Grę do recenzji dostaliśmy od studia odpowiadającego za konsolowy port - Crunching Koalas.
Angielskie słowo Butcher, znaczy po prostu Rzeźnik i dokładnie określa czym ta gra jest. Totalną rzeźnią z setkami zgonów i hektolitrami krwi. Do tego ten stopień trudności... Bez wiaderka melisy nie podchodź. W nasze ręce wpada składający się z kilku pikseli samotny bohater, o którym nie wiadomo kompletnie nic. Ze stacji kosmicznej odwiedza odległe światy, gdzie pokazuje wszystkim gdzie raki zimują. Jego językiem urzędowym jest przemoc i nic nie ma szans ujść z życiem po konfrontacji z Rzeźnikiem. Zwisające na łańcuchach resztki ciał poległych mówią same za siebie.
Całość można rozłożyć na dwie części, a raczej rodzaje etapów. W jednym trzeba dotrzeć do konkretnego punktu, w drugim wybić wszystkie nacierające na nas oddziały wroga. Po drodze trzeba operować przełącznikami, szukać sekretów, wracać się i walczyć z przeciwnościami losu. Bo co powiecie na olbrzymie mechaniczne pająki albo plansze, które się zmniejszają dążąc do zgniecenia bohatera lub zapewniające kąpiel w lawie. Jest brutalnie i mrocznie. Tytuł zobowiązuje.
W rękach rzeźnika znajduje się wiele śmiercionośnych zabawek, które odkrywają się wraz z postępami w grze. Do brutalnej piły mechanicznej, szybkiego karabinu i skutecznej strzelby dołącza przenośny opiekacz - w postaci miotacza płomieni czy energetyczna gwoździarka. Każda broń ma swoje przeznaczenie i przy takiej rozgrywce warto stosować ją w konkretnych sytuacjach. Zwłaszcza, że pojawiają się nowi wrogowie, którzy wesoło strzelają z granatników i innych bardzo skutecznych zabawek.
Butcher jest grą trudną, ale bardzo satysfakcjonującą. Wielokrotne powtarzanie poziomów i dążenie do doskonałości ma swój urok. A po przejściu wszystkiego przychodzi jeszcze opcja zrobienia kampanii na czas. Że ja nie dam rady? Wielka brutalność połączona z ciężką muzyką daje doskonały klimat i trudność nie stanowi już takiego wyzwania. Butcher, mimo swojej graficznej prostoty, jest grą świetną, godną polecenia każdemu miłośnikowi wirtualnej przemocy.
Zobacz także
2017-07-08, godz. 06:00
[08.07.2017] Nex Machina: Death Machine [PS4]
W pierwszej chwili myślałem, że chyba dostałem przysłowiowego "oczopląsu". A przecież to nie pierwsza strzelanka studia Housemarque w jaką miałem przyjemność (podkreślam słowo przyjemność) grać. Odpaliłem więc poziom trudności…
» więcej
2017-07-08, godz. 06:00
[08.07.2017] Przegląd tygodnia
Legendarny Fumito Ueda pracuje nad kolejną produkcją! Czyli de facto, raptem czwartą swoją grą. Ale jak się ma w portfolio Ico, Shadow of the Collosus i The Last Guardian - to my nie mamy pytań. Zabawne, że jak opowiada Japończyk:…
» więcej
2017-07-08, godz. 06:00
[08.07.2017] Bal maskowy
Znowu płoną baterie w smartfonie... Od TEGO producenta... Ale spokojnie, tym razem to chyba jednak jednostkowe przypadki. A tak na marginesie, w Korei Południowej kupisz egzemplarz felernego, "płonącego" modelu - oczywiście już poprawiony…
» więcej
2017-07-08, godz. 06:00
[08.07.2017] The Elder Scrolls Online: Morrowind [PS4]
Hej hej hej! Dzisiaj będzie dość.. Hmm no właśnie, sentymentalnie. Sentymentalnie z wielu powodów, bo gra z którą przyszło mi się zmierzyć to naprawdę nie lada tytuł. Ta historia rozpoczęła się niemal dokładnie 15 lat temu…
» więcej
2017-07-08, godz. 06:00
[08.07.2017] The Elder Scrolls Online: Morrowind [PS4]
Hej hej hej! Dzisiaj będzie dość.. Hmm no właśnie, sentymentalnie. Sentymentalnie z wielu powodów, bo gra z którą przyszło mi się zmierzyć to naprawdę nie lada tytuł. Ta historia rozpoczęła się niemal dokładnie 15 lat temu…
» więcej
2017-07-08, godz. 06:00
[08.07.2017] Giermasz #252 - Zabójcze strzelanie i sieciowe rozczarowanie
Dwie recenzje w tym wydaniu Giermaszu: zaczynamy od bardzo świeżej premiery strzelanki Nex Machina: Death Machine . Andrzej Kutys nie pierwszy raz miał do czynienia z twin-stick shooterem od studia Housmarque - i oczywiście poleca, z ostrzeżeniem…
» więcej
2017-07-01, godz. 06:00
[01.07.2017] Auta 3: Wysokie Obroty [PS4]
Jak ja lubię miłe niespodzianki, a niespodzianki są tym milsze, im mniej się ich spodziewam. Albo im bardziej nastawiony jestem na porażkę. Przyznaję, tym razem byłem nastawiony na porażkę, ale mam usprawiedliwienie. Zazwyczaj gry…
» więcej
2017-07-01, godz. 06:00
[01.07.2017] Thimbleweed Park [PC]
To były lata 90 gdy (jak tylko rodzice pozwolili trochę pograć na komputerze) wyciągałam z pudełka The Secret of Monkey Island wiedząc, że nim się obejrzę trzeba będzie krzyczeć "jeszcze tylko chwiiiilęęę". Lucasfilm Games nazywa…
» więcej
2017-07-01, godz. 06:00
[01.07.2017] Thimbleweed Park [PC]
To były lata 90 gdy (jak tylko rodzice pozwolili trochę pograć na komputerze) wyciągałam z pudełka The Secret of Monkey Island wiedząc, że nim się obejrzę trzeba będzie krzyczeć "jeszcze tylko chwiiiilęęę". Lucasfilm Games nazywa…
» więcej
2017-07-01, godz. 06:00
[01.07.2017] Get Even [PS4]
Get Even, produkcja gliwickiego studia The Farm, była wybrana przez nas najlepszą polską grą obecną na ubiegłorocznych, największych targach na świecie Gamescom w Kolonii. Oczekiwania były olbrzymie, gra zapowiadała się fantastycznie…
» więcej