Radio Szczecin Na Wieczór
Radio Szczecin » Radio Szczecin Na Wieczór

Dzieci tyją, mimo wysiłku (innych) [ROZMOWA]

Obiady na stołówkach przekraczały normy - np. miały za dużo tłuszczów, węglowodanów czy białka. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Obiady na stołówkach przekraczały normy - np. miały za dużo tłuszczów, węglowodanów czy białka. Fot. Konrad Nowak [Radio Szczecin/Archiwum]
Polskie dzieci nadal tyją mimo akcji i programów żywieniowych, owoców i warzyw w szkołach, a także mimo ostrzeżeń przed "śmieciowym jedzeniem", zachęcania do aktywności fizycznej i uświadamiania rodziców. W ciągu ostatnich czterech lat liczba dzieci z nadwagą wzrosła o 5 procent – wynika z najnowszego raportu Najwyższej Izby Kontroli. Teraz co piąte dziecko w Polsce waży za dużo. Na dodatek w Polsce najszybciej w Europie przybywa dzieci z nadwagą. To już epidemia – alarmują lekarze. Niestety, rzadko maja sojuszników w rodzicach i w szkołach. Rewolucja sklepikowa w placówkach oświatowych nie udała się, znowu królują tam ulubione przez dzieci zbyt słodkie i zbyt słone przekąski lub napoje. Rodzice, którzy sami odżywiają się nieregularnie i niezdrowo – są kiepskim wzorcem dla dzieci. Jeśli tak dalej pójdzie to obecne młode pokolenie będzie częściej chorowało i żyło krócej niż ich rodzice i dziadkowie.

Na cmentarze wkroczy nowe [ROZMOWA]

Ustawa o pochówkach i cmentarzach pochodzi jeszcze z 1959 roku i wymaga zmian – uznał rząd i szykuje jej nowelizację. Fot. Piotr Sawiński [Radio Szczecin]
Ustawa o pochówkach i cmentarzach pochodzi jeszcze z 1959 roku i wymaga zmian – uznał rząd i szykuje jej nowelizację. Fot. Piotr Sawiński [Radio Szczecin]
Ustawa o pochówkach i cmentarzach pochodzi jeszcze z 1959 roku i wymaga zmian – uznał rząd i szykuje jej nowelizację. Według medialnych doniesień, miałyby one, przynajmniej częściowo – iść w kierunku zalegalizowania niektórych rozwiązań, które już istnieją, ale jeszcze nie są zgodne z prawem. Takie jak na przykład ogrody pamięci, gdzie są rozsypywane prochy zmarłych, lub też możliwość rozsypania ich, zgodnie z wolą zmarłego – w określonym miejscu. Zarządcy cmentarzy z nadzieją oczekują zaś rozwiązań, dotyczących praw własności do grobów rodzinnych i opuszczonych. Nekropolie bowiem „trzeszczą w szwach”, a utworzenie nowych cmentarzy w miastach, gdzie brakuje dużych wolnych gruntów – graniczy z cudem. W tej sytuacji aż nazbyt często dochodzi do rodzinnych waśni o to, gdzie ktoś będzie pochowany. Miejsce na cmentarzu bowiem, w dzisiejszych czasach, jest nieomal na wagę złota.

Zachodniopomorskie Forum Mniejszości Narodowych i Etnicznych [ROZMOWA]

W Szczecinie mamy Radę Mniejszości Narodowych i Etnicznych - stowarzyszenie skupiające Romów, Ukraińców, Żydów, Greków, Niemców i Litwinów jest jedyne w całej Polsce. Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
W Szczecinie mamy Radę Mniejszości Narodowych i Etnicznych - stowarzyszenie skupiające Romów, Ukraińców, Żydów, Greków, Niemców i Litwinów jest jedyne w całej Polsce. Fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
Są w mniejszości. A od większości obywateli różnią się językiem, kulturą i tradycją. Na temat ich roli, osiągnięć oraz potrzeb w naszym regionie rozmawiali uczestnicy pierwszego Zachodniopomorskiego Forum Mniejszości Narodowych i Etnicznych - pracownicy naukowi wyższych uczelni oraz przedstawiciele środowisk mniejszości. Z przeprowadzonego w 2011 roku Narodowego Spisu Powszechnego wynika, że nasz region wśród mniejszości narodowych najliczniej zamieszkują obywatele RP pochodzenia ukraińskiego, niemieckiego i rosyjskiego. Romowie, Łemkowie i Tatarzy stanowią najliczniejsze mniejszości etniczne. Gościem specjalnym Zachodniopomorskiego Forum Mniejszości Narodowych i Etnicznych był Rzecznik Praw Obywatelskich Adam Bodnar.

