Działaczy szczecińskiego Stowarzyszenia Młodych Demokratów oburzyły słowa polityka PiS, który w jednym z programów telewizyjnych miał powiedzieć o "desancie członków Stowarzyszenia na spółki skarbu państwa".
Próbę wręczenia oficjalnego pisma do posła PiS obserwowali tylko dziennikarze, bo w piątki jego biuro jest nieczynne. Wojciech Dorżynkiewicz ze Stowarzyszenia tłumaczył, że ich reakcja była decyzją chwili po wczorajszym wystąpieniu Brudzińskiego w telewizji.
- W naszym regionie Stowarzyszenie liczy sobie ponad 600 członków i gwarantuję, że żaden z nich nie zasiada w żadnej spółce Skarbu Państwa ani w żadnej radzie nadzorczej - deklarował Dorżynkiewicz.
Joachim Brudziński odpowiada: "Niech Młodzi Demokraci nie będą świętsi od papieża" i przypomina o Arkadiuszu Pawlaku.
- W czasach, gdy był on działaczem Młodych Demokratów trafił do zarządu Zakładów Chemicznych Police, jako wiceprezes - skwitował poseł PiS.
Brudziński dodaje, że także w ministerstwie Michała Boniego zatrudniono działacza Młodych Demokratów. - Dał się poznać wpisem pod adresem moich koleżanek. Brzmiał on "Hej suczki, znamy wasze sztuczki".
- W naszym regionie Stowarzyszenie liczy sobie ponad 600 członków i gwarantuję, że żaden z nich nie zasiada w żadnej spółce Skarbu Państwa ani w żadnej radzie nadzorczej - deklarował Dorżynkiewicz.
Joachim Brudziński odpowiada: "Niech Młodzi Demokraci nie będą świętsi od papieża" i przypomina o Arkadiuszu Pawlaku.
- W czasach, gdy był on działaczem Młodych Demokratów trafił do zarządu Zakładów Chemicznych Police, jako wiceprezes - skwitował poseł PiS.
Brudziński dodaje, że także w ministerstwie Michała Boniego zatrudniono działacza Młodych Demokratów. - Dał się poznać wpisem pod adresem moich koleżanek. Brzmiał on "Hej suczki, znamy wasze sztuczki".

Radio Szczecin