Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Giermasz #468
Giermasz #468
GIERMASZ-Program z 16.10.21 cz1
GIERMASZ-Program z 16.10.21 cz2
PIXEL HEAVEN 2021-Relacja z imprezy
PIXEL HEAVEN 2021-Rozmowa z Tomkiem Ostafinem twórcą gry Papetura
PIXEL HEAVEN 2021-O Lust From Beyond M Edition opowiada Michał Ciastoń z Lunarium Creations
PIXEL HEAVEN 2021-Łukasz Korzanowski i Aron Pietroń z Eremite Games przedstawiają Against The Storm
PIXEL HEAVEN 2021-Marcin "Borek" Borkowski twórca Puszki Pandory
PIXEL HEAVEN 2021-O zmaganiach z technologią opowiada twórca gry Dread Krzysztof Kluczek
PIXEL HEAVEN 2021-Rafał Wiosna przedstawia swoją kolekcję ZX Spectrum
PIXEL HEAVEN 2021-Karcianka z mechami, o Jupiter Moons Mecha opowiada Artur Karpiński
PIXEL HEAVEN 2021-Mariusz Duda i Błażej Wojcieszuk z Klabater opowiadają o grze Najlepszy miesiąc życia
Bardzo się cieszymy, że mimo wciąż niepewnych, pandemicznych czasów, znowu możemy się spotkać twarzą w twarz - jak na warszawskiej imprezie dla fanów retro Pixel Heaven 2021. Dla Waszej wygody każdy wywiad macie dostępny osobno do odsłuchania. I, także dla łatwiejszego odsłuchu, całą audycję (oczywiście zawarte są w niej materiały nagrane w Stolicy) podzieliliśmy na dwie części. Bo oprócz Pixel Heaven 2021 na który pojechał Michał Król i Andrzej Kutys, są też cztery recenzje. I każda z tych produkcji to naprawdę duża rzecz. Po niezwykle udanym debiucie, nasz redakcyjny kolega Łukasz Rabikowski spędził kolejne godziny w sieciowym New World. To oczywiście relacja z tu i teraz, bo gra będzie przecież rozwijana przez długi czas. Z kolei Jarek Gowin świetnie się bawił najnowszym Far Cry 6. I zupełnie nie rozumie narzekań na tę odsłonę serii gier z otwartym światem. Andrzej Kutys zmierzył się z Metroid: Dread. To wyborna platformówka akcji, choć momentami trudna. Drugą sieciową grą testowaną w tym programie jest Back 4 Blood - Bartek Czetowicz poleca, najlepiej z kumplami z którymi rozprawicie się z hordami zombie. Nie zabrakło także kącika technologicznego, tu rządzi nasz ekspert Radek Lis.
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich PONAD 1000. Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk. W nawiasie kwadratowym przy tytule informujemy, na jakiej platformie testowaliśmy grę.
New World
New World
Nie ukrywam, że gra o której będzie dziś mowa, to tytuł, który jeszcze przed samą, wielką premierą, zrobił wokół siebie naprawdę dużo szumu. Myślę, że nie popełnię tutaj faux paus mówiąc, że to jedna z najgorętszych produkcji tego roku, a może i ostatnich lat. Gracze z całego świata z ogromną uwagą śledzili każdą, nawet najmniejszą wzmiankę o samej, planowanej rozgrywce, analizowali wszelkie informacyjne przecieki i tłumnie wzięli udział w zamkniętej becie. W końcu to gra, która po latach stagnacji na rynku, miała przynieść powiew świeżości w gatunku tytułów MMORPG i zrzucić legendarnego, aczkolwiek i mocno wysłużonego World of Warcraft z piedestału.

Grę
do recenzji dostaliśmy od agencji reprezentującej wydawcę.
Far Cry 6
Far Cry 6
Od razu przejdziemy do sedna. Ja przy Far Cry 6 bawiłem się - wciąż bawię zresztą - doskonale. To jak mieszanka filmów sensacyjnych, przygodowych i awanturniczych z lat 80-tych i 90-tych. Bez rewolucji, bez żadnych momentów przełomowych, które wytyczą nowe szlaki w branży elektronicznej rozrywki. To sprawdzone rozwiązania. To barwne postaci. To klimat tej dosłownie rozumianej rewolucji na upalnej wyspie. To karabiny maszynowe, skonstruowana chałupniczo broń, akcenty szpiegowskie, wybuchy, nieco miłości i namiętności, dzikie zwierzęta i walka.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Ubisoft Polska
Metroid: Dread
Metroid: Dread
Nie miałem jakiś problemów z oceną. Co wynika zresztą także z mojego ogólnego szacunku do ekskluzywnych produkcji sygnowanych logiem wydawcy Nintendo. Zawsze dopracowane, zawsze wybijające się w swoim gatunku - niejednokrotnie zresztą ten gatunek definiujące na przestrzeni lat. Przykładowo, weźmy platformówki, których to Metroid: Dread jest przedstawicielem. Ktoś się zastanowi: ot, wielkie halo, masz półki i ludzik po nich skacze... Cóż, jak zawsze "diabeł tkwi w szczegółach": jakie są animacje, jak reaguje sterowanie, jak zaprojektowano poszczególne poziomy? A Metroid: Dread, czego chyba już się domyślacie z tego wstępu, stoi na bardzo wysokim poziomie w gatunku.

Grę do recenzji dostaliśmy od dystrybutora Nintendo na Polskę firmy Conquest entertainment a.s.
Back 4 Blood
Back 4 Blood
Są tu jacyś fani Left 4 Dead? Z pewnością, bo tytuł ma wielu sympatyków. Tym bardziej cieszymy się, że pojawiła się kolejna odsłona o nazwie - Back 4 Blood. W zamyśle, to gra bardzo podobna do swojej poprzedniczki. Mamy grupę śmiałków, którzy wyruszają na krwiożerczą wyprawę przez hordy zombie. Pomysł został jednak wzbogacony o kilka nowinek. Back 4 Blood to gra nieprzewidywalna i nieliniowa. Bo przeciwnicy wyskakują tutaj zewsząd. I trudno przewidzieć, gdzie będą w danej lokacji. Dlaczego? Ponieważ tytuł korzysta z systemu, w którym rywale pojawiają się w losowych - za każdym razem innych - miejscach. Zmienia się również otoczenie naszych bohaterów, więc w Back 4 Blood nie ma sensu sugerować się utartymi schematami. Prowadzą one do zguby.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Cenega.