Ostatnia płyta Miley Cyrus "Something Beautiful" ukazała się w maju minionego roku i już wtedy artystka ujawniła, że wybrała dwanaście kompozycji na kolejny krążek. Miała trzymać je na swojej prywatnej playliście w serwisie Spotify. Teraz i my możemy dodać do swoich playlist dziesiąty album Miley. Był on zainspirowany relacją z jej narzeczonym, Maxxem Morando, ale także zupełnie innym rodzajem miłości, co wyjaśnia sama artystka:
"Ten album to historia miłosna, ale historie miłosne nigdy nie są jednowymiarowe. Zawsze mają wiele warstw. Z pewnością przewija się przez niego wątek romantyczny, ponieważ – jak wszystkie moje płyty – jest on odzwierciedleniem tego, w jakim momencie życia się znajduję. Motywem przewodnim moich trzech ostatnich płyt stała się miłość pełna spokoju – nie tylko ta, którą dzielę z drugą osobą, ale i ta, którą odnalazłam w sobie. To chyba najważniejsza przemiana. Gdy zmienia się relacja z samym sobą, zmieniają się też wszystkie inne relacje wokół nas. Myślę, że ten album w równym stopniu celebruje oba te aspekty".
Szwedzki producent Max Martin przekonał Miley, by przekształciła napisane przez siebie ballady w taneczne hymny, stąd dance-popowe brzmienie materiału.
Płyta dotarła do 1. miejsca na liście najlepiej sprzedających się albumów w Stanach Zjednoczonych.
"Ten album to historia miłosna, ale historie miłosne nigdy nie są jednowymiarowe. Zawsze mają wiele warstw. Z pewnością przewija się przez niego wątek romantyczny, ponieważ – jak wszystkie moje płyty – jest on odzwierciedleniem tego, w jakim momencie życia się znajduję. Motywem przewodnim moich trzech ostatnich płyt stała się miłość pełna spokoju – nie tylko ta, którą dzielę z drugą osobą, ale i ta, którą odnalazłam w sobie. To chyba najważniejsza przemiana. Gdy zmienia się relacja z samym sobą, zmieniają się też wszystkie inne relacje wokół nas. Myślę, że ten album w równym stopniu celebruje oba te aspekty".
Szwedzki producent Max Martin przekonał Miley, by przekształciła napisane przez siebie ballady w taneczne hymny, stąd dance-popowe brzmienie materiału.
Płyta dotarła do 1. miejsca na liście najlepiej sprzedających się albumów w Stanach Zjednoczonych.

Radio Szczecin