Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Ubisoft Polska
Żadna gra tak dobrze nie pokaże Wam ogromu i piękna Stanów Zjednoczonych jak właśnie The Crew 2. I żeby nie było, nie mam tutaj na myśli samych ślicznych widoczków i wyświechtanych miejscówek, a niczym nieograniczone zwiedzanie rozległych terenów całego USA. Co ciekawe, w nowej odsłonie tej serii do swojej dyspozycji mamy nie tylko auta, ale i offroad, łodzie, motocykle oraz samoloty. Jeśli tylko chcemy, możemy tu też pośmigać diabelsko szybkimi bolidami rodem z Formuły 1. Bez wątpienia The Crew 2 to tytuł dla ludzi, w których żyłach płynie wysokooktanowa etylina. Gra wprost zachęca nas do wypróbowania naszych umiejętności w wyścigach. Te rozgrywamy już z realnymi przeciwnikami z całego świata.
The Crew 2 dzieli naszą rozgrywkę na kilka grup. Mamy więc wyścigi uliczne, imprezy drift, tzw. drag race oraz niezwykle emocjonujące wyścigi autostradowe. Gra oferuje też rywalizację w nieco cięższym terenie. Tutaj do naszej dyspozycji mamy rywalizację w motocrossie i rally crossie. Na dokładkę The Crew dorzuca też coś, co ja osobiście nazywam wolną amerykanką - czyli tzw. freestyle. Są to m.in. wyścigi superszybkich łodzi motorowych i wielkich monster trucków. Ale to ciągle nie wszystko, bo dla największych zapaleńców powstała także seria Pro Racers, gdzie z naszymi przeciwnikami rywalizujemy na zamkniętych torach, m.in. bolidami formuły pierwszej. Do każdej z tych serii twórcy dobudowali niestety niezbyt wciągającą fabułę, która niepotrzebnie odciąga nas od samego i niczym nieograniczonego ścigania. Koniec końców nasz główny cel jest jasny i klarowny - zostanie najlepszym kierowcą w całych Stanach Zjednoczonych, a droga do tego będzie niezwykle długa i kręta. To tak w dużym skrócie, bo styl naszej gry zależeć będzie tylko i wyłącznie od nas samych i każdy fan motoryzacji znajdzie tutaj coś dla siebie.
Pomówmy teraz nieco o samych technikaliach. Graficznie, The Crew 2 prezentuje się naprawdę solidnie, jednak pod tym względem nie jest to jednak tytuł z najwyższej półki. Pomimo tego gra ma „momenty” w których to co widzimy zza kokpitu wprost zapiera dech w piersiach. Chodzi tu szczególnie o przepiękne zachody słońca na amerykańskich bezdrożach, czy obłędnie wyglądające nocami, naszpikowane neonami centra miast. Niewątpliwym plusem są także zmienne warunki pogodowe, a podróż w pełnym słońcu, ulewnym deszczu lub śniegu wpływa na zachowanie naszego pojazdu. Jeśli natomiast chodzi o samochody, to tak kolorowo już nie jest. Same auta i inne pojazdy zostały odwzorowane dość dokładnie. Bez problemu odróżnicie tutaj wszystkie marki czy modele samochodów, zarówno oglądając je z zewnątrz, jak i z samego kokpitu. Nieco razi jednak ich „plastikowość”, przez co auta wyglądają nieco jak tanie zabawki dla dzieci.
Jeśli natomiast chodzi o sterowanie, to nie spodziewajmy się tutaj niezwykłego realizmu. The Crew 2 zdecydowanie bliżej jest do arcade'owych wyścigów, niż skomplikowanego symulatora. Pod tym względem gra Ubisoftu przypomina mi trochę słynną serię gier Need For Speed. Ma być lekko, widowiskowo i przyjemnie i tak też tutaj jest. No przynajmniej tak było w planach, bo zabawę czasem potrafią zepsuć nam bugi, których twórcy niestety się nie wystrzegli. Sam osobiście zaobserwowałem ich co najmniej kilka, od znikających i pojawiających się w ostatnim momencie drogowych barier, przez „zatopione” w ziemi samochody i ulepszenia, które de facto osłabiają nasz pojazd, aż po miejsca, z których po prostu nie da się już wyjechać. No cóż, na podobne problemy uskarżali się gracze pierwszej części The Crew i był to największy mankament tej serii. Z tego też powodu poprzednia ścigałka wylądowała w kilku youtubowych kompilacjach najbardziej zabugowanych gier roku. Pozostaje mieć nadzieję, że deweloperzy szybko uporają się z tymi mankamentami.
Podsumowując, The Crew 2 to naprawdę ciekawa, aczkolwiek nie pozbawiona wad ścigałka. Gra wprost urzeka otwartością świata i wolnością wyboru jaki przed nami stawia. To my decydujemy w jaki sposób chcemy się tutaj bawić, czy wolimy rywalizację na wysokich obrotach z przeciwnikami z całego świata i emocje, czy może jednak leniwe nabijanie kilometrów na bezkresnych, amerykańskich bezdrożach i zwiedzanie najdalszych zakątków USA. I właśnie za to The Crew 2 ma u mnie ogromnego plusa i jest to zdecydowanie najmocniejsza strona tej produkcji. Niewiele jest gier na rynku, które mogą się z nią w tej kwestii równać.