Szkoły wyższe znów z egzaminem? [ROZMOWA]

Zaprasza Konrad Wojtyła Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin]
Zaprasza Konrad Wojtyła Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin]
Nie tylko matura jako podstawa przyjęcia na studia, ale także egzamin wstępny, który będzie mogła przeprowadzić uczelnia. Takie zmiany przewiduje projekt ustawy – Prawo o szkolnictwie wyższym i nauce, zaprezentowany we wtorek przez Jarosława Gowina. Wicepremier, Minister Nauki i Szkolnictwa Wyższego zapowiedział także kary finansowe dla uczelni, które łamią prawa studentów. Zapowiedział jednocześnie większą autonomię szkół wyższych. Podczas wystąpienia na Narodowym Kongresie Nauki w Krakowie Jarosław Gowin zapowiedział ponadto powstanie dwóch flagowych programów dla uczelni: "Inicjatywa doskonałości: uczelnia badawcza" oraz "Regionalne inicjatywy doskonałości". Uczelnie, które zwyciężą w konkursie otrzymają dodatkowe pieniądze na badania. Zmiany będą wprowadzane w życie od 1 października przyszłego roku. Podczas Narodowego Kongresu Nauki w Krakowie wicepremier poinformował, że jedna ustawa zastąpi cztery akty prawne, regulujące funkcjonowanie uczelni w Polsce.

Sprawa dziecka i rodziców z Białogardu [ROZMOWA]

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Dziecko nie jest własnością państwa, by to jego funkcjonariusze mieli decydować o tym, jak zaopiekować się noworodkiem – twierdzą jedni. Drudzy uważają, że skoro rodzice nowonarodzonego dziecka nie zgadzają się na standardowe procedury, którym poddawane są w szpitalach wszystkie dzieci – to działają na jego niekorzyść – uważają inni.

Kto powinien decydować, jakim zabiegom poddaje się w szpitalu noworodki: rodzice czy lekarze?

Na internetowych forach rozgorzała gorąca dyskusja po tym, jak rodzice zabrali z białogardzkiego szpitala swoje nowonarodzone dziecko. Ponieważ nie zgadzali się na niektóre zabiegi, między innymi szczepienie, sąd częściowo ograniczył im prawa rodzicielskie.

Rocznica 17 września – czy mogło być inaczej? [ROZMOWA]

Prezydent złożył wieniec przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. Fot. Maciej Biedrzycki / KPRP
Prezydent złożył wieniec przed Pomnikiem Poległym i Pomordowanym na Wschodzie. Fot. Maciej Biedrzycki / KPRP
Przez wiele powojennych lat data 17 września w oficjalnej historii Polski praktycznie nie istniała. Władze PRL starannie ją zamazywały, bo – podobnie jak zbrodnia katyńska - stała w sprzeczności z podkreślaną przez oba państwa – Polskę i Związek Radziecki – przyjaźnią między bratnimi krajami.

Związek Radziecki zaatakował Polskę, broniąca się przez hitlerowska nawałą niespodziewanie i bez wypowiedzenia wojny. Oficjalnie, by w obliczu rozpadu państwa polskiego wystąpić w obronie białoruskiej i ukraińskiej ludności, mieszkającej na wschodnich krańcach Rzeczpospolitej. W rzeczywistości zaś było to wypełnienie tajnego protokołu Paktu Ribbentrop – Mołotow, zawartego zaledwie miesiąc wcześniej.

Polska nie miała szans oprzeć się dwóm wrogim armiom. Do niewoli trafiło pół miliona polskich żołnierzy, rozpoczęły się masowe deportacje obywateli polskich w głąb Rosji. Tak te dni wspominali mieszkańcy Kresów, bohaterowie reportaży Małgorzaty Furgi, poświęconych losom rodzin katyńskich.

