Radio Szczecin Na Wieczór
Radio Szczecin » Radio Szczecin Na Wieczór

Szczecin Rekrutuje [ROZMOWA]

Szczecin z lotu ptaka. Fot. Piotr Sawiński [Radio Szczecin/Archiwum]
Szczecin z lotu ptaka. Fot. Piotr Sawiński [Radio Szczecin/Archiwum]
Do końca lutego potrwa druga edycja kampanii "Szczecin Rekrutuje", która ma na celu promocję szczecińskich miejsc pracy. Tym razem akcja jest skierowana do mieszkańców województwa zachodniopomorskiego i województw Polski wschodniej. "Rozmawiałem ze znajomymi z Warszawy, którzy powiedzieli, że ostatnio dużo mówi się, o tym, że panuje taka trochę "moda na Szczecin". Ponoć jesteśmy trochę takim "hipsterem wśród miast". Modnie jest tutaj mieszkać, robić interesy i przyjeżdżać na weekend. Ciekawe spostrzeżenie, biorąc pod uwagę jak dużo ludzi tutaj żyje i wciąż narzeka" - taki wpis na swoim profilu zamieścił Kacper Skoczylas, ekspert komunikacji marketingowej z agencji Squiz. Czy takie opinie mogą sprawić, że więcej młodych osób pozostanie w Szczecinie i tu będzie budować swój biznes?

Nowe zasady rozliczeń z ZUS [ROZMOWA]

Siedziba ZUS w Szczecinie. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Siedziba ZUS w Szczecinie. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Tytuły prasowe alarmują: "Setki tysięcy Polaków mogą stracić prawo do zasiłku chorobowego". To efekt nowych zasad rozliczeń z Zakładem Ubezpieczeń Społecznych, które obowiązują od początku tego roku. W pierwszej kolejności spłacane są stare długi, a dopiero potem opłacane bieżące składki. Nieświadomy przedsiębiorca może więc teraz stracić prawo do zasiłku chorobowego, bo mimo przesłania pieniędzy, składka w ZUS nie zostanie opłacona, a tylko zakład zmniejszy kwotę zadłużenia. Jeśli przedsiębiorcy nie zwiększą wpłaty do ZUS, by pokryć zaległości, bieżące składki potrącane na poczet długu nie spowodują jego zmniejszenia.

Arsen a ryzyko raka [ROZMOWA]

Wojciech Marciniak, Janusz Wilczyński i prof. Jan Lubiński. Fot. Piotr Tolko [Radio Szczecin]
Wojciech Marciniak, Janusz Wilczyński i prof. Jan Lubiński. Fot. Piotr Tolko [Radio Szczecin]
Ryzyko zachorowania na raka może być zależne od stężenia arsenu we krwi - to odkrycie szczecińskich naukowców. Z badań specjalistów z ośrodka Read-Gene i Pomorskiego Uniwersytetu Medycznego w Szczecinie wynika, że im wyższy poziom tego pierwiastka, tym większe ryzyko zachorowania. Metodę badania obecności pierwiastka we krwi opracował doktorant Wojciech Marciniak z zespołu profesora Jana Lubińskiego, szczecińskiego genetyka i onkologa. Nowotwory są plagą XXI wieku. Nowotwór szyjki macicy, nowotwór piersi, jelita grubego... Ale rak to nie wyrok, szczególnie wcześnie zdiagnozowany, odpowiednio leczony. I choć nie zawsze walka o zdrowie kończy się sukcesem, to jednak coraz częściej próbujemy podświadomie walczyć z nim stosując odpowiednią profilaktykę, np.: badania genetyczne, odpowiednią dietę. Gdyby bohaterka reportażu Anny Kolmer wcześniej przeprowadziła odpowiednie badania, może jej życie potoczyłoby się inaczej.

Nietoperze policzone co do jednego [ROZMOWA]

Nietoperz Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Nietoperz Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin]
Nie mają dobrej prasy. To one kojarzone są w filmach czy powieściach gotyckich z wampirami, przesąd mówi, że „wkręcają się” we włosy. A tak naprawdę są szalenie pożytecznymi stworzeniami. Jeden nocek rudy lub wąsaty potrafi zjeść 2 tysiące komarów na dobę. Większość dobrze lata, niektóre umieją chodzić, a wszystkie nieźle pływają – stylem motylkowym. Wszystkie gatunki nietoperzy są w Polsce ściśle chronione. Od 2015 roku w Polsce trwa Dekada Spisu Nietoperzy. W Szczecinie i okolicy mamy kilka zimowisk nietoperzy w lasach miejskich, w Puszczy Bukowej, w okolicach Cedyni, a także w starej fabryce paliw syntetycznych w Policach. Ale największe w Europie zimowisko nietoperzy znajduje się w Międzyrzeckim Rejonie Umocnionym. W ubiegłym roku hibernowało ich tam prawie 36 tysięcy. Do ich policzenia zjechali chiropterolodzy i ekolodzy z Polski i zagranicy. O tej porze roku często zdarza się, by obudzone z hibernacji nietoperze trafiały do Fundacji na Rzecz Zwierząt „Dzika Ostoja”.

