Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
W szczecińskim wydawnictwie Forma ukazał się kolejna książka Piotra Michałowskiego - poety, eseisty, literaturoznawcy, krytyka literackiego i teatralnego, profesora Uniwersytetu Szczecińskiego. Tym razem to debiutancki zbiór opowiadań zatytułowany "Światy równoległe". To 12 utworów, z których najstarszych zaczął być pisany jeszcze na początku lat 80. XX wieku.

"Subiektywne światy rozwijają się w nas i obok nas w skryte fabuły, które biegną własnymi ścieżkami – najczęściej równolegle, wzajemnie o sobie nie wiedząc, choć nieraz łączą się i zasilają, rozwidlają albo nieoczekiwanie przecinają na kolizyjnych skrzyżowaniach. Narracje, od których zależy wszystko, wprowadzają w labirynt pełen tajemnych przejść i ślepych zaułków. Mogą ocalać autonomię niepodległych światów, mogą je od siebie uzależniać, splatając losy postaci, czasy i miejsca zdarzeń; łączyć banały życia codziennego z wielką historią, fantazją i kryminałem. Są tu realia współczesne: pandemia i echa stanu wojennego, miejsca znane i nieznane, dzisiejszy Szczecin i Kołobrzeg, dawny Paryż i nieokreślone czasoprzestrzenie akcji, która mogła rozegrać się kiedykolwiek i wszędzie".

Z Piotrem Michałowskim rozmawia Konrad Wojtyła.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Witajcie w Rosji" to próba opowiedzenia o państwie Putina głosem nowego pokolenia. Dmitrij Glukhovsky, znany jako autor "Metra 2033", miesza fikcję z rzeczywistością, satyrycznie kreśląc portret swojej ojczyzny. Poprzez opowiadania napisane w konwencji science fiction przedstawia przekrój rosyjskiego społeczeństwa, od oligarchów i skorumpowanej władzy przez media po egzystencję najbiedniejszych obywateli Rosji.

Z Tomaszem Brzozowskim - redaktorem polskiego przekładu książki Dmitrija Glukhovsky'ego "Witajcie w Rosji", wydanej przez wydawnictwo Insignis, rozmawiała Paulina Zaremba.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Gerard Wilk to jeden z najwybitniejszych i najbardziej rozpoznawalnych polskich tancerzy. Miał wszystko: urodę, charyzmę, talent, uznanie i popularność. Przez wiele lat był gwiazdą Teatru Wielkiego w Warszawie, tańczył również w rozrywkowych programach telewizyjnych. Grał w filmach Andrzeja Wajdy i Stanisława Barei. Kiedy był u szczytu kariery wyemigrował z Polski, by dołączyć do zespołu legendarnego Maurice'a Béjarta. Z "Baletem XX wieku" był prawie w każdym zakątku świata.

Wilk był tancerzem baletowym uwielbianym przez publiczność i rozpoznawanym na polskich i zagranicznych ulicach. Miłośnicy baletu pokochali go za role Don Basilia w "Don Kichocie" i księcia Alberta w "Gisele", zachwycano się także rolą Spartakusa w jego wykonaniu. Do masowej wyobraźni przebił się jednak dzięki telewizji, tańczył w duecie z Krystyną Mazurówną etiudy jazzowe do muzyki Komedy i Kurylewicza.

Z autorką książki "Gerard Wilk. Tancerz" Zofią Rudnicką rozmawiała Joanna Skonieczna.
fot. [Radio Szczecin/Archiwum]
fot. [Radio Szczecin/Archiwum]
Najnowsza historia szczecińskiego dziennikarstwa radiowo-telewizyjnego została opisana we właśnie wydanych dwóch tomach Wydawnictwa "Pomorze". Tom pierwszy nosi tytuł "Kulisy mikrofonu i ekranu. Historia pewnego wieżowca", tom drugi "Minidykcjonariusz. Z drugiej strony mikrofonu i ekranu". Autorami obu części są: Anna Kolmer, Jarosław Dalecki i Helena Kwiatkowska. Niedawno w Książnicy Pomorskiej odbyła się promocja obu książek.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Na rynku wydawniczym ukazał się czwarty tom poetycki Zbigniewa Mikołejki - wybitnego filozofa i historyka religii, eseisty, pedagoga i poety. Książkę zatytułowaną "Teraz i zawsze" wydał Instytut Mikołowskim.

