Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz
Szukasz recenzji konkretnej gry? Mamy ich blisko 1000... Dlatego polecamy nasz Spis Recenzji, gdzie szybko i łatwo znajdziesz interesujący Cię tekst i dźwięk.
Ghost of Tsushima
Ghost of Tsushima
Wymyśliłem ze czternaście wersji pierwszego akapitu tej recenzji... W jednej, przykładowo, miałem zacząć od informacji, że koniecznie trzeba zmienić wersję językową na japońską (z polskimi napisami). To gwarantuje najlepsze doznania, jestem pewien. Można też było recenzję zacząć od tego, że nie pierwszy raz zachwyciłem się produkcją studia Sucker Punch. O, właśnie - "zachwyciłem" - to słowo-klucz do mojej opinii o Ghost of Tsushima. Nie, nawet nie próbuję być "obiektywny". A recenzja siłą rzeczy przedstawia punkt widzenia konkretnej osoby, nie da się w sposób kompletnie racjonalny gier oceniać. Były przecież tytuły chwalone w recenzjach, które przepadały na rynku - i odwrotnie (albo jeszcze inaczej). Tej grze oczywiście klapa sprzedażowa nie grozi. I świetnie! Ja jestem totalnym fanem Ghost of Tsushima, to niesamowite, jak ta produkcja przenosi w czasie do feudalnej, średniowiecznej Japonii.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Sony Entertainment Polska.
Stellaris Console Edition
Stellaris Console Edition
Stellaris swoją premierę miało w 2016 roku (w wersji cyfrowej 2019 rok, ale teraz wreszcie w pudełku, które dostaliśmy od wydawcy), wtedy zresztą recenzowaliśmy tę niezwykle rozbudowaną strategię w futurystycznym, kosmicznym anturażu. "Piekielnie trudną strategię" - cytując słowa, jakie padły u nas przed czterema laty. Takie tytuły odnoszą sukcesy w swojej niszy, ale zawsze mowa była o sterowaniu za pomocą myszki i klawiatury, gdy gramy na komputerze. Dziesiątki tabelek, statystyk, mnóstwo czytania - czy można przenieść tak kompleksowy tytuł na konsole i przystosować do sterowania padem? No więc, można, ale oczywiście ma to swoje ograniczenia. I głównie na tym skupię się w tej recenzji, bo jak wspomniałem, grę już chwaliliśmy po premierze. W wersji na PC oczywiście. A jak jest na konsoli?

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy wersji pudełkowej firmy Koch Media Poland.
F1 2020 - Edycja Deluxe Schumacher
F1 2020 - Edycja Deluxe Schumacher
To nie rewolucja, jednak jest kilka istotnych ulepszeń. Z początkiem lipca światło dzienne ujrzała zupełnie nowa część przygód kierowcy Formuły 1, czyli F1 2020. Można powiedzieć że w kolejnej odsłonie serii otrzymaliśmy to, czego brakowało poprzedniczce. Otrzymaliśmy nowy tryb "Mój zespół", dodano podzielony ekran dla dwóch graczy oraz rozszerzono liczbę torów o Circuit Zandvoort oraz Hanoi Circuit. Oczywistym jest, że mamy również nowe zespoły i bolidy. W nowej części zobaczymy więc ekipę AlphaTauri. Co ciekawe, F1 2020 wprowadza również grywalnych kierowców Formuły 2.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Koch Media Poland.
Urban Trial Tricky
Urban Trial Tricky
Czwarta część motocyklowej serii Urban Trial trafiła wreszcie na Switcha. I nie ma się co dziwić, w końcu polskie studio Tate Multimedia dwie części sprzedało w sumie w ponad milionie 200 tysiącach egzemplarzy. Uwzględniając wydanie na przenośna konsolę 3DS, Urban Trial Tricky jest czwartą odsłoną serii i muszę przyznać, że przeszła ona wielkie zmiany. Co prawda nadal trzyma się swoich korzeni i ponownie łączy elementy wyścigowe, zręcznościowe i platformowe, ale bardzo duży nacisk jest położony na budowanie wielkich combosów i robienie kosmicznych wręcz tricków. I tego ta seria potrzebowała.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Tate Multimedia.
SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom – Rehydrated
SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom – Rehydrated
Kolorowa, zabawna, stosunkowo łatwa a przez to przyjemna - jeżeli lubicie platformówki w ich trójwymiarowej odsłonie, to SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom – Rehydrated koniecznie musicie sobie sprawić. Szczególnie, że premierowa cena jest naprawdę sensowna. Kolejny plus to sympatyczne nawiązania do animowanego pierwowzoru. Scenografia, oczywiście bohaterowie - i to nie tylko ci pierwszoplanowi - wszystko to sprawia, że SpongeBob SquarePants: Battle for Bikini Bottom – Rehydrated (będę używał w tekście krótszej nazwy, ok?) jest naprawdę udaną pozycją w swoim gatunku.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Koch Media Poland.
Pokémon Café Mix
Pokémon Café Mix
Pokémon Café Mix już jest. Co kryje się za tajemniczą nazwą? Możemy wywnioskować, że będą Pokemony i będzie kawiarnia. Brawo! Bo w tej grze wcielamy się we właściciela tytułowego lokalu. Gra jest dostępna za darmo na konsolę Nintendo Switch ale również na innych urządzeniach mobilnych na Androidzie i iOS. To świetne wiadomości dla fanów barwnych stworków z uniwersum Pokémon. Twórcy dają graczom mini produkcję, która nie zajmuje wiele czasu. To raczej taka gra na krótkie, kilkunastominutowe sesje. Dobry zabijacz czasu w którym rozwijanie swojej kawiarni przewija się razem z rozwiązywaniem zagadek logicznych i zręcznościowych.