Szkoda tylko, że samą rozgrywkę psują nieco bugi i błędy, których twórcom nie udało się uniknąć. Kolejny, mniejszy minus, za brak solidnej fabuły, która pociągnęłaby historię do przodu. Przez to po czasie robi się tutaj nieco nudno nudna i wtórnie. Ponadto też kupując grę trzeba pamiętać, że wymaga ona nieustannego połączenia z internetem, a także ciągłej synchronizacji danych. Summa summarum The Crew 2 to pozycja obowiązkowa dla fanów pierwszej części tej gry, na tytuł powinni zwrócić też uwagę wielbiciele arcade'owych ścigałek. The Crew 2 to po prostu bardzo przyjemny tytuł, w sam raz na leniwe i nudne popołudnia, czy krótkie dwa, trzy wyścigi. Kto wie, może i Wy odkryjecie w sobie żyłkę prawdziwego rajdowca? Tradycyjnie już sprawdźcie to sami. Cześć!
Zobacz także
2018-04-28, godz. 06:00
[28.04.2018 Frostpunk [PC]
Z pozoru mowa o zwykłej strategii: budujemy miasto, są zasoby, trzeba zarządzać personelem, zlecać badania i takie tam. Ale - ale: "haczyk" jest ukryty zgoła gdzie indziej: mianowicie twórcy gry Frostpunk postanowili uderzyć w "miękkie…
» więcej
2018-04-28, godz. 06:00
[28.04.2018] Giermasz #294 - Same Ciosy!
Ten Giermasz to tak zwany "solo act" - skoro Michał Król wyjechał na A MAZE. / Berlin 2018 - 7th Games and Playful Media Festival (nie pytajcie o nazwę, to kopiuj-wklej z ich profilu, he he) - to Andrzej Kutys bohatersko dźwiga samotne…
» więcej
2018-04-28, godz. 06:00
[28.04.2018] Przegląd tygodnia
O tej powstającej polskiej strategii czasu rzeczywistego już naprawdę dużo w Giermaszu mówiliśmy: Ancestors Legacy od gliwickiego studia Destructive Creations dorobiło się specjalnego wydania, mianowicie Mieszko I Edition. A w nim…
» więcej
2018-04-28, godz. 06:00
[28.04.2018] Wojna handlowa
Chiny i USA prężą muskuły - a biznesmeni zaczynają pielgrzymować do polityków, bo zbytnia zaciekłość przeszkadza interesom... Między innymi o tym, jakiej firmie technologicznej nie zależy na zaognianiu sytuacji mówi nasz ekspert…
» więcej
2018-04-28, godz. 06:00
[28.04.2018] God of War [PS4]
Co dzieje się z pół-bogami gdy już wybiją rezydentów Olimpu, kilka razy zginą i wrócą? Gdy już otworzą puszkę Pandory, popełnią samobójstwo i porządzą światem jako bóg wojny przez 10 lat? Wtedy, no cóż... WTEDY przychodzi…
» więcej
2018-04-28, godz. 06:00
[28.04.2018] God of War [PS4]
Co dzieje się z pół-bogami gdy już wybiją rezydentów Olimpu, kilka razy zginą i wrócą? Gdy już otworzą puszkę Pandory, popełnią samobójstwo i porządzą światem jako bóg wojny przez 10 lat? Wtedy, no cóż... WTEDY przychodzi…
» więcej
2018-04-27, godz. 12:07
ARCHIWUM 2018, marzec
» więcej
2018-04-23, godz. 22:38
KIEDY, GDZIE I JAK NAS SŁUCHAĆ
Dostajemy wiele zapytań jak nas słuchać, więc podpowiadamy. Emisje odcinków zmieniły się i krótką wersję audycji Giermasz możecie posłuchać w każdą niedzielę ok. godz. 13.15 + wszystkie odcinki do odsłuchu online. Możliwości…
» więcej
2018-04-21, godz. 06:00
[21.04.2018] Northgard [PC]
Hej! Dzisiaj zabiorę Was w brutalny świat nordyckiej mitologii. Przygotujcie się więc na naprawdę mroźne klimaty, szczęk oręża i łamanych kości, no i oczywiście głośne okrzyki nacierającej hordy wojska. Dodajcie do tego przechadzające…
» więcej
2018-04-21, godz. 06:00
[21.04.2018] Regalia: Of Men and Monarchs [PS4]
Wiecie jak to jest. Królestwo w potrzebie - bohater biegnie na ratunek pokonując hordy potworów i jeszcze wykazująć się ekonomiczno-gospodarczym geniuszem. Chyba, że mu się nie chce. Regalia: Of Men and Monarchs zabiera nas w magiczną…
» więcej