O prawo jazdy najtrudniej w Szczecinie [ROZMOWA]

Czy to nasi kursanci są tak słabo przygotowani, czy też egzaminatorzy zbyt surowi? Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Czy to nasi kursanci są tak słabo przygotowani, czy też egzaminatorzy zbyt surowi? Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Najłatwiej zdać egzamin na prawo jazdy w Ostrołęce. W ubiegłym roku tamtejszy WORD mógł się poszczycić najwyższą "zdawalnością" zarówno egzaminu teoretycznego jak i praktycznego na prawo jazdy kategorii B. W Szczecinie pod tym względem było niewiele gorzej – 6 na 10-ciu kandydatów egzamin teoretyczny zaliczało. Znacznie gorzej jednak jest w naszym regionie z egzaminem praktycznym. W Koszalinie, Szczecinie oraz Pile jazdę oblewa ponad 70 procent zdających. To najgorszy wynik w kraju. Czy to nasi kursanci są tak słabo przygotowani, czy też egzaminatorzy zbyt surowi?

Park&Ride – jak zapełnić parking przy ul. Hangarowej? [ROZMOWA]

Darmowy przejazd komunikacją miejską w zamian za pozostawienie auta na parkingu przy ulicy Hangarowej – czy to dobry pomysł? Fot. Sławomir Orlik (Radio Szczecin/Archiwum)
Darmowy przejazd komunikacją miejską w zamian za pozostawienie auta na parkingu przy ulicy Hangarowej – czy to dobry pomysł? Fot. Sławomir Orlik (Radio Szczecin/Archiwum)
Darmowy przejazd komunikacją miejską w zamian za pozostawienie auta na parkingu przy ulicy Hangarowej – czy to dobry pomysł? - zapytał internautów prezydent Szczecina w mediach społecznościowych. Wybudowany kosztem siedmiu milionów złotych parking świeci pustkami. Dziennie parkuje tam kilkadziesiąt samochodów, choć miejsc jest ponad 400. Inwestycja wydaje się być niewypałem. Teraz więc władze miasta szukają sposobu, by go zapełnić. Szczecinianie w ocenie przydatności parkingu przy Hangarowej są podzieleni. Część uważa, że to znowu faworyzowanie kierowców, inni wskazują, że lokalizacja jest kiepska, część podkreśla, że na chybioną i nieprzemyślaną inwestycję zmarnowano publiczne pieniądze.

Pracownicze Plany Kapitałowe [ROZMOWA]

Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Olaf Nowicki [Radio Szczecin/Archiwum]
Pracownicy i pracodawcy mają zrobić zrzutkę na emeryturę - taki jest nowy pomysł rządu. Dokładnie chodzi o wprowadzenie Pracowniczych Programów Kapitałowych, czyli systemu długotrwałego oszczędzania. W ten sposób w kieszeniach Polaków na starość ma być więcej pieniędzy. Zgodnie z planem przynależność do PPK byłaby domyślna i można by z nich zrezygnować. Pracodawca odkładałby na program od 1,5 do 4 procent podstawy składek na ubezpieczenie emerytalne, a zatrudniony od 2 do 4 procent. W ten sposób składka wyniosłaby od 3,5 do nawet 8 procent. Po 60 roku życia pracownik mógłby wypłacić 25 procent pieniędzy bez podatku od zysków kapitałowych. Wypłata pozostałych 75 procent będzie objęta tak zwanym podatkiem Belki, chyba że właściciel PPK zdecyduje się na wypłatę w ratach przez co najmniej 10 lat.

Pomysł budzi kontrowersje, w kontekście tego co stało się z pieniędzmi z Otwartych Funduszy Emerytalnych. Rząd zapewnia jednak, że system będzie bezpieczny.

Czy depresja to poważny problem? [ROZMOWA]

Mat. twarzedepresji.pl
Mat. twarzedepresji.pl
Bezsenność, brak siły i energii czy zaburzenia charakteru to tylko niektóre objawy depresji. W piątek obchodzimy dzień walki z tą chorobą. Z tej okazji, stowarzyszenie Czas Przestrzeń Tożsamość zorganizowało w szczecińskiej Trafostacji Sztuki spotkanie na temat projektu "Ocena kondycji psychicznej".

