Raport, podsumowanie oraz analiza danych. Takie zadania coraz częściej powierzamy sztucznej inteligencji. Nie oznacza to jednak, że maszyna powinna we wszystkim zastępować człowieka. Które zatem zadania rzeczywiście warto oddać AI, a które nadal powinny pozostać w rękach ludzi?
Humanoidalny robot chińskiej firmy Honor, 22 sierpnia 2026 roku przebiegł dystans 100 m., w 9,32 sekundy. To szybciej o dokładnie 0,26 sekundy od rekordzisty świata na tym dystansie, Usaina Bolta. Pokazuje to, że maszyny są coraz sprawniejsze i zaczynamy coraz częściej porównywać je do ludzi. Tyczy się to zarówno sfery społecznej, życiowej i zawodowej. Zatem, które zadania możemy więc oddać sztucznej inteligencji, a za które nadal powinien odpowiadać człowiek? O tym porozmawiam z Kamilą Król, dyrektor do spraw kapitału ludzkiego w firmie MindBox. Dzień dobry.
Kamila Król: Dzień dobry państwu. Dzień dobry, panie redaktorze.
Prowadzący: Chciałbym zacząć od modelu Human Plus Machine. Czy naprawdę powinniśmy ścigać się z maszynami, czy raczej nauczyć się z nimi pracować?
Kamila Król: Myślę, że zdecydowanie powinniśmy nauczyć się z nimi pracować, ponieważ "Human Plus Machine" to nie jest podział pracy między człowieka i AI, ale świadome projektowanie współpracy między nimi. Także często takim błędem jest właśnie zadawanie pytania, co może zrobić AI, a zdecydowanie ważniejsze jest pytanie, kto powinien być za to zadanie finalnie odpowiedzialny. Dlatego dojrzałe organizacje nie traktują AI jako zastępstwa dla ludzi, ale traktują ją jako współpracownika, czyli coś, co przejmuje część zadań, a nie odpowiedzialność za te zadania. I to właśnie ten podział pozwala uwolnić potencjał człowieka od tych działań, które wymagają kreatywności, relacji, przywództwa, myślenia takiego strategicznego, koncepcyjnego. Także Human Plus Machine nie oznacza mniej człowieka w pracy, oznacza więcej człowieka, ale tam, gdzie jest on najbardziej potrzebny.
Prowadzący :A co w takim razie już dziś bez większych obaw można by było oddać sztucznej inteligencji? A czego nie powinniśmy jej przekazywać?
Kamila Król: Na pewno można jej oddawać wszystkie takie zadania, które są powtarzalne, bazują na danych, mają jasno określone kryteria i tam, gdzie właśnie ewentualny błąd nie niesie istotnych konsekwencji. Także tego typu zadania są zazwyczaj dobrym kandydatem do automatyzacji. Natomiast z perspektywy ludzkiej, jeśli na przykład wynik zadania może wpłynąć na karierę, na rozwój, na dobrostan, na sytuację zawodową konkretnej osoby, to człowiek powinien być w centrum takiego procesu. Także nie pytamy, co AI potrafi zrobić, tylko pytamy, czy powinna to zrobić samodzielnie. No i oczywiście należy bezwzględnie zawsze dbać o to bezpieczeństwo danych, także nie powierzać bez kontroli, nadzoru danych wrażliwych, osobowych. No i absolutnie też nie przetwarzać takich danych czy danych firmowych w jakichś zewnętrznych, pozaorganizacyjnych narzędziach.
Prowadzący: Nie każda firma ma zespół specjalistów, który może przeanalizować każde zastosowanie sztucznej inteligencji. Jak w takim wypadku można rozpoznać zadania, które można bezpiecznie przekazać AI? Jest jakaś zasada, którą można zastosować również poza taką organizacją?
