Giermasz
Radio SzczecinRadio Szczecin » Giermasz » RECENZJE
Project Aurora
Project Aurora
To nie będzie przyjemna recenzja ani dla mnie, ani dla was. Niestety czasem się zdarza, że gra w teorii spełnia wszystkie kryteria, żeby mnie porwać, ale w praktyce okazuje się, że z porwania nici, bo statek kosmiczny nie może nawet opuścić atmosfery. Tak jest w przypadku polskiej gry Project Aurora.

Grę do recenzji otrzymaliśmy od agencji better. gaming agency.
Recenzja Project Aurora

Zacznijmy jednak od obietnicy, którą składa ta produkcja. Od naszych czasów minęło jakieś sto lat, a ludzie na tyle opanowali kosmiczną eksplorację, że rutynowo wysyłają misje badawcze na bardzo odległe planety. Nam przypada rola kapitana jednej z takich wypraw.

Jednych zasmuci (na przykład mnie), a drugich być może ucieszy fakt, że cała misja to komercyjna sprawa. Okazuje się, że korporacje nadal są w cenie w najbliższej przyszłości, a niezależnie od tego czy sprzedają hamburgery, sny o technologicznej potędze czy możliwość eksploracji kosmosu dążą do tego samego – zyski i władza nad rynkiem.

Nasz statek należy do największego gracza międzyplanetarnych wypraw – Yamada Exploration. Poza tym, że szybko zmienili pole działania i stali się rynkowym potentatem, niewiele wiemy o samej korporacji. Gdzieś w ekranach samouczka pobrzmiewa rys dobrze zorganizowanej, ale wyrachowanej organizacji, która najchętniej zastąpiłaby ludzi robotami.

Teraz mała przerwa faktograficzna – Gliese 433 to prawdziwy system. Jesteśmy od niego oddaleni o jakieś 30 lat świetlnych. Jego sercem jest czerwony karzeł – bardzo popularny typ gwiazdy w naszej galaktyce. To słabo świecące, mniejsze od naszego Słońca obiekty. Dotąd wokół Gliese 433 odkryliśmy trzy orbitujące planety. Czerwone karły nie są najlepszymi kandydatami by tworzyć planetarne systemy z dużą szansą na powstanie życia, ale wraz z wiekiem tworzą coraz lepsze warunki, które utożsamiamy z tworzeniem się żywych organizmów.

Wracając do fabuły – nasza ekipa pozostaje na skraju systemu, natomiast druga bada planety położone bliżej jego centrum. I jak możemy się spodziewać, spokojna misja zostaje przerwana. Dostajemy sygnał SOS i w pośpiechu lądujemy na planecie Aurora.

Tutaj rozkładamy bazę i wysyłamy łazika w teren by rozpoznać z czym mamy do czynienia. To dwie główne mechaniki gry – prosta rozbudowa naszego centrum dowodzenia, w którym możemy prowadzić badania i ulepszać pojazd. No i jazda łazikiem. Wygląd podobny do kultowego MAKO z Mass Effecta, ale jeździ się przyjemniej (do czasu). Na pokład możemy zabrać specjalistów z różnych dziedzin, którzy po natrafieniu na jakiś ciekawy obiekt – np. dziwne rośliny albo konstrukcje, będzie miał możliwość pobrania próbek, które następnie dostarczymy z powrotem do bazy. Podczas eksploracji możemy podejmować decyzje np. jakiego narzędzia użyć do wycięcia kawałka grzyba albo czy wykorzystać miejscowe dziwne minerały.

Łazik ma jednak ograniczoną baterię, a jej wyładowanie oznacza, że nasi badacze są pozostawieni na pastwę losu do czasu, gdy nie dotrze do nich drugi uruchomiony pojazd. Jednak nawet to nie chroni nas przed innymi zagrożeniami na powierzchni planety.

