Trochę Kultury
Radio SzczecinRadio Szczecin » Trochę Kultury
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Marek Boszko-Rudnicki - dziennikarz i redaktor kilku tytułów prasowych, laureat nagród dziennikarskich wydał kolejną książkę. Tym razem opowiedziana przez niego historia nosi tytuł "Szpony diabła" i opisuje o skrywanych od II wojny światowej sekretach w Górach Stołowych. Grupa ludzi chroni coś, co się tam znajduje. To polecenie najwyższych władz niemieckiej III Rzeszy. Niespodziewanie jednak wszystko wymyka się spod kontroli.
Pewien dziennikarz, będąc na międzynarodowym targu staroci, staje się posiadaczem niezwykłej zardzewiałej skrzynki, która miała trafić do kogoś zupełnie innego. Tymczasem komuś bardzo zależy, by odzyskać bezcenny przedmiot. "Szpony diabła" to po "Bękartach bogów", "Kołowrocie dziejów" i "Remedium 111" kolejne powieść Marka Boszko-Rudnickiego. Z autorem rozmawia Małgorzata Frymus.
fot. [Materiały prasowe]
fot. [Materiały prasowe]
Justyna Kopińska - dziennikarka, reporterka, socjolożka, pisarka, felietonistka. Laureatka wielu nagród, m.in. tzw. "europejskiego Pulitzera" czyli European Press Prize. W swoich głośnych reportażach takich jak "Oddział chorych ze strachu", "Czy Bóg wybaczy siostrze Bernadetcie" czy "Ksiądz pedofil odprawia dalej" dotykała najstraszniejszych form zła, bardzo dokładnie je dokumentując, rozmawiała nie tylko z ofiarami ale i prokuratorami, sędziami a także mordercami, psychopatami, pedofilami. W zeszłym roku ukazała się jej pierwsza książka nie będąca zbiorem reportaży - "Obłęd". A 26 lutego premierę miał zbiór jej felietonów "Lekarstwo dla duszy". To pierwsza książka Justyny Kopińskiej, której tematem nie jest zło a dobro. Pierwszy raz czytelnicy mają też okazję zetknąć się z punktem widzenia i opiniami tej wybitnej reporterki. M.in. o tym rozmawiała z Justyną Kopińską Agata Hawrylczuk.
Fragmenty książki Justyny Kopińskiej "Lekarstwo dla duszy" czytali: Agata Hawrylczuk, Emilia Kujawa, Michał Elmerych, Bartłomiej Czetowicz i Jarosław Gowin. Całość udźwiękowiła Jadwiga Mielcarek.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
"Droga i miła Pani Joanno! Dawno już chciałam do Pani napisać, ale słyszałam, że wzgardziła Pani blichtrem Stolicy na korzyść surowego życia na łonie natury. Nie znałam jednak adresu tego łona..."
Wisława Szymborska - poetka, felietonistka, krytyczka literacka, laureatka Literackiej Nagrody Nobla w 1996 roku i Joanna Kulmowa - poetka, autorka prozy, utworów scenicznych, książek dla dzieci i młodzieży, reżyserka. Dwie poetki, nawet Poetessy (jak nazwie Kulmową i siebie - z właściwym sobie dystansem i poczuciem humoru - Szymborska) przez wiele lat prowadziły korespondencję. Listy i kartki (w tym charakterystyczne dla noblistki wyklejanki) zebrała, opracowała i wstępem opatrzyła prof. Urszula Chęcińska, pedagog i literaturoznawczyni z Uniwersytetu Szczecińskiego. "Tak wygląda prawdziwa poetka, podciągnij się!" - to tytuł tej książki.
Z prof. Urszulą Chęcińską rozmawia Agata Rokicka.
fot. [materiały prasowe]
fot. [materiały prasowe]
Najnowsza powieść Romana Cieplińskiego, szczecińskiego prozaika, dziennikarza i eseisty nosi tytuł "Ukryte myśli" W czwartek (27.02.2020) w DK13 Muz odbyła się promocja jego powieści, która ukazała się w szczecińskim wydawnictwie FORMA, w serii Kwadrat.