Kamila Król: To są takie bardzo zdroworozsądkowe zasady. Moim zdaniem wszystko to, co wiąże się z jakąkolwiek odpowiedzialnością, przede wszystkim moralną, społeczną, pozostaje zawsze ludzkie. To znaczy AI może wygenerować rekomendacje, natomiast nie powinna, nie może ponosić odpowiedzialności za decyzję. Dlatego po stronie człowieka zostają wszystkie decyzje dotyczące przykładowo zatrudniania, rozwoju, awansów, nawiązywania czy rozwiązywania współpracy. Podobnie wszystko, co związane jest z budowaniem relacji, kulturą organizacyjną, przywództwem. To jest ten zakres, który musi zostać po stronie człowieka. Natomiast wszystkie właśnie takie zadania, które są powtarzalne, jasno określone i nie niosą konsekwencji dla ludzi, mogą być przekazywane do AI. Natomiast odpowiedzialność za wyniki, za konsekwencje jest zawsze po stronie człowieka.
Prowadzący: A gdybyśmy mogli podzielić swoje obowiązki na takie, powiedzmy, dwie kartki, w której po jednej stronie byłoby „to oddaję AI”, a po drugiej stronie „tego AI nigdy nie oddam”, to co mogłoby się znaleźć na każdej z tych kartek? Jak można by było wyszczególnić te zadania?
Kamila Król: Jeśli chodzi o moje podejście, to ja bardzo chętnie oddaję AI takie zadania, które nie tworzą realnej wartości samej w sobie, czyli analizowanie na przykład dużych zbiorów informacji, przygotowanie podsumowań, tworzenie jakichś pierwszych wersji dokumentów, raportów, materiałów, czyli automatyzowanie tych takich powtarzalnych procesów, ponieważ każda godzina zaoszczędzona w ten sposób jest godziną, którą można przeznaczyć właśnie na tę pracę strategiczną, koncepcyjną, na rozwój zespołu, na rozmowę z ludźmi. Natomiast właśnie nigdy nie chciałabym przekazać AI odpowiedzialności za relacje z ludźmi i wszystko, co jest wokół tego skoncentrowane. Ja jako lider i psycholog wierzę, że ta empatia, zaufanie, właśnie odwaga do podejmowania trudnych decyzji, odpowiedzialność za konsekwencje decyzji są i pozostaną zawsze domeną człowieka. Natomiast paradoksalnie im bardziej zaawansowana jest technologia, tym większego znaczenia nabierają właśnie wartości i te kompetencje, które zawsze były głęboko ludzkie, bo to one będą decydować o jakości organizacji przyszłości.
Prowadzący: AI może wykonywać za nas coraz więcej zadań, ale odpowiedzialność za skutki tych działań nadal pozostaje po naszej stronie. Moim i państwa gościem była pani Kamila Król, dyrektor do spraw kapitału ludzkiego w MindBox.
Kamila Król: Dziękuję za rozmowę.
Kamila Król: Dzień dobry państwu. Dzień dobry, panie redaktorze.
Prowadzący: Chciałbym zacząć od modelu Human Plus Machine. Czy naprawdę powinniśmy ścigać się z maszynami, czy raczej nauczyć się z nimi pracować?
Kamila Król: Myślę, że zdecydowanie powinniśmy nauczyć się z nimi pracować, ponieważ "Human Plus Machine" to nie jest podział pracy między człowieka i AI, ale świadome projektowanie współpracy między nimi. Także często takim błędem jest właśnie zadawanie pytania, co może zrobić AI, a zdecydowanie ważniejsze jest pytanie, kto powinien być za to zadanie finalnie odpowiedzialny. Dlatego dojrzałe organizacje nie traktują AI jako zastępstwa dla ludzi, ale traktują ją jako współpracownika, czyli coś, co przejmuje część zadań, a nie odpowiedzialność za te zadania. I to właśnie ten podział pozwala uwolnić potencjał człowieka od tych działań, które wymagają kreatywności, relacji, przywództwa, myślenia takiego strategicznego, koncepcyjnego. Także Human Plus Machine nie oznacza mniej człowieka w pracy, oznacza więcej człowieka, ale tam, gdzie jest on najbardziej potrzebny.
Prowadzący :A co w takim razie już dziś bez większych obaw można by było oddać sztucznej inteligencji? A czego nie powinniśmy jej przekazywać?
