Konflikt między Miejską Biblioteką Publiczną a Stowarzyszeniem Stołczyn po Sąsiedzku i 300 tysięcy złotych w tle.
Prezes stowarzyszenia Wiesława Rycerz powiedziała że w ramach konkursu grantowego stowarzyszenie zaproponowało projekt promujący czytelnictwo na swoim osiedlu. Miałby on być realizowany w Filii bibliotecznej nr 46.
- Chcieliśmy stworzyć przyjazną przestrzeń biblioteczną dla wszystkich mieszkańców, dla dzieci, dla seniorów. Chcieliśmy również doposażyć tę bibliotekę w różne urządzenia elektroniczne - dodała Rycerz.
Projekt spotkał się z negatywną opinią dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej, który wskazał, że nikt nie skonsultował z nim tego pomysłu. Dyrektor placówki Krzysztof Marcinowski wskazuje, że tę konkretną filię odwiedza niewielu czytelników, a co za tym idzie, jest w niej niewielu pracowników, którzy mogliby obsłużyć organizację wydarzeń na terenie biblioteki.
- To stowarzyszenie wystąpiło o pieniądze, nie Miejska Biblioteka Publiczna. Więc to jest kwestia, jak miasto widzi stowarzyszenie, które chciałoby te pieniądze wykorzystać i ma jakiś na to pomysł. Czy jest to dobry pomysł, czy jest to realny pomysł? To ja pozostawiam tę sprawę do zupełnie osobnego rozstrzygnięcia - powiedział Marcinkowski.
Stowarzyszenie Stołczyn po Sąsiedzku będzie omawiać możliwości zmiany projektu z Wydziałem Kultury Urzędu Miasta i Biurem Rewitalizacji.
- Chcieliśmy stworzyć przyjazną przestrzeń biblioteczną dla wszystkich mieszkańców, dla dzieci, dla seniorów. Chcieliśmy również doposażyć tę bibliotekę w różne urządzenia elektroniczne - dodała Rycerz.
Projekt spotkał się z negatywną opinią dyrektora Miejskiej Biblioteki Publicznej, który wskazał, że nikt nie skonsultował z nim tego pomysłu. Dyrektor placówki Krzysztof Marcinowski wskazuje, że tę konkretną filię odwiedza niewielu czytelników, a co za tym idzie, jest w niej niewielu pracowników, którzy mogliby obsłużyć organizację wydarzeń na terenie biblioteki.
- To stowarzyszenie wystąpiło o pieniądze, nie Miejska Biblioteka Publiczna. Więc to jest kwestia, jak miasto widzi stowarzyszenie, które chciałoby te pieniądze wykorzystać i ma jakiś na to pomysł. Czy jest to dobry pomysł, czy jest to realny pomysł? To ja pozostawiam tę sprawę do zupełnie osobnego rozstrzygnięcia - powiedział Marcinkowski.
Stowarzyszenie Stołczyn po Sąsiedzku będzie omawiać możliwości zmiany projektu z Wydziałem Kultury Urzędu Miasta i Biurem Rewitalizacji.

Radio Szczecin