Jak czytamy na okładce książki: "Czym jest nieznana prawda utkana z ukrytych myśli? To filozoficzne pytanie zdaje się być fundamentalne przy interpretacji najnowszej powieści Romana Cieplińskiego, pisarza cenionego przez Henryka Berezę. Ukryte myśli to utwór nawiązujący do najlepszej tradycji powieści eseistycznych i metaliterackich. Rozpalający emocje temat teczek i lustracji, autor przenosi w uniwersalny, metafizyczny wymiar odwiecznej walki dobra ze złem, gdzie diabeł, niczym przebiegły pracownik służb bezpieki, rozpracowuje człowieka i szuka na niego haków. Zło stawia więc przed ludźmi przeróżne pokusy i uruchamia ich wyobraźnię. Powieść Cieplińskiego to wstrząsający rozrachunek z przeszłością oraz bolesną powojenną historią, na której piętno odcisnął sowiecki system totalitarny, którego echa są cały czas obecne. Autor zdaje się mówić, że wszyscy jesteśmy zarażeni komunizmem, a cały świat naznaczony jest moralną skazą. Ukryte myśli to także niezwykła i wciągająca powieść o wewnętrznych demonach, ale jak pokazuje Ciepliński, istnieją psychologiczne autoegzorcyzmy, które pozwalają się przed nimi bronić". Z autorem rozmawia Małgorzata Frymus.
fot. [Materiały prasowe]
fot. [Materiały prasowe]
Gryfinianka Agata Frymus wydała swój doktorat w prestiżowym amerykańskim wydawnictwie naukowym w New Jersey - Rutgers University Press.To rezultat jej kilkuletniej pracy na Uniwersytecie York w Anglii. Książka zatytułowana jest "Damsels and Divas: European Stardom in Silent Hollywood" czyli "Damy i divy - europejskie gwiazdy w Hollywood". Frymus jest absolwentką IX LO w Szczecinie, studiowała na Uniwersytecie angielskim Bristolu i Yorku. Obecnie jest stypendystką Marii Curie na Uniwersytecie w Gandawie w Belgii.
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
fot. Małgorzata Frymus [Radio Szczecin]
"Muzyczny Szczecin lat 60." - taki tytuł nosi najnowsza książka Andrzeja Szpaka, która opowiada o niezwykle bogatej kulturze muzycznej naszego miasta.
Andrzej Szpak - szczeciński wokalista, muzyk i kompozytor, jest jednym ze współtwórców szczecińskiej sceny rockowej lat 60. XX wieku. Grając w zespole MY wprowadza nietypowy jak dla muzyki bigbitowej instrument - skrzypce. Ukończył Szkołę Muzyczną II stopnia w klasie skrzypiec i Studium Nauczycielskie na wydziale wychowania muzycznego. W latach 70. współpracował z Kwartetem Warszawskim, a na terenie Szwecji z muzykami zespołów Czerwono-Czarni, Niebieski-Czarni i ABC. Od blisko 50 lat kieruje zespołem Andy Scamps Orchestra. Premiera książki odbyła się na Małej Scenie Szczecińskiej Agencji Artystycznej i połączona była z Benefisem Andrzeja Szpaka. Z autorem monografii rozmawiała Małgorzata Frymus.
fot. [Materiały prasowe]
fot. [Materiały prasowe]
Monika Szymanik, znana z instagramowego profilu kamienica_w_lesie, od półtora roku chodzi z aparatem fotograficznym w telefonie i robi zdjęcia starych kamienic, zabytków, budynków, które mają duszę. Wydała album pod tytułem "Kamienica w lesie. Instagramowe wędrówki szczecinianki". To publikacja wyjątkowa bowiem pani Monika pokazuje Szczecin tak, jak nikt inny go wcześniej nie pokazywał. Fotografuje chętnie miejsca zapomniane i zniszczone, takie na które nie zwracamy uwagi. W jej aparacie wyglądają niezwykle, pięknie i magicznie. Swoja pasją i książką dzieliła się niedawno w "ProMediach" na spotkaniu autorskim. Była tam Małgorzata Frymus.

1234567