Kamila Król: Na pewno można jej oddawać wszystkie takie zadania, które są powtarzalne, bazują na danych, mają jasno określone kryteria i tam, gdzie właśnie ewentualny błąd nie niesie istotnych konsekwencji. Także tego typu zadania są zazwyczaj dobrym kandydatem do automatyzacji. Natomiast z perspektywy ludzkiej, jeśli na przykład wynik zadania może wpłynąć na karierę, na rozwój, na dobrostan, na sytuację zawodową konkretnej osoby, to człowiek powinien być w centrum takiego procesu. Także nie pytamy, co AI potrafi zrobić, tylko pytamy, czy powinna to zrobić samodzielnie. No i oczywiście należy bezwzględnie zawsze dbać o to bezpieczeństwo danych, także nie powierzać bez kontroli, nadzoru danych wrażliwych, osobowych. No i absolutnie też nie przetwarzać takich danych czy danych firmowych w jakichś zewnętrznych, pozaorganizacyjnych narzędziach.
Prowadzący: Nie każda firma ma zespół specjalistów, który może przeanalizować każde zastosowanie sztucznej inteligencji. Jak w takim wypadku można rozpoznać zadania, które można bezpiecznie przekazać AI? Jest jakaś zasada, którą można zastosować również poza taką organizacją?
Kamila Król: To są takie bardzo zdroworozsądkowe zasady. Moim zdaniem wszystko to, co wiąże się z jakąkolwiek odpowiedzialnością, przede wszystkim moralną, społeczną, pozostaje zawsze ludzkie. To znaczy AI może wygenerować rekomendacje, natomiast nie powinna, nie może ponosić odpowiedzialności za decyzję. Dlatego po stronie człowieka zostają wszystkie decyzje dotyczące przykładowo zatrudniania, rozwoju, awansów, nawiązywania czy rozwiązywania współpracy. Podobnie wszystko, co związane jest z budowaniem relacji, kulturą organizacyjną, przywództwem. To jest ten zakres, który musi zostać po stronie człowieka. Natomiast wszystkie właśnie takie zadania, które są powtarzalne, jasno określone i nie niosą konsekwencji dla ludzi, mogą być przekazywane do AI. Natomiast odpowiedzialność za wyniki, za konsekwencje jest zawsze po stronie człowieka.
Prowadzący: A gdybyśmy mogli podzielić swoje obowiązki na takie, powiedzmy, dwie kartki, w której po jednej stronie byłoby „to oddaję AI”, a po drugiej stronie „tego AI nigdy nie oddam”, to co mogłoby się znaleźć na każdej z tych kartek? Jak można by było wyszczególnić te zadania?
Kamila Król: Jeśli chodzi o moje podejście, to ja bardzo chętnie oddaję AI takie zadania, które nie tworzą realnej wartości samej w sobie, czyli analizowanie na przykład dużych zbiorów informacji, przygotowanie podsumowań, tworzenie jakichś pierwszych wersji dokumentów, raportów, materiałów, czyli automatyzowanie tych takich powtarzalnych procesów, ponieważ każda godzina zaoszczędzona w ten sposób jest godziną, którą można przeznaczyć właśnie na tę pracę strategiczną, koncepcyjną, na rozwój zespołu, na rozmowę z ludźmi. Natomiast właśnie nigdy nie chciałabym przekazać AI odpowiedzialności za relacje z ludźmi i wszystko, co jest wokół tego skoncentrowane. Ja jako lider i psycholog wierzę, że ta empatia, zaufanie, właśnie odwaga do podejmowania trudnych decyzji, odpowiedzialność za konsekwencje decyzji są i pozostaną zawsze domeną człowieka. Natomiast paradoksalnie im bardziej zaawansowana jest technologia, tym większego znaczenia nabierają właśnie wartości i te kompetencje, które zawsze były głęboko ludzkie, bo to one będą decydować o jakości organizacji przyszłości.
Prowadzący: AI może wykonywać za nas coraz więcej zadań, ale odpowiedzialność za skutki tych działań nadal pozostaje po naszej stronie. Moim i państwa gościem była pani Kamila Król, dyrektor do spraw kapitału ludzkiego w MindBox.
Kamila Król: Dziękuję za rozmowę.

Radio Szczecin