Piędziesięcioro uczestników ekstremalnych zawodów ekologicznych posprząta w sobotę dawną bocznicę kolejową przy ulicy Tenisowej w Szczecinie.
Akcja odbywa się w ramach zawodów „Trashmagedon”. - Liczący blisko kilometr odcinek to teren stromych podejść - przyznaje Krzysztof Sowa ze Stowarzyszenia Wywrotka. - Teren jest bardzo wymagający, bo trzeba będzie schodzić w dół po te śmieci i później się z nimi wdrapywać, jak i również wchodzić pod górę i również te śmieci zbierać i schodzić później na dół i oczywiście przedzierać się przez różne zarośla.
- Lista śmieci, z którymi przyjdzie się zmierzyć startującym jest dość długa - przyznaje Sowa. - Tak naprawdę tam jest wszystko, bo jest bardzo dużo drobiazgów, jest dużo butelek, beczki są, wózki sklepowe, opony. Tak naprawdę wszystko, będą nawet kanapy do wyniesienia, także dla każdego coś się znajdzie.
Siódma edycja „Trashmagedonu” startuje w samo południe. Jego uczestnicy będą mieli trzy godziny na zebranie wszystkich śmieci.
- Lista śmieci, z którymi przyjdzie się zmierzyć startującym jest dość długa - przyznaje Sowa. - Tak naprawdę tam jest wszystko, bo jest bardzo dużo drobiazgów, jest dużo butelek, beczki są, wózki sklepowe, opony. Tak naprawdę wszystko, będą nawet kanapy do wyniesienia, także dla każdego coś się znajdzie.
Siódma edycja „Trashmagedonu” startuje w samo południe. Jego uczestnicy będą mieli trzy godziny na zebranie wszystkich śmieci.

Radio Szczecin