,,Nie mam pojęcia dlaczego, ale każdy z moich braci zdecydował się na inny instrument. Marka zawsze ciągnęło do perkusji, Mateusza do gitary basowej, a Maćkowi zawsze podobała się gitara" – mówi Tomek, który z kolei zaczynał od syntezatora i śpiewu. On pierwszy wyfrunął z rodzinnego gniazda i na studiach w Rzeszowie założył grupę Pectus. Teraz wreszcie przyszedł czas, by znów zagrał razem z braćmi. ,,W mojej głowie zawsze tliła się taka myśl, że mając braci, którzy muzykują, którzy uczą się grać na instrumentach, chciałbym stanąć z nimi na jednej scenie i wspólnie tworzyć muzykę. Chyba największą wiarę i marzenia, aby zobaczyć czterech braci na jednej scenie miała nasza mama. Jak widać marzenia się spełniają" – mówi Tomek. Na nowej płycie zespołu Pectus nowością jest nie tylko skład zespołu, ale też bogatsze instrumentarium. Na albumie słychać tak niepowtarzalne instrumenty jak: gitara dobro, na której zagrał Jędrzej Kubiak, duduk (rodzaj fletu) obsługiwany przez Tomasza Busławskiego, klasyczna hiszpańska gitara, na której zagrał Marcin Majerczyk, czy wreszcie oryginalna, szkocka kobza. ,,Siła braci" to siła przebojów. Nienachalnych, dalekich od natrętnej krzykliwości – raczej takich, które kiedy już zapadną w pamięć, mogą fanom towarzyszyć przez lata, budząc wyłącznie pozytywne skojarzenia. Jestem melodykiem, z mojego serca wypływa mnóstwo melodii" – wyznaje na koniec Tomek Szczepanik.

Radio Szczecin