Dwie dogrywki były konieczne do wyłonienia zwycięzcy meczu koszykarzy Datzzy Kotwicy Port Kołobrzeg z Polonią Warszawa. Ostatecznie górą zespół ze stolicy.
Obie drużyny przystępowały do tego meczu uskrzydlone zwycięstwami na inaugurację sezonu. Do tego Kotwica rozgrywała pierwszy mecz we własnej hali od 154 dni i chciała wygraną przywitać się z fanami Kołobrzegu. Kibice zobaczyli pokaz ofensywnej koszykówki. Po 50 minutach lepsi okazali się goście zwyciężając 100:98.
Tuż po meczu trener Kotwicy Rafał Frank diagnozował przyczynę minimalnej porażki. - Zabrakło nam w niektórych elementach egzekucji, takiej stuprocentowej. Drobne błędy, detale się wkradły - mówił Frank.
Łukasz Dziergowski, trener Polonii mówił natomiast, że jego zespół wyszarpał wygraną charakterem i walką fizyczną. - To jest takie na wyczerpanie i kto ma więcej siły. W sumie to tam nie ma taktyki za wielkiej na czasie jakimś tam czy w przerwie między kwartami - przyznał Dziergowski.
Kotwica ma po dwóch kolejkach bilans 1-1. O drugą wygraną powalczy w kolejną sobotę w Starogardzie Gdańskim.
Tuż po meczu trener Kotwicy Rafał Frank diagnozował przyczynę minimalnej porażki. - Zabrakło nam w niektórych elementach egzekucji, takiej stuprocentowej. Drobne błędy, detale się wkradły - mówił Frank.
Łukasz Dziergowski, trener Polonii mówił natomiast, że jego zespół wyszarpał wygraną charakterem i walką fizyczną. - To jest takie na wyczerpanie i kto ma więcej siły. W sumie to tam nie ma taktyki za wielkiej na czasie jakimś tam czy w przerwie między kwartami - przyznał Dziergowski.
Kotwica ma po dwóch kolejkach bilans 1-1. O drugą wygraną powalczy w kolejną sobotę w Starogardzie Gdańskim.

Radio Szczecin