Na okładce rekomenduje ją Konrad Wojtyła:
"W lirykach Mikołejki spazmy życia są pozorne, bo wszystko zrywa się ku zatracie, by – wcześniej lub później – runąć w „odór ciemności”. Katastrofa jest nieunikniona, stąd Wielki Piątek niewiele się różni od Wiosny na Kujawach. Tym, co warunkuje istotę bytu, jest jego irracjonalność i bezzasadność. Niespecjalnie się tu wierzy w istnienie Boga, podobnie jak nie wierzy się w szatana.

Antylitanie (nie o formę, a o istotę rzeczy idzie) mają dystopijny charakter. Wersy zalewa fala śmiercionośnych – życiowych – obrazów, i nie do życia – śmiercionośnych – metafor i symboli. Mikołejko dobywa je ze słownika religijnego, odwracając funkcje znaczeniowe. Podmiot to byt humanoidalny, „głos boży zwabiony do piekieł”, któremu – pozwólmy sobie na trawestację Baczyńskiego – czynów nieboskich i nieludzkich stało w życiu aż nadto. Nie obywa się tu bez biczowania, krzyżowania czy bolesnej męki po prostu, jak na przywoływanych obrazach Hansa Baldunga, Jakuba Schikanedera i Fransa Pourbusa".

Zbigniew Mikołejko - prof. dr hab. nauk humanistycznych, kierownik Zakładu Badań nad Religią w Instytucie Filozofii i Socjologii PAN, członek Akademii Amerykańskiej w Rzymie (1996) oraz Towarzystwa Naukowego Warszawskiego (2020), wykładowca różnych uczelni warszawskich i ASP w Krakowie. Autor blisko tysiąca publikacji w dziewięciu językach.
Dr Konrad Wojtyła i dr hab. Piotr Michałowski, prof US - fot. [Paulina Zaremba]
Dr Konrad Wojtyła i dr hab. Piotr Michałowski, prof US - fot. [Paulina Zaremba]
Instytut Literatury i Nowych Mediów Uniwersytetu Szczecińskiego oraz Wydawnictwo Naukowe US zaprosili do Domu Kultury 13 Muz na promocję książki "Niepospolite ruszenie słów. Liryka Heleny Raszki w zbliżeniach i przekrojach" pod redakcją Piotra Michałowskiego, prof US. Spotkanie poprowadził dr Konrad Wojtyła.

Praca jest dziełem 10 autorów - naukowców i krytyków ze Szczecina oraz innych ośrodków naukowych Polski. "To książka ważna i poruszająca, z rodzaju tych, które rzadko dziś powstają, bo pisane są nie dla samych autorów, z intencjami budowania marki, zdobywania lajków i followersów na Facebooku, pozyskiwania nagród i wynagrodzeń, ale rzeczywiście - dla kogoś innego, o kim się pisze, a kto nie jest szczególnie popularny, o kim się pisze dla upamiętnienia i ze zwyczajnej potrzeby serca" - napisała w swojej recenzji do książki dr hab. Dorota Wojda.

Z redaktorem tomu - prof. Piotrem Michałowskim rozmawia Małgorzata Frymus.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Jasny gwint" najnowsza książka Marcina Szczygielskiego to już ostatni tom przygód Mai - dziewczynki, która dość długo nie wiedziała, że jest czarownicą. I że czarownicami są jej cioteczne babki i mama. Mamy tu wyprawę do Szczecina i wejście Mai w magiczny świat - gadającego kota i wiewiórki Foxi, przekonanej, że jest lisicą.

Premiera i promocja książki, połączona ze spotkaniem autorskim, odbyła się w Księgarni Fika w Szczecinie. Była tam Małgorzata Frymus.

Marcin Szczygielski - urodzony 28 maja 1972 roku, polski pisarz, dziennikarz, grafik. Debiutował w 2003 roku powieścią "PL-BOY. Dziewięć i pół tygodnia z życia pewnej redakcji". Prace Szczygielskiego ukazywały się na łamach takich czasopism jak "Newsweek" czy "Nowa Fantastyka".
9101112131415