Fałszywe wiadomości, podejrzane linki przychodzące do nas w wiadomościach, a nawet głos bliskiej nam osoby wygenerowany przez sztuczną inteligencję. Cyberprzestępcy mają coraz większe i skuteczniejsze możliwości, aby nas oszukać. Jak się przed nimi chronić i na co szczególnie uważać?
Siedzimy w domu i nagle dzwoni do nas telefon. Osoba po drugiej stronie słuchawki podaje się za kogoś z naszych bliskich. Rozpoznajemy głos, sposób mówienia, jak i charakterystyczne dla tej osoby powiedzonka. Wszystko, jak nam się wydaje, brzmi wiarygodnie i nic nie wzbudza żadnych podejrzeń, że mogłoby być inaczej. Ale po tej drugiej stronie wcale nie musi być osoba, którą znamy. Jej głos mógł zostać wygenerowany przez sztuczną inteligencję.
Dzięki AI przestępcy mogą skutecznie podszywać się pod inne osoby. O tym, czy jesteśmy jeszcze w stanie rozpoznać oszustwo i czy możemy się jakoś przed nim chronić, porozmawiam z Paulą Januszkiewicz, CEO CQURE i ekspertką do spraw cyberbezpieczeństwa.
Prowadzący: Czy możemy zatem powiedzieć, że dochodzimy do momentu, w którym przeciętny człowiek nie będzie już potrafił rozpoznawać dobrze przygotowanego oszustwa wykorzystującego AI?
Paula Januszkiewicz: Bardzo to jest możliwe z racji tego, że AI dzisiaj pozwala na zbudowanie tak zwanych na przykład deepfake'ów, czyli wygenerowanie wideo, obrazu, dźwięku, w którym jest jeden do jednego praktycznie kopią człowieka, jego głosu, jego wizerunku. Także dzisiaj i zwłaszcza dzisiaj, jeżeli też mówimy o naszym takim bezpieczeństwie prywatnym, jeżeli korzystamy z telefonu, komputera, w domu, musimy się zdystansować i podszkolić. Uważam, że to jest konieczne dzisiaj, zwłaszcza że mieszkamy w Polsce, z tego, w jaki sposób przede wszystkim możemy być zaatakowani. I znając te drogi, jesteśmy w stanie zapobiegać atakom.
Prowadzący: A czy najsłabszym ogniwem w tych zabezpieczeniach może być człowiek?
Paula Januszkiewicz: Człowiek ogólnie zawsze jest poniekąd słabym ogniwem. Chociaż ja lubię myśleć o technologii jako zbiorze rozwiązań, który wyklucza człowieka, w sensie stawia człowieka obok i człowiek się staje użytkownikiem bezpiecznego systemu. Ale tak, jak najbardziej, na koniec końców to człowiek może otworzyć drzwi. To człowiek może w coś kliknąć, to człowiek może zrobić zdjęcie i podzielić się z kimś jakimś dokumentem, mimo że mamy wdrożone rozwiązania, które zapobiegają na przykład właśnie współdzieleniu dokumentów. I tak, tak, tylko tutaj już nie mówimy o technologii, tylko o zaufaniu.
Prowadzący: Czy istnieje jakiś sposób, żeby się zabezpieczyć przed byciem ofiarą takiego ataku?
Paula Januszkiewicz: Tak. Tak. Tutaj, jeżeli mówimy i odnosimy się stricte do technologii, to należy pamiętać, żeby na przykład nie instalować aplikacji z nieznanych źródeł, żeby generalnie nie klikać w te linki, które do nas przychodzą. Nawet jeżeli to jest jakaś reklama, lepiej wejść na stronę i po prostu bezpośrednio na stronę i tak z niej korzystać. Pamiętać, żeby zawsze mieć zaktualizowany system operacyjny, aplikacje. To jest jedno. I drugie, pamiętać, żeby zawsze mieć zaktualizowaną bazę antywirusową. To są takie podstawy podstaw.
Oczywiście wiadomo, jak mówimy o organizacjach, firmach, no to mamy większy zakres możliwości, jeżeli chodzi o zabezpieczenia. Natomiast do naszego takiego osobistego bezpieczeństwa to są te komponenty, które muszą po prostu, muszą być spełnione.
Alternatywą jest na przykład utrata własnego kapitału na koncie. No to co wybieramy?
I czasami możemy się zastanawiać: „Nie, to dlaczego ktoś by miał mnie atakować? Ja nie mam dużo”. Tak, to nie ma znaczenia. Dla kogoś to może być dużo! Tutaj 1000, tutaj 5000 i haker dzięki temu zarabia średnio 30 000 dolarów na miesiąc, więc jest z ich punktu widzenia o co walczyć.
Prowadzący: O nasze własne bezpieczeństwo tak naprawdę musimy też zadbać sami. Bez tego się nie da. Dziękuję bardzo za rozmowę.
Paula Januszkiewicz: Dziękuję serdecznie. Bardzo mi miło.
Aktualizowanie oprogramowania, unikanie podejrzanych linków w wiadomościach oraz instalowanie aplikacji wyłącznie z zaufanych źródeł stanowią podstawę naszego bezpieczeństwa w sieci.
