Radio SzczecinRadio Szczecin » Muzyka
Amerykański wokalista Noah Kahan poszerzył swoją dyskografię o czwartą płytę. Album "The Great Divide" jest refleksyjną analizą jego przeszłości, zmieniających się i często napiętych relacji z rodziną i przyjaciółmi oraz jego korzeni w stanie Vermont. Kahan skupia się także na cichym rozpadzie więzi, który następuje, gdy prawda pozostaje niewypowiedziana, a cisza tworzy dystans równie skutecznie, jak jakiekolwiek fizyczne oddzielenie.

"The Great Divide" to łącznie 17 utworów, co daje nam 77 minut nowej muzyki. Chwilę po wydaniu artysta napisał o krytykach, którzy twierdzą, że album jest zbyt długi. On uznał, że jest zbyt krótki, dlatego wydał drugą wersję z czterema dodatkowymi kompozycjami - co łącznie dało godzinę i 36 minut nowego materiału.

Płyta, wydana 24 kwietnia, zgromadziła ponad 43 miliony odtworzeń na Spotify na całym świecie w dniu premiery, a następnie dotarła na szczyt list przebojów w Wielkiej Brytanii, Australii, Nowej Zelandii i Stanach Zjednoczonych.

Noah Kahan czeka teraz na start międzynarodowej trasy koncertowej, która rozpocznie się w czerwcu w Orlando. Do Europy zawita jesienią - w listopadzie i grudniu zagra m.in. w Londynie, Kolonii, Kopenhadze, czy Paryżu.
"Konnakol" to piąty album studyjny Zayna, który stanowi powrót do jego korzeni i brzmień R'n'B - płytę uważa się za kontynuację "Mind of Mine", debiutanckiego krążka artysty.

Początkowo sądzono, że album będzie nosił nazwę „FUCHSIA SEA” ze względu na tajemnicze zwiastuny, wskazówki i zapowiedź Zayna podczas koncertu. Koncepcja została jednak zmieniona.

W języku tamilskim "konnakol" oznacza tworzenie perkusyjnych dźwięków za pomocą głosu, ale dla wokalisty, jest to znacznie szersze pojęcie: "To dźwięk, który zawiera w sobie pogłos czasów, zanim powstały słowa". Te wpływy można usłyszeć głównie w utworach takich jak "Take Turns", "Nusrat" i "Betting Folk".

Na płycie Zayn czerpie z własnego dziedzictwa, jest dojrzalszy - wie więcej o tym, kim jest i dokąd zmierza.

Album zajął 2 miejsce na liście przebojów w Belgii, 4 w Wielkiej Brytanii i 5 w Niemczech.
Na swojej szóstej płycie Jessie nie porzuca inspiracji muzyką taneczną i disco, ale brzmieniowo materiał jest bardziej połączony z latami siedemdziesiątymi, a do tego wokalistka zgłębia tematy kobiecości, przyjemności, intymności i bliskości.

Artystka stwierdziła: "Uwielbiam muzykę taneczną i nadal uważam, że to taneczna, groove’owa płyta, ale byłam gotowa pisać o prawdziwych relacjach i docenić miłość, którą mam, a także zmierzyć się z lękiem przed jej utratą".

W oprawie graficznej i teledyskach Jessie towarzyszy temat bogiń i cielesności: "Niezależnie od tego, czy mówimy o raju, czy o ogrodzie płodności i obfitości, w którym bawią się boginie, główną inspiracją była dla mnie bogini Junona… Nie twierdzę oczywiście, że sama jestem boginią, ale chciałam ją w sobie ucieleśnić. Fani dali mi ogromną pewność siebie – lubili patrzeć, jak się przebieram, wcielam w różne postacie i śpiewam z pełnym zaangażowaniem, a jednocześnie pozwalali mi być sobą i sprawiali, że czułam się kimś wyjątkowym".

Nowe wcielenie Jessie fani będą mogli podziwiać też podczas koncertów - 13 listopada w Gdańsku i 3 dni później w Berlinie.
cover Arlo Parks - Ambiguous Desire
cover Arlo Parks - Ambiguous Desire
Arlo Parks to angielska wokalistka, która ma na koncie 2 nominacje do nagrody Grammy oraz Mercury Music Prize za swój pierwszy album "Collapsed in Sunbeams" z 2021 roku. Pisała dla Beyoncé, występowała na festiwalach Glastonbury i Coachella, supportowała Billie Eilish i Harry'ego Stylesa.

Właśnie wydała swój trzeci album "Ambiguous Desire" - to kolekcja 12. utworów - materiał osobisty, afirmujący i euforyczny. Arlo Parks jest tu pewna siebie, eksperymentuje, rezygnuje z tradycyjnych sesji na żywo z zespołem na rzecz modularnych syntezatorów i samplerów.

Parks pracowała nad płytą z producentem Bairdem (Brockhampton, Kevin Abstract) - w procesie twórczym łączyli nocne życie Nowego Jorku i długie dni spędzone w loftowym studiu Bairda w centrum miasta.

Jak powiedziała Arlo: Tańczyłam przy tworzeniu tego albumu więcej niż kiedykolwiek wcześniej, poznałam też więcej ludzi niż kiedykolwiek. Znalazłam się w dziwnym, podskórnym świecie nowojorskich juke nights — wyzwolona, śmiejąca się bez końca. To płyta, której centrum stanowi pragnienie. Pragnienie jest siłą życiową - to chcenie, tęsknota, pęd. Wszyscy żyjemy dlatego, że jest coś lub ktoś, kogo pragniemy - pragnienie jest siłą napędową. Ale jest też tajemnicze, skomplikowane, przypadkowe, ożywcze i LUDZKIE".

Niedawno Arlo ogłosiła światową trasę koncertową, a także wyjątkowy koncert w roli supportu przed Davidem Byrne'em w Irlandii w czerwcu tego roku. Artystka wystąpi też w Polsce - 18 listopada na scenie warszawskiego Klubu Palladium.
Za pseudonimem DrySkull stoi producent i kompozytor - Robert Krawczyk, którego nazwisko od kilku lat przewija się wśród największych hitów polskiej sceny. To on współtworzył albumy Mroza („Rollercoaster", „Aura", „Złote bloki"), odpowiadał za brzmienie hymnów Męskiego Grania („Wolne duchy", „To bardzo ziemskie"), a także pracował z Sokołem, Dawidem Podsiadło, Lanberry, Paulą Romą, Marylą Rodowicz czy Błażejem Królem.

DrySkull, z ponad 100 wydanymi utworami na koncie, jest jednym z najbardziej aktywnych producentów muzycznych w Polsce. Teraz przyszedł czas, by przedstawił słuchaczom świat, który mógł wykreować od początku do końca sam – „SALON" to jego pierwszy album producencki, który powstawał przez ostatnie sześć lat. Co on nim powiedział sam autor?

""SALON" to harmonia pośród czterech ścian. Pokój w mojej głowie. Zależało mi na stworzeniu zarówno artystom jak i słuchaczom przestrzeni do nabrania powietrza. Do uregulowania emocji w tym pędzącym na oślep świecie".

Producent zaprosił do studia artystów znanych z tworzeniu wielu różnych gatunków - to między innymi Grubson, Zalia, Tomson, Lanberry, Jagoda Kret, Mrozu, WaluśKraksaKryzys, Krzysztof Zalewski, Igo, czy Baranovski.
1234567