Brzmi super? No tak. Wszystko jest tutaj dość proste, ale tworzy naprawdę ciekawy klimat. Jest trochę fascynująco, ale też nieco opresyjnie. Planeta jest tajemnicza, pełna nieznanych form. Przez chwilę przywoływała atmosferę jaką buduje „Niezwyciężony” Lema. Przypomniała mi też absolutnie wybitną grę o eksploracji kosmosu – In Other Waters.

Niestety, szybko zderzyłam się z murem utworzonym przez problemy techniczne. Moja tolerancja na błędy jest dość wysoka. Irytowało mnie zacinanie się łazika, problemy z przeniesieniem badaczy do bazy czy znikające UI. Czasem musiałam wychodzić z gry i na nowo ładować zapis by przywrócić grę do jako takiego stanu. To wszystko jednak nic przy bugu, który mroził grę po czym cofał wszystkie moje postępy w zapisie gry. Stan save’a pokazywał np. 3 dzień ekspedycji, ale gra zaczynała się praktycznie od nowa. Biorąc pod uwagę, że gra stosuje politykę jednego zapisu jest to błąd kompletnie niewybaczalny.

Project Aurora nie dostaje ode mnie nic, nie byłam w stanie ocenić gry. Próbowałam co najmniej kilka razy i zawsze coś psuło się dokumentnie. Jeśli twórcy naprawią kiedyś błędy to może dam tej grze drugą szansę i wtedy poznacie moją ocenę. Na razie absolutnie odradzam.
 

Zobacz także

2026-08-28, godz. 08:01 The Sinking City 2 [PlayStation 5] No nie jestem przekonany czy to był dobry ruch. Całkiem ciepło wspominam pierwsze Sinking City. Liczyłem na miłe chwile z "dwójką" i właściwie się nie… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 Denshattack! [Xbox Series X] Powiedzieć, że Denshattack! to zwariowana gra zręcznościowa, to bardzo duże niedomówienie. Zapewne większość z Was zna serię Tony Hawk’s Pro Skater… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 Low-Budget Repairs aka Majster Symulator [PC] Czasem w mieszkaniu trzeba po prostu zrobić jakieś prace. Ich zakres waha się od przybicia gwoździa, aby powiesić ramkę ze zdjęciem po generalny remont… » więcej 2026-08-22, godz. 08:01 AI is Home - Survival Thriller [PC] Kiedy Michał Król napisał mi na Facebooku o tym, że ma dla mnie grę o sztucznej inteligencji, to omal nie spadłem z krzesła. AI zajmuję się przecież… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 Marvel Tōkon: Fighting Souls [PlayStation 5] Każda recenzja - z gruntu - jest subiektywna. Moje również. Bardzo liczę na to, że Wy bierzecie to pod uwagę, przy czym zawsze staram się zaznaczać różne… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 Rhythm Paradise Groove [Switch] Istnieje cała gama gier "easy to learn but hard to master", czyli o prostych i łatwych zasadach, ale trudnych do wymaksowania. I takim tytułem jest muzyczno-rytmiczne… » więcej 2026-08-15, godz. 13:00 What Awaits, Aleksey? [PC] Pikselowa estetyka, fikcyjny komunistyczny reżim i protagonista, jako trybik w tej całej uciemiężającej machinie. Niby znamy to dobrze, choćby z Papers… » więcej 2026-08-08, godz. 08:05 Splatoon Raiders [Switch 2] Splatoon jest dość nietypową serią. Nintendo wzięło koncept strzelanki i go… wygładziło – z braku lepszych słów. Zamiast pocisków – atrament… » więcej 2026-08-08, godz. 08:05 Tormentum II [PC] 11 lat. Tyle musiałem czekać na kontynuację point & clicka Tormentum II od polskiej ekipy OhNoo Studio. W 2015 roku zachwycałem się oprawą graficzną mocno… » więcej 2026-08-01, godz. 08:05 Helix: Descent N Ascent Skąd ta muzyka? Z frankofońskiej duszy oczywiście. Jeśli chcecie estetycznych doznań, fantastycznej kreski, artyzmu i pięknej animacji to są dwa kraje w… » więcej
12345