Nazywają się Uniqplan, pochodzą z Warszawy i działają od roku 2010. Swoją muzykę określają jako ,,space rock", czyli ,,rock przestrzenny". Nie kryją, że lubią lata 80, ale nie tylko. Inspirują ich takie zespoły jak MGMT, Kings of Leon czy U2. Lubią połączenie indie rocka z elektroniką. Jak doszło do powstania tej grupy?
Zaczęło się od tego, że Michał Wojtas (wokalista, gitarzysta) miał kilka pomysłów na piosenki i pokazał je Konradowi Zielińskiemu (perkusista), którego znał z pracy. Obaj wtedy pracowali w centrum kultury, gdzie zajmowali się studiem nagrań i prowadzeniem zajęć z młodymi ludźmi. Pomysły od razu się Konradowi spodobały. Założyli zespół. Dołączył do nich „Kephas”, czyli Piotr Pawęska, basista, a potem Bartek Lewczuk grający na klawiszach. Ten skład jest od samego początku i nic się nie zmienia. Nazwa grupy to efekt prostego słowotwórstwa, z dwóch wyrazów „unique” i „plan” powstało słowo ,,uniqplan". Połączenie to dało zespołowi możliwość stworzenia ciekawego logo. A zależało im też na dobrym wizualnym wyglądzie nazwy. Grupa ta miała już okazję grać jako tzw. ,,support act" przed występami Gossip i Hurts. Właśnie ukazał się debiutancki album Uniqplan, zatytułowany ,,Wilderness". Tytułowa piosenka stała się u nas dużym przebojem i wciąż jest notowana na Szczecińskiej Liście Przebojów. Płyta jest różnorodna, bo muzycy tej grupy lubią jak utwory są różne i dużo się dzieje w muzyce. Dbają też, aby piosenki były melodyjne i miały pozytywny przekaz. Od samego początku tworzyli piosenki w języku angielskim, choć mieli epizody sprawdzające, jak to brzmi po polsku. Okazało się, że wolą wersję anglojęzyczną. Uważają, że to kwestia brzmienia.

Radio Szczecin