Nie zapominajmy też o tym, że w przypadku oszustw wykorzystujących sztuczną inteligencję bardzo ważna jest nasza ostrożność i zasada „ufam, ale sprawdzam”. Jeżeli dzwoni do nas ktoś, kogo głos rozpoznajemy, ale prosi nas o pilne przelanie pieniędzy lub przekazanie poufnych informacji, powinniśmy zachować szczególną ostrożność. W takich wypadkach najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie oddzwonić do tej osoby, korzystając z numeru, który znamy.
Moim gościem była Paula Januszkiewicz, ekspertka do spraw cyberbezpieczeństwa.
Dzięki AI przestępcy mogą skutecznie podszywać się pod inne osoby. O tym, czy jesteśmy jeszcze w stanie rozpoznać oszustwo i czy możemy się jakoś przed nim chronić, porozmawiam z Paulą Januszkiewicz, CEO CQURE i ekspertką do spraw cyberbezpieczeństwa.
Prowadzący: Czy możemy zatem powiedzieć, że dochodzimy do momentu, w którym przeciętny człowiek nie będzie już potrafił rozpoznawać dobrze przygotowanego oszustwa wykorzystującego AI?
Paula Januszkiewicz: Bardzo to jest możliwe z racji tego, że AI dzisiaj pozwala na zbudowanie tak zwanych na przykład deepfake'ów, czyli wygenerowanie wideo, obrazu, dźwięku, w którym jest jeden do jednego praktycznie kopią człowieka, jego głosu, jego wizerunku. Także dzisiaj i zwłaszcza dzisiaj, jeżeli też mówimy o naszym takim bezpieczeństwie prywatnym, jeżeli korzystamy z telefonu, komputera, w domu, musimy się zdystansować i podszkolić. Uważam, że to jest konieczne dzisiaj, zwłaszcza że mieszkamy w Polsce, z tego, w jaki sposób przede wszystkim możemy być zaatakowani. I znając te drogi, jesteśmy w stanie zapobiegać atakom.
Prowadzący: A czy najsłabszym ogniwem w tych zabezpieczeniach może być człowiek?
Paula Januszkiewicz: Człowiek ogólnie zawsze jest poniekąd słabym ogniwem. Chociaż ja lubię myśleć o technologii jako zbiorze rozwiązań, który wyklucza człowieka, w sensie stawia człowieka obok i człowiek się staje użytkownikiem bezpiecznego systemu. Ale tak, jak najbardziej, na koniec końców to człowiek może otworzyć drzwi. To człowiek może w coś kliknąć, to człowiek może zrobić zdjęcie i podzielić się z kimś jakimś dokumentem, mimo że mamy wdrożone rozwiązania, które zapobiegają na przykład właśnie współdzieleniu dokumentów. I tak, tak, tylko tutaj już nie mówimy o technologii, tylko o zaufaniu.
Prowadzący: Czy istnieje jakiś sposób, żeby się zabezpieczyć przed byciem ofiarą takiego ataku?
Paula Januszkiewicz: Tak. Tak. Tutaj, jeżeli mówimy i odnosimy się stricte do technologii, to należy pamiętać, żeby na przykład nie instalować aplikacji z nieznanych źródeł, żeby generalnie nie klikać w te linki, które do nas przychodzą. Nawet jeżeli to jest jakaś reklama, lepiej wejść na stronę i po prostu bezpośrednio na stronę i tak z niej korzystać. Pamiętać, żeby zawsze mieć zaktualizowany system operacyjny, aplikacje. To jest jedno. I drugie, pamiętać, żeby zawsze mieć zaktualizowaną bazę antywirusową. To są takie podstawy podstaw.
Oczywiście wiadomo, jak mówimy o organizacjach, firmach, no to mamy większy zakres możliwości, jeżeli chodzi o zabezpieczenia. Natomiast do naszego takiego osobistego bezpieczeństwa to są te komponenty, które muszą po prostu, muszą być spełnione.
Alternatywą jest na przykład utrata własnego kapitału na koncie. No to co wybieramy?
I czasami możemy się zastanawiać: „Nie, to dlaczego ktoś by miał mnie atakować? Ja nie mam dużo”. Tak, to nie ma znaczenia. Dla kogoś to może być dużo! Tutaj 1000, tutaj 5000 i haker dzięki temu zarabia średnio 30 000 dolarów na miesiąc, więc jest z ich punktu widzenia o co walczyć.
Prowadzący: O nasze własne bezpieczeństwo tak naprawdę musimy też zadbać sami. Bez tego się nie da. Dziękuję bardzo za rozmowę.
Paula Januszkiewicz: Dziękuję serdecznie. Bardzo mi miło.
Aktualizowanie oprogramowania, unikanie podejrzanych linków w wiadomościach oraz instalowanie aplikacji wyłącznie z zaufanych źródeł stanowią podstawę naszego bezpieczeństwa w sieci.
Nie zapominajmy też o tym, że w przypadku oszustw wykorzystujących sztuczną inteligencję bardzo ważna jest nasza ostrożność i zasada „ufam, ale sprawdzam”. Jeżeli dzwoni do nas ktoś, kogo głos rozpoznajemy, ale prosi nas o pilne przelanie pieniędzy lub przekazanie poufnych informacji, powinniśmy zachować szczególną ostrożność. W takich wypadkach najlepiej przerwać rozmowę i samodzielnie oddzwonić do tej osoby, korzystając z numeru, który znamy.
Moim gościem była Paula Januszkiewicz, ekspertka do spraw cyberbezpieczeństwa.

Radio Szczecin