Rok Reformacji - 500 lat temu ze swoimi tezami wystąpił Marcin Luter [ROZMOWA]

Marcin Luter palący bullę papieską. żródło: pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Luter
Marcin Luter palący bullę papieską. żródło: pl.wikipedia.org/wiki/Marcin_Luter
Rok 2017 jest Rokiem Reformacji - mija 500 lat od czasu, gdy – dokładnie 31 października 1517 roku - zakonnik augustiański, doktor teologii oraz profesor uniwersytetu w Wittenberdze Marcin Luter przybił na drzwiach katedry 95 tez, potępiających handel odpustami. W okresie przebudowy Bazyliki Świętego Piotra w Rzymie, na którą potrzebne były olbrzymie środki pieniężne sprzedaż odpustów przyjęła niespotykane do tej pory rozmiary. Duży udział w całym procederze mieli kaznodzieje odpustowi, którzy dowolnie interpretowali rozporządzenia papieskie. Lutrowi chodziło więc przede wszystkim o powrót do Ewangelii. Światowe obchody 500-lecia Reformacji zainaugurowane zostały 31 października ubiegłego roku u szwedzkim Lund, z udziałem między innymi papieża Franciszka oraz prezesa Polskiej Rady Ekumenicznej biskupa Jerzego Samca z Kościoła Ewangelicko-Augsburskiego. Dla katolików Marcin Luter jeszcze do niedawna był symbolem podziału w Kościele. Sebastian Duda z redakcji kwartalnika "Więź" twierdzi, że dziś na jego wystąpienie patrzymy nieco inaczej.

Polska domem dla Ukraińców [ROZMOWA]

Radio Szczecin na Wieczór. Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin]
Radio Szczecin na Wieczór. Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin]
Ponad ćwierć miliona ukraińskich pracowników polskich firm płaci w Polsce składki na ubezpieczenie społeczne. Obywatele Ukrainy kupują w Polsce mieszkania i domy, posyłają dzieci do polskich szkół. To oznacza, że przyszłość swoją i swoich rodzin wiążą z naszym krajem. W Polsce pracuje co najmniej 1 milion 200 tys. osób z Ukrainy. Za 270 tysięcy – to najnowsze dane – pracodawcy odprowadzają składki na ubezpieczenie społeczne. Z informacji ZUS wynika, ze najwięcej Ukraińców legalnie pracuje w Warszawie, Wrocławiu i Krakowie. Tam też widać większy ruch na rynku nieruchomości. Obywatele Ukrainy kupili w ubiegłym roku dwa razy więcej mieszkań i domów, niż w 2015. I wysunęli się na prowadzenie, przed Niemców i Brytyjczyków, którzy do tej pory najczęściej nabywali lokale w naszym kraju. Za pracującymi w Polsce rodzicami ciągną dzieci. W tym roku w szkołach to prawdziwy boom. W Krakowie, gdzie mieszka około 60-70 tys. Ukraińców, w jednej z podstawówek otwarto klasę z dodatkowym językiem ukraińskim. Coraz więcej ukraińskich dzieci uczy się w szkołach w Szczecinie.

Wojska prężą muskuły w pobliżu polskich granic [ROZMOWA]

