Historia Polonii mandżurskiej jest mało znana Polakom i Chińczykom, a przecież na początku XX wieku mieszkało tam i pracowało kilkanaście tysięcy Polaków. Był to okres zaborów więc niestety nie posiadali polskiego obywatelstwa. To chyba przede wszystkim zadecydowało o tym, że nie wspomina się nas jako budowniczych linii Kolei Wschodniochińskiej i założycieli miasta Harbin. Warto o tym wiedzieć, że Polakiem, który wybrał lokalizację i zdecydował, że tu powstanie miasto Harbin - centrum administracyjne przyszłej kolei był kierownik misji inż. Adam Szydłowski wysłany do Mandżurii przez inżyniera Stanisława Kerbedzia. Stanisław Kerbedź był we władzach Towarzystwa Kolei Wschodniochińskiej i rodzinnie był związany z twórcą
warszawskiego mostu. Polacy w Harbinie byli liczącą się grupą narodowościową. Mieli polskie szkoły, parafie, cukrownie, działało Stowarzyszenie „Gospoda Polska", działały kluby sportowe i harcerstwo,wydawana była prasa. Pod koniec lat 40-tych Polacy zmuszeni byli opuścić Chiny i część z nich trafiła do Szczecina. Ze szczecińskimi harbińczykami spotkała się i zarejestrowała ich wspomnienia Małgorzata Furga autorka reportażu zatytułowanego "Urodzeni w Chinach"
O losach swoich rodzin w Mandżurii opowiadali Rozalia Tyka, Jan Zienkowicz, Romulad Oziewicz i Jerzy Czajewski. Wspomnieniem z wycieczki do Harbina podzieliła się córka p. Rozalii, Małgorzata Lipska. W reportażu wykorzystane zostały fragmenty reportażu Małgorzaty Furgi, którego bohaterem był dr. Leonard Spychalski, założyciel Klubu Harbińczyków w Szczecinie.
warszawskiego mostu. Polacy w Harbinie byli liczącą się grupą narodowościową. Mieli polskie szkoły, parafie, cukrownie, działało Stowarzyszenie „Gospoda Polska", działały kluby sportowe i harcerstwo,wydawana była prasa. Pod koniec lat 40-tych Polacy zmuszeni byli opuścić Chiny i część z nich trafiła do Szczecina. Ze szczecińskimi harbińczykami spotkała się i zarejestrowała ich wspomnienia Małgorzata Furga autorka reportażu zatytułowanego "Urodzeni w Chinach"
O losach swoich rodzin w Mandżurii opowiadali Rozalia Tyka, Jan Zienkowicz, Romulad Oziewicz i Jerzy Czajewski. Wspomnieniem z wycieczki do Harbina podzieliła się córka p. Rozalii, Małgorzata Lipska. W reportażu wykorzystane zostały fragmenty reportażu Małgorzaty Furgi, którego bohaterem był dr. Leonard Spychalski, założyciel Klubu Harbińczyków w Szczecinie.

Radio Szczecin