Grę pobraliśmy bezpłatnie z cyfrowego sklepu producenta konsoli.
Star Wars Episode I: Racer Remastered
Star Wars Episode I: Racer Remastered
21 lat temu do polskich kin trafił film Gwiezdne wojny: Część I - Mroczne widmo. Mniej więcej w tym samym czasie na komputerach PC została wydana gra Star Wars Episode I: Racer, która wprost nawiązywała do wyścigów, które kinomaniacy widzieli na wielkim ekranie. W roku 1999 gra studia LucasArts robiła duże wrażenie. Dynamika, szybkie ścigacze, bardzo duże prędkości i niebezpieczna walka, często kończąca się widowiskowym wybuchem. No i teraz, po 21 latach, gra powróciła na Nintendo Switch. No i niestety sentyment nie jest w stanie przesłonić licznych mankamentów.

Grę do recenzji dostaliśmy od wydawcy firmy Aspyr.
The Last of Us Part II
The Last of Us Part II
Dawno nie spotkałem się z grą, która budziłaby tyle skrajnych emocji. Były produkcje, które rozgrzewały nas do czerwoności, wywoływały wściekłość, doprowadzały do furii albo euforii, ale nie przypominam sobie aż takiej polaryzacji. Z komentarzy w internecie widzę, że The Last of Us Part II ludzie wręcz kochają albo nienawidzą. Oddają hołd twórcom albo odsądzają ich od czci i wiary. Ja mam już wyrobioną opinię - nie będę stawał po żadnej ze stron tego sporu. Wiem jedno - do tej produkcji trzeba dorosnąć i nie chodzi tylko o ukończenie 18. roku życia. I na pewno jest wyjątkowa.

Grę do recenzji dostaliśmy od polskiego wydawcy firmy Sony Entertainment Polska
Pokemon Shield The Isle of Armor DLC
Pokemon Shield The Isle of Armor DLC
Właściwie dla kogo ja piszę tę recenzję? - zastanowiłem się siadając przed pustą wirtualną kartką na ekranie komputera. Jeżeli jesteście fanami serii Pokemon, jeżeli spędziliście dziesiątki (a często i setki) godzin na łapaniu kieszonkowych potworków i ich "maksowaniu" - to przecież już doskonale wiecie, że Wasza ulubiona gra (bądź gry, jak wiadomo, są dwie wersje: Shield i Sword) doczekała się dodatku. Który to wychodzi naprzeciw oczekiwaniom wielu miłośników tych produkcji. Chociażby dlatego, że dodaje ponad 100 stworków do złapania. Natomiast jeżeli kupiliście Pokemony na fali hype'u, pograliście chwilę i odłożyliście w kąt - to nie wiem, czy The Isle of Armor jest dobrym pretekstem do ponownego sięgnięcia po Pokemon Sword bądź Shield. Fabularnie ponoć ciekawsze ma być drugie DLC The Crown Tundra (wydanie na jesieni) - a tu, przede wszystkim, chodzi o lepsze wykorzystanie istniejących bądź wprowadzenie nowych mechanik do zabawy.

Grę do recenzji dostaliśmy od dystrybutora Nintendo na Polskę firmy Conquest entertainment a.s.
1234567