Spektakl baletowy "Lalka" zawita na deski szczecińskiej Opery na Zamku. Twórcy przełożyli powieść Bolesława Prusa na język tańca i gestów.
Pokazanie w tańcu tak obszernej literatury było ogromnym wyzwaniem - mówi choreograf spektaklu Grzegorz Brożek.
- Budowaliśmy te emocje między poszczególnymi postaciami tak, aby w całości zazębić tę historię, żeby to nie było tylko puste opowiadanie historii o jednej parze. Cała ta siatka bohaterów, których zobaczymy na scenę, ona kształtowała naszą fabułę - dodaje choreograf.
Dyrektor Opery na Zamku, Jacek Jekiel uważa, że obecna „moda na Lalkę” – w kinach, teatrach i na platformach streamingowych – udowadnia, że losy Wokulskiego i Łęckiej wciąż rozpalają emocje.
- I mam nadzieję, że dyskusja, która będzie się dalej toczyła, także z naszym udziałem, z udziałem naszego spektaklu potwierdzi to, że "Lalka" jest wiecznie żywa i mam nadzieję, że będzie przez kolejne setki, jak nie tysiące lat - mówi Jekiel.
Premiera szczecińskiej „Lalki” odbędzie się w sobotę o godzinie 19:00. Kolejny spektakl – w niedzielę o godz. 18:00.
- Budowaliśmy te emocje między poszczególnymi postaciami tak, aby w całości zazębić tę historię, żeby to nie było tylko puste opowiadanie historii o jednej parze. Cała ta siatka bohaterów, których zobaczymy na scenę, ona kształtowała naszą fabułę - dodaje choreograf.
Dyrektor Opery na Zamku, Jacek Jekiel uważa, że obecna „moda na Lalkę” – w kinach, teatrach i na platformach streamingowych – udowadnia, że losy Wokulskiego i Łęckiej wciąż rozpalają emocje.
- I mam nadzieję, że dyskusja, która będzie się dalej toczyła, także z naszym udziałem, z udziałem naszego spektaklu potwierdzi to, że "Lalka" jest wiecznie żywa i mam nadzieję, że będzie przez kolejne setki, jak nie tysiące lat - mówi Jekiel.
Premiera szczecińskiej „Lalki” odbędzie się w sobotę o godzinie 19:00. Kolejny spektakl – w niedzielę o godz. 18:00.

Radio Szczecin