Jego celem jest przeprowadzenie w grupie zagrożonej utratą zdrowia psychicznego osiemdziesięciu tysięcy badań przesiewowych przy pomocy elektronicznego kwestionariusza samooceny kondycji psychicznej. Projekt jest realizowany w tym roku w województwach zachodniopomorskim, lubuskim, dolnośląskim, opolskim, wielkopolskim, kujawsko-pomorskim, śląskim i łódzkim. Adresatami są pracownicy administracji, systemu ochrony zdrowia i pomocy społecznej, Policji, Straży Granicznej, Straży Pożarnej, Obrony Narodowej, studenci, nauczyciele i inni pracownicy edukacji. Czy depresja I to co się z nią wiąże - w tym np. próby samobójcze - to poważny problem? O tym opowiada reportaż Katarzyny Wolnik-Sayny pod tytułem ''W ciuciubabkę z życiem".

Według szacunków na zaburzenia psychiczne cierpi nawet 12 milionów Polaków.

Oko w oko z dzikiem [ROZMOWA]

Mat. Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta
Mat. Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska Urzędu Miasta
Nie przepędzaj, nie szczuj psem, nie podchodź, nie próbuj głaskać i odejdź spokojnie w przeciwnym kierunku - m.in. tak przed spotkaniem z pewnym leśnym zwierzęciem ostrzega kampania "Oko w oko z dzikiem". Przygotował ją Wydział Gospodarki Komunalnej i Ochrony Środowiska szczecińskiego magistratu. Z ulotek i plakatów można dowiedzieć się, jak zachować się w towarzystwie dzika i gdzie zgłaszać sytuacje zagrożenia.

Nie ma co ukrywać, że te zwierzęta bywają problemem. W samym Szczecinie ich populację szacuje się na około 700 sztuk. To o 200 zwierząt więcej niż przed rokiem. Nieproszonych gości można spotkać głównie na obrzeżach miasta - m.in. na Głębokim, Warszewie, w Płoni czy w Załomiu.

Wyższe kary za znęcanie się nad zwierzętami [ROZMOWA]

Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zapowiada, że instytucje państwa będą silnie angażować się w poprawę losu zwierząt. - Najczęściej kary za takie zachowania były albo niskie, albo orzekane w zawieszeniu. Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin/Archiwum]
Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zapowiada, że instytucje państwa będą silnie angażować się w poprawę losu zwierząt. - Najczęściej kary za takie zachowania były albo niskie, albo orzekane w zawieszeniu. Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin/Archiwum]
Zamiach dwóch – trzy lata więzienia za znęcanie się i zabijanie zwierząt. Gdy dzieje się to ze szczególnym okrucieństwem - 5 lat więzienia zamiast 3. To założenia nowelizacji Ustawy o ochronie zwierząt oraz Kodeksu Karnego zaproponowane przez resort sprawiedliwości i przyjęte przez Sejm. Nowe przepisy przewidują także możliwość nałożenia kary finansowej do 100 tys. złotych oraz zakaz posiadania czy pracy ze zwierzętami. Wiceminister sprawiedliwości Patryk Jaki zapowiada, że instytucje państwa będą silnie angażować się w poprawę losu zwierząt. - Najczęściej kary za takie zachowania były albo niskie, albo orzekane w zawieszeniu. Wymiar kar był dotąd kompletnie nieproporcjonalny do czynu i czas z tym skończyć - powiedział wiceminister. - Jest pełna zgoda w parlamencie, aby zaostrzyć przepisy. Na okrucieństwa nie ma miejsca – tak z kolei mówi senator Jerzy Chróścikowski z PiS-u, przewodniczący senackiej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
1234567

FOTOGALERIA

Arsen a ryzyko raka [ROZMOWA]
Nowe zasady rozliczeń z ZUS [ROZMOWA]
Szczecin Rekrutuje [ROZMOWA]
Reportaże i słuchowiska
Nietoperze policzone co do jednego [ROZMOWA]
O prawo jazdy najtrudniej w Szczecinie [ROZMOWA]
Park&Ride – jak zapełnić parking przy ul. Hangarowej? [ROZMOWA]
"To tajemnica" - reportaż Katarzyny Wolnik-Sayny
Oko w oko z dzikiem [ROZMOWA]
Czy depresja to poważny problem? [ROZMOWA]
© Polskie Radio Szczecin SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.Regulamin korzystania z portaluPolityka prywatnościBiuletyn Informacji Publicznej
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej "Polityce prywatności".