak duży dodatek do tej gry, który poprzedza zbliżający się sequel tego tytułu. Twórcy skupili się więc tu na tzw. endgame, czyli końcowym etapie rozwoju naszych postaci.

Mamy więc całą specjalnie przygotowaną paletę przedmiotów i magicznych artefaktów, których zdobycie umożliwi nam dopracowanie i dopieszczenie ekwipunku naszego protagonisty. Są to między innymi ulepszone "watchstone”, które wpływają na to, jak wartościowe przedmioty znajdujemy podczas eksploracji mapy. Ponadto twórcy wprowadzili do gry także tzw."The Maven’s Orb”, który daje nam jeszcze więcej możliwości ulepszania ekwipunku, co w rezultacie sprawia, że nasza postać staje się coraz silniejsza. Mamy też do swojej dyspozycji 13 nowych unikalnych przedmiotów, a same klasy postaci zostały między sobą ponownie zbalansowane, dzięki czemu mamy jeszcze więcej możliwości rozwoju naszego drzewka umiejętności.

Z takich kolejnych nowinek strasznie spodobała mi się też koncepcja tzw. "Rytualnej Ligi”. Deweloperzy Path of Exile umieścili w różnych miejscach na mapie tzw. rytualne ołtarze, które oferują nam niezwykle krwawe, szybkie i dynamiczne bijatyki. W wielkim skrócie, po zaakceptowaniu wyzwania niemal momentalnie ruszają na nas prawdziwe tabuny, fale, tsunami, zabitych przez nas wcześniej na całej planszy, a teraz ożywionych wrogów! A my musimy dosłownie w szaleńczym tempie wciskać wszystkie klawisze pod jakie tylko mamy przypisane czary i umiejętności ataku oraz obrony, by w ogóle utrzymać się na nogach. Cel jest jeden, przeżyć jak najdłużej, zabić wszystkich wrogów i zdobyć nagrodę za naszą wytrwałość. Czym lepiej nam pójdzie, tym lepsze nagrody wylądują w naszym plecaku. Wierzcie mi, to są naprawdę intensywne potyczki, które skuteczniej podnoszą ciśnienie niż jakakolwiek mocna kawa!

Podsumowując, Echoes of the Atlas to dodatek stworzony z myślą o zaawansowanych graczach, którzy będą chcieli wycisnąć do cna co najlepsze w ich postaciach i sprawdzić jak prezentują się ich najpotężniejsze umiejętności. Zwykłemu żółtodziobowi dotarcie do zawartości tego rozszerzenia zajmie jednak naprawdę sporo czasu, chociaż część z wyzwań jak rytuały, czy niektóre przedmioty będą dla niego dostępne niemal od samego początku.

Echoes of Atlas to ukłon twórców w stronę największych fanów tej serii, którzy zaczęli powoli narzekać, że w samej grze niewiele jest już do roboty. Natomiast ja, jako wielki entuzjasta całej sagi Path of Exile przyznaję, że w najnowszym dodatku bawiłem się świetnie, ale muszę też dodać, że nie mogę się już doczekać drugiej części tego tytułu. Przystawka została już zjedzona, teraz czekam na główne danie! Cześć!
 

Zobacz także

2026-06-06, godz. 08:01 Forza Horizon 6 [Xbox Series X] Bez hamulców zacznę od konkretu. Dla fanów zręcznościowych wyścigów to pozycja obowiązkowa. Jako miłośnik arcade'owego ścigania się - zwłaszcza… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 007 First Light [PlayStation 5] Dawno nie grałem w tak filmową grę. To aż prawie "growy" film. Trudno się z drugiej strony dziwić, skoro 007: First Light opiera się na jednej z najsłynniejszych… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Auto Fuszerka [PC] Z fachowcami bywa różnie – trafiają się ci, którzy sumiennie wykonują swój fach, są też tacy, którzy u siebie i u obcego robią inaczej. Wśród nich… » więcej 2026-06-06, godz. 08:01 Project Aurora [PC] To nie będzie przyjemna recenzja ani dla mnie, ani dla was. Niestety czasem się zdarza, że gra w teorii spełnia wszystkie kryteria, żeby mnie porwać, ale… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 Yoshi and the Mysterious Book [Switch 2] Większości graczy Yoshi kojarzy się raczej z drugim planem w grach Nintendo, warto jednak pamiętać, że zielony dinozaur nie po raz pierwszy jest głównym… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 Phonopolis [PC] Jeśli ktoś nie jest w stanie pojąć, że gry to także kultura, często jakościowa, to wystarczy takiej osobie pokazać dowolną produkcję czeskiego studia… » więcej 2026-05-30, godz. 08:01 The Caribou Trail [PC] Sześć miejsc, sześć jednakowych figur z brązu – patrzące w dal Karibu, czyli renifer tundrowy. Cztery stoją we Francji, jedna w Belgii, a jedna w Turcji… » więcej 2026-05-23, godz. 08:01 Mixtape [Xbox Series X] Narracyjna gra przygodowa Mixtape mocno podzieliła graczy. Część zarzuca jej, że ma mało mechanik i że "przechodzi się sama". Nie, nie przechodzi i przypomnę… » więcej 2026-05-23, godz. 08:05 Tomodachi Life: Living the Dream [Switch 2] Już prawie 20 lat awatary Mii są ikonami konsol Nintendo. Pojawiły się one na pierwszym Wii i zostały z nami do teraz. Co prawda ich udział trochę zmalał… » więcej 2026-05-23, godz. 08:01 Story of Seasons: Grand Bazaar [PlayStation 5] Z tą grą jest tak, jak z tym rzadko spotykanym rodzajem ludzi, których lubi się po wymianie zaledwie dwóch zdań. Może nie mają aparycji, do których przyzwyczaiły… » więcej
12345