Opowieść o śmierci kogoś bliskiego jest zawsze wielkim przeżyciem. Wira i Natalia Andriichuk, mama i siostra bohatera Ukrainy opowiadają nam historię Volodymyra Andriichuk'a, który zginął podczas rosyjskiego ataku.
Władek miał zaledwie 32 lata. Mieszkał i pracował w Polsce od kilku lat. Jednak od kilku miesięcy wiedział, że jeżeli wybuchnie nowa odsłona wojny to on natychmiast wszystko rzuca i jedzie bronić swojej ojczyzny. Przejmująca rozmowa i piękne świadectwo miłości i patriotyzmu.


Radio Szczecin