Radio Szczecin na Wieczór - dr hab. Krzysztof Kowalczyk, politolog, Uniwersytet Szczeciński, mgr inż. Piotr Kaliszewicz, inspektor wojewódzki, Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin]
Radio Szczecin na Wieczór - dr hab. Krzysztof Kowalczyk, politolog, Uniwersytet Szczeciński, mgr inż. Piotr Kaliszewicz, inspektor wojewódzki, Wydział Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Zachodniopomorskiego Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie Fot. Jacek Rujna [Radio Szczecin]
Trzy fikcyjne państwa: Łubenia, Wesbaria i Wejsznoria, napadają na Białoruś, która broni się z rosyjską pomocą. To scenariusz największych od lat rosyjsko-białoruskich manewrów wojskowych, które w czwartek rozpoczęły się na Białorusi. W ćwiczeniach „Zapad'17” uczestniczy -według oficjalnych danych – prawie 13 tys. żołnierzy, nieoficjalnie – może to być nawet 100 tysięcy. Choć wojska ćwiczą taktyki obronne, bez wątpienia ma to być pokaz siły militarnej Federacji Rosyjskiej. Takich manewrów nie było tu od czasów zakończenia zimnej wojny. Toteż z niepokojem obserwują je zarówno państwa NATO, jak i Ukraina, która obawia się, że po zakończeniu ćwiczeń Rosjanie pozostaną na Białorusi. Nie jest też zbiegiem okoliczności, w tym samym czasie swoje ćwiczenia na Bałtyku – największe od ćwierćwiecza - przeprowadzą marynarki wojenne Szwecji, Finlandii i Stanów Zjednoczonych. Rosyjsko-białoruskie ćwiczenia potrwają do przyszłej środy. W tym samym dniu na wszystkich poligonach w kraju rozpoczną się największe tegoroczne manewry polskich sił zbrojnych Dragon'17, w których weźmie udział kilkanaście tys. żołnierzy, także z państw Paktu Północnoatlantyckiego i stowarzyszonych. 12 Szczecińska Dywizja Zmechanizowana będzie doskonalić swoje umiejętności w Drawsku.

Po leki do apteki! A nie do internetu [ROZMOWA]

Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Fot. Łukasz Szełemej [Radio Szczecin/Archiwum]
Na wzmocnienie, na urodę, na sen, na odporność i uspokojenie, na pamięć i koncentrację – powodów dla których Polacy coraz częściej sięgają po suplementy diety jest wiele. Można je kupić bez recepty w aptece czy supermarkecie. Wartość krajowego rynku suplementów diety sięgnie w tym roku 3,8 mld zł. Według badań internetowych - w ubiegłym roku 70 proc. polskich internautów brało suplementy diety, tymczasem jak alarmowała Najwyższa Izba Kontroli - rynek suplementów diety wymaga pilnej poprawy regulacji. W sprzedaży, obok rzetelnych preparatów znajdowały się suplementy zawierające np. bakterie chorobotwórcze czy stymulanty podobne do amfetaminy. Podobnie rzecz się ma z lekami - w ciągu dwóch lat liczba potwierdzonych przez prokuraturę przypadków podrabiania produktów leczniczych wzrosła niemal czterokrotnie. Z danych Głównego Inspektoratu Farmaceutycznego wynika, że połowa leków dostępnych za pośrednictwem internetu to produkty sfałszowane. Z szacunków Naczelnej Rady Aptekarskiej wynika, że nawet 13 proc. hospitalizacji jest spowodowanych niewłaściwym przyjmowaniem leków. Dlatego jeszcze jesienią wa rozpocząć się kampania informacyjna, która uświadomi obywatelom, że medykamenty należy kupować w aptece, a nie w internecie.
1234567

FOTOGALERIA

Czeski Rubens z Żabowa - reportaż Małgorzaty Frymus
Dzieci tyją, mimo wysiłku (innych) [ROZMOWA]
Na cmentarze wkroczy nowe [ROZMOWA]
"Pionek na hetmana" - reportaż Katarzyny Wolnik-Sayny
Zachodniopomorskie Forum Mniejszości Narodowych i Etnicznych [ROZMOWA]
Szkoły wyższe znów z egzaminem? [ROZMOWA]
"Amelka" - reportaż Anny Kolmer
Rocznica 17 września – czy mogło być inaczej? [ROZMOWA]
Sprawa dziecka i rodziców z Białogardu [ROZMOWA]
Rok Reformacji - 500 lat temu ze swoimi tezami wystąpił Marcin Luter [ROZMOWA]
© Polskie Radio Szczecin SA. Wszystkie prawa zastrzeżone.Regulamin korzystania z portaluPolityka prywatnościBiuletyn Informacji Publicznej
Ważne: nasze strony wykorzystują pliki cookies.
Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach reklamowych i statystycznych oraz w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu można zmienić ustawienia dotyczące cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Więcej informacji można znaleźć w naszej